Elitesse, ale uwierz, że ja z przyjemnością pojechałabym z moim championem, podobnie znajomi ze swoimi dwoma - powalczyć i obejrzeć tą jakże "odmienną" wystawę ;) Niestety zabawa i przyjemność w całej wystawie jest żadna gdy osobiście, nie znając nawet sędziego mogę sama przyznać lokaty nie patrzac nawet na psy- ktore dziwnym trafem zbiegną się z rzeczywistościa ;)
Pozatym faktycznie, dziwnie się dzieje, że psów na wystawach ogólnie z roku na rok mniej...
Pozdr.