wczoraj Ania wrocila pozno, wiem tyle, ze Hesia w nowym domku
z hotelu wyszla jenak slabo socjalizowana, byla wystraszona, dosc plocha do obcych ludzi
bala sie Anki, ktora byla u niej w odwiedzinach kilka razy
w domku pelnym milosci, sadze, ze wsjo pojdzie ku dobremu
Anka mowila, ze to osatnia chwila na adopcje
spisana umowa na Dt do czasu sterylizacji
suczka jest wlasnoscia Ani