Ew, kaganiec wg mnie. Mozna sie bawic w oduczanie, jak gops pisze z podkladaniem czegos (np z pieprzem), ale to nie mozesz byc Ty (twoj zapach), a sa i psy ktory taki pieprz zjedza ze smakiem i jeszcze bardziej je to nauczy jedzenia. Moja zjada wszystko, na osiedlu chodzi na smyczy, ale jakbym ja puszczala to w kagancu. Na polach nie pozwalam jej sie oddalac i staram sie pilnowac, patrzec ciagle.