:D dzięki wielkie za odpowiedz. co do nóżek dostała wczoraj troszkę (mam je dokładnie wyobierala nawet z tych maleńkich kości śmiać mi się chciało bo powiedziałam ze je zmiele i żeby wyciągnęła tylko ta duża kość,a ja później się w tym babrałam i odrywałam chrząstki żeby były dla rosi do zjedzenia) jednak później kilkakrotnie wymiotowała taka jakby gęsta śliną, spieniona bądź nie i było tam toche kawalkow marchewki i ryzu badz wcale. nie wiem czy to po tym, bo pchala leb do weglarki gdzie jest ziemia i troche jej zjadla kiedy bylam w kapieli co rownierz zostalo zwrocone. pozniej jak to zaowarzylam (ze pcha leb i wyjada ziemie) to bardzo mocno popieprzylam te okolice. moze to byc po pieprzu???