ja wole szczerze te bez ogonów;/ Bywajac jakis czas za granica slyszalam wiele razy ze osoby ( nie chodiz mi tu o rase PON) po prostu załatwiaja sobie lewe potwierdzenia od lekarzy ze urodziły sie bez ogonów. :roll: No ale cóż jedni wola tak inni tak.
Ale raczej boli mniej psa obcinanie ogona ( szczegolnie gdy ma znieczulony lub na gumke) niz tatuowanie tak jak to robia jeszcze niektórzy na uchu takimi dziurującymi maszynkami z tuszem, gdzie szczeniaki wyją z bólu a krew sie leje, a tatuaz taki tak czesto po prostu znika;]