Nam na granicy nic nie sprawialo trudnosci, trwalo to troche ale mozna przezyc. Nie pobrano oplaty za psa za to kserowano jego paszport. Trzeba zwrocic uwage, by byla w nim pieczec od weta o badaniu lekarskim 48 h przed wyjazdem. Wazny tez jest przepis, ze na jedna osobe mozna przewiesc tylko 2 psy. Powierdzam fatalny stan kaliningradzkich drog, trzesie, dziury ,rozkopy , leb peka. W drodze powrotnej na granicy nie stalismy dluizej jak pol godziny. Bardzo dlugo wracalam do domu, bo z gdanska jechalismy jeszcze 2h koleja ale warto bylo. Skutecznie obskoczylismy te wystawe. Sedzia francuz dokladny, dlugo ocenial, podobnie do naszego slynnego dentysty ostro grzebal w zebach. Milo bylo!
gratuluje wszystkim zwyciezcom i do zobaczyska
pozdrawiam Niki