-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnes
-
a dziekuje dziekuje :) Teraz troche glownego bohatera tego watku ;) cos uslyszala na zewnatrz stary niedzwiedz mocno spi "cos sie dzieje na dworze! koledzy szczekaja!" "spaaaaaac"
-
PIKA a czemu Saba nie moze byc na BARFie? Ja dlatego tak sie zdziwilam z tymi granulkami - 6 granulek to ekhm przesada chyba? Nie no nie wnikam... I co do kaszki - nie widze nic zlego w niej, bo ja tez czasem daje psu cos czego jesc nie powinien - a np ziemniaczka, bo uwielbia, ale to nie znaczy ze dostaje ziemniaki codziennie rano - i tu nie bardzo wiem jak jest z kaszka. Nie sadze, ze jest to odpowiedni pokarm dla psa, a juz napewno nie dla rozwijajacego sie szczeniaka
-
Do [b]Warszawiakow[/b] na Ursynowie - Natolinie, w sklepie Glopi (Champion) na rogu ul. Belgradzkiej i Rosoła pojawiły się kury - jedna kura ważaca mniej wieej kg za 3 zl - kury sa bardzo fajne, ladne wygladaja w sumie jak kurczaki, duze, nie zamrozone (jak to bywalo w sklepie Tesco) - wiec waga jest wiarygodna. Polecam :)
-
ja pisalam o tym preparacie bo wiele dobrego o nim slyszalam i moze pomoc, ale nie musi - a poniewaz to nie lek to nie zaszkodzi. Ja jednak naciskalam na konsultacje z wetem i wtedy zapytac czy podawac w jakich dawkach itp - ale nie opieralam sie tylko na tym... asher i ja tez nie sadze ze arthoflex pomoze w ciezkiej dysplazji, ale moze choc troche pomoz - operacja taka jest droga i nie kazdy moze sobie na taki wydatek pozwolic
-
a ja z Toba pracuje?? hehe dobre Karma jest w granulkach prawda? Czyli co? Dajesz 6 garnulek dziennie psu? Toz to nic...ja wiem, ze york jest maly itp ale troszke dziwnie to ujelas Co do kaszki nadal nie jestem przekonana - nie wiem jakie ona ma wartosci dla psa - zdrowemu szczeniakowi powinno sie dawac pokarm dobry dla niego, z witaminami i innymi mikor-makroelementami
-
asher traktujesz lapki kurze jako obiad dla psa? Ja nie, wiec nie porownuje psow do wilkow biorac pod uwage zywieniem lapkami - u mnie to minimalny dodatek, dostrczajacy ew tego co psu moze zabraknac i wspomaganie stawow. Zgadzam sie ze wilki i psy maja wiele wpsolnego pod wzgledem zywienia - dlatego wkurza mnie fakt jak ktos twierdzi, ze pies nie moze jesc kosci/surowizny/czy warzyw. Ale nie rozumiem w tym temacie porownania ich do wilkow, naprawde...dla lapki to pewne wyeliminowanie dysplazji a jak juz pisalam - tutaj kompletnie nie widze porownania wolfi a skad wiesz ze te wilki maja zdrowe stawy? pytales? a moze przez czerwonego kapturka sie z nimi komunikowales? I jeszcze - ja podalam powod gotowania lapek czy nozek, daje psu gotowane bo na surowiznie nie mialabym czym psa karmic - nie mam dostepu do hurtowni, ale to nie ma nic wspolnego z teoria na temat metabolizmu psow/wilkow
-
uwazaj coby nie przesadzic z iloscia miesa :roll: (bialka) [quote]Na sniadanie lyzka kaszki z bananami.[/quote] po co dajesz kaszke? i czy banany sa dobrym pomyslem? czy to odpowienie jedzonko dla psa? ;) [quote]Na obiad 6 kawaleczkow suchej karmy[/quote] jak to 6 kawaleczkow? :o karma nie jest w kawaleczkach? ;)
-
wolfi uwielbiam Twoje porownania z wilkami :roll: ale tam genetyka napewno nie jest tak pomieszana jak u nas, moze tam nie ma pojecia dysplazja? A jesli jakis osobnik na to choruje to sie nie leczy, proste - cierpi podczas chodzenia i tyle :roll: skoro wilki nie sa szczepione przeciw jakims chorobm wirusowym my tez mamy nie szczepic naszych psow? Wilk to nie domowy pies i chyba powinno sie to zapamietac - porwnywanie jednego z drugim nie ma sensu. Ta samo jak nie ma sensu porownanie konia z mustangiem (ktore wbrew niektorym tez nie sa dzikie dzikie) - im sie nie robi kopyt, nie sciera ew zebow, nie czysci, nie karmi owsem.
-
Ja tak nie uwazam, sama obawiam sie, ze bylabym w stanie wykonac takiej operacji :( Ale sa inne sposoby na pomoc psu przy tej chorobie, min ten preparat - na dogomanii sa same dobre opinie na ten temat. Zycze powodzenia w leczeniu i pisz tutaj jak Wam idzie :)
-
Marysia mi chodzi o tropienie mysliwskie - do tego Aza ma dar. Ona tropi i weszy nawet na osiedlu i zareczam niekoniecznie chodzi o jedzenie ;) Idzie jak typowy pies mysliwski, tropiacy. W lesie jak cos wytropi a ja na czas jej nie odwolam to poleci za tropem - wraca, ale mi znika z oczu o co sie bardzo boje. Asher z dogo doradzila mi cobym cwiczyla z Aza tropienie to kiedy on cos wyczuje w lesie bedzie pod kontrola - co o tym myslisz? Mi glownie o to chodzi, oprocz tego o wspolna zabawe :)
-
Ja wiem ze pies byl zaniedbany wiec to logiczne ze dostawal w malych porcjach jedzonko, ale chodzilo mi o to, ze skoro pies juz wyszedl na prosta - tak zrozumialam? - to warto zmniejszac chyba ilosc posilkow, ale jesli pies jest pod ciaglym nadzorem weta to sluchaj jego, bardziej sie zna ode mnie ;) Tylko niech wet sie zainteresuje dysplazja, bo teraz to jest bardzo wazne. Dobrze ze nie mieszkacie w bloku, wiec maluch nie musi poknywac ilus tam schodow dziennie, zawsze to na plus - macie gdzies wode kolo siebie? Plywanie bardzo dobrze robi na dysplazje, glownie chodzi o to, zeby maluch mial jak najwiecej miesni w lapach, to tez mu pomoze - ale zadne bieganie przy nodze czy rowerze, najlepsze jest plywanie
-
no wlasnie chyba emocje wziely w gore - przykro mi naprawde bo widac jak Ci zalezy. Czy Ty bylas na SGGW z psem czy rozmawialas przez telefon? Troszke inaczej sie rozmawia na zywo z psem u boku niz przez telefon - i Oni napewno inaczej Ciebie traktuja. Owczarki sa delikatne, maja czesto dysplazje, ale mysle ze troszke przesadzasz z posilkami 5 razy dziennie :) Skoro suka juz doszla do siebie spokojnie mozesz zmniejszyc posilki, tak sadze. Pies w tym wieku powienien dostawac tyle co dorosly pies - najlepiej 2 posilki dziennie, godzina przed i po zero biegania ale to widze ze wiesz :) Z tego co rozumiem pies jeszcze nic nie dostawalam w zwiazku z dysplazja, a za to trzeba sie zabrac JUZ bo niedlugo suka przestanie rosnac i napewno pomoc nie bedzie az tak skuteczna. Gdzie chodzisz do weta? Koniecznie zapytaj o Arthoflex - znasz ten preparat? To nie jest lek, mozna kupic w lepszym sklepie zoologicznym
-
portrecik konia znajomej
-
Vectra nie znam dokladnie sprawy z SGGW wiec oceniac nie bede - znam dobrze ta klinike lekarzy, zrobili dla mnie wiele i przeprowadzili tomografie glowy u suki mimo ze nie mialam pieniedzy - zrobili po kosztach, jak widac nie jest tak jak ich oceniasz. Czy dawalas w ogole jakies witaminy dla malej ONki?
-
mysle ze nie wchodzi w rachube bo...specjalnie dalam tu konskie zdjecia coby watku nie szukac na 10 stronie - z racji tego ze nie mam cyfrowki non stop a teraz odpadaja zdjecia ze sapcerow. Za namowa asher przestajemy chodzic na pola wtedy kiedy sa inne psy. A konskich zdjec tez nie mam az tak duzo, bo obecnie jestem bez koni wiec nie mam co fotografowac ;)
-
Vectra weterynaria jest droga, bardzo droga i wszelkie operacje tez sa drogie - wet niestety mial racje, koszty operacji, sprzetu - oni sie dokladac do tego nie moga, a oprocz tego klinika musi na siebie zarabiac, jak kazda - to ze jest na takim poziomie pewnie tez sie jakos przeklada na wplaty od klientow. Ale oni nie sa drodzy - ani wizyty ani ew leki, nie zdzieraja naprawde. A pytalas o jakies raty? Czy oni w ogole widzieli psa? Mozna pewnie probowac leczyc psa lekami takimi jak Arthoflex, podobno dziala cuda, ale to wszystko musisz robic z wetem, on dobierze dawke ew jeszcze moze jakies inne leki? Odpowiednia dieta - bardzo dobrej jakosci dla psow ras olbrzymich - znajoma bardzo dobrze wyprowadzila malego szczeniaka z dysplazji na karmie Hills - moz taki zestaw karma + Arthoflex, bedzie szkuteczny? Orpocz tego jakies dlugie spacery na smyczy po miekkiem o ile sie nie myle - bez szalenstw psa, zadnego aportowania czy biegania z innymi psami, bo to chyba nie najlepiej wplywa na stawy psa - skonsultuj to wszystko z wetem, cale postepowanie bez ew operacji
-
A ja znowu szukam taniego miesa w Warszawie, ale bardziej Ursynow ew Mokotow, bo na koniec miasta jechac to niekoniecznie - auta brak. Ktos cos wie? Jakies hurtownie?
-
dlaczego sie boi pojecia nie mam ale radze cos z tym robic juz TERAZ. Sasiadka przygarnela malca 3 misiecznego, ale nic z psychika nie mial - jak byl na kwarantannie nie bal sie nikogo/niczego. Teraz ma prawie dwa lata chodzi w kagancu bo rzuca sie na ludzi ze strachu - od tylu, tzn probuje. Strach przerodzil sie w agresje, bo wlasciciele tak naprawde nie pracowali z psem, albo robili to nie tak jak robic powinno. Pies sie boi czlowieka i innych psow takze - ufa tylko domownikom
-
Marysia zdjec chyba nie musze komentowac?:) Bardzo ladne, bardzo ladnie techniczne takie...czyste - az sie milo oglada, uwielbiam takie foty :) Ale ma pytanie co do tropienia - robicie cos w tym kierunku? Nie czytalam jeszcze calego topicu, tylko gdzies mi smignelo slowo 'tropowiec' ;) Chcialabym Aze zaczac tak szkolic, na psa tropiacego ale jeszcze nie wiem jak sie do tego dokladniej zabrac, wiec przydaloby mi sie doswiadczenie drugiej osoby ;) Moze takie szkolenie pomogloby kiedy Aza cos wyweszy w lesie - a ze geny mysliwskie ma to ekhm ciagle cos weszy ;)
-
Fryz jest najdrobniejszy jak najbardziej i chyba jest ich najwiecej w Polsce z tych 3 ras. Marysia prosze bardzo ;) Jeszcze cos wstawie, ale juz tylko ze skokow mi zostaly zdjecia
-
tajdziiiiiii napisz cos wiecej 8) A ja daje dalej zdjecia, bo temat zaraz spadnie na druga strone :) cos dla tych co lubia szczotki :) znowu Shire Pereszeronik Fryz :iloveyou:
-
[b]asia26[/b] czy aby napewno probowalas WSZSYTKIE rodzaje miesa? Ale ja mowie o samym miesie - bez warzyw i wypelniaczy? Nie wierze...Na suche pies moze byc uczulony, przeciez takie jedzenie do naturalnych nie nalezy - ja bym zrobila testy jak tu juz bylo mowione i jeszcze raz przeszla na gotowane ale sprawdzala po kolei KAZDY skladnik
-
widac wet ma fajne hobby :o ale bez przesady! nie kazdy pies ma baki po surowym - sama daje kosci surowe psu i nic a nic nie czuc... daga zawsze wszystko zalezy od psa...
-
ok ok :) ale czemu w takim razie weci sie boja surowego miesa? :o