Jump to content
Dogomania

joanna

Members
  • Content Count

    142
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About joanna

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    120848
  • Website URL
    http://

Converted

  • Location
    Warszawa
  1. Kochane Cioteczki zapraszam na wątek cudownej Bajeczki!

    banerbajka.jpg

  2. Dziś rano, (tj. 20 lutego, ok godziny 10-ej) na warszawskim Wilanowie (róg ul. Radosnej i Pastewnej) został znaleziony dalmatyńczyk. Pies, o czytelnym numerze tatuażu: K050, w dobrej kondycji, bardzo przyjacielski i łagodny. Biorąc pod uwagę dzisiejszą pogodę z całą pewności nie przebywał w tej okolicy zbyt długo. Podaję telefon do osoby która zaopiekowała się psem: [B]502 579 122[/B] z ogromną prośbą o pomoc w znalezieniu właściciela i umieszczenie tej informacji gdzie się da.
  3. joanna

    Przyjazny oddzial ZKwP

    Atmosfera w warszawskim oddziale zależy od "składu" który akurat ma zmianę. Sa 3 bardzo miłe panie, kompetentne, które czasami, kiedy trzeba było poczekać prpopnowały nawet herbatę (to było jeszcze w dawnej siedzibie na Bagateli, bo w nowej nie ma na to warunków). Ale są też takie, że bez kija nie podchodź. Kiedyś kwitłam przy kasie z 10 minut, bo pani paliła sobie w przedsionku papierosa. Na dodatek drzwi były uchylone i cału smród wlatywał do pomieszczenia. Podejrzewam, że podobnie jest w większości oddziałów, wszystko zależy na jakiego pracownika się trafi. Aha, na Nowym Świecie jest nie oddział a Zarząd i ja akurat kontakt z nimi dosyć miło wspominam.
  4. joanna

    I MWPR w Białymstoku 25-26 08.2007

    Czy są może jakieś przecieki czy oddział planuje przedłużyć termin przyjmowania zgłoszeń (a co za tym idzie płatności)?
  5. joanna

    Warszawa CACIB 7 - 8.07.2007

    A jednak termin przedłużony do 22 czerwca !
  6. joanna

    Warszawa CACIB 7 - 8.07.2007

    Nie sądzę, aby był przedłużony. Do wystawy zostało juz tylko 3 tygodnie. Termin jak na międzynarodówkę i tak jest bardzo długi.
  7. joanna

    (nie) "RODOWODOWY" reproduktor

    Haniu, a tak z ciekawości to czy twój psiak wabi się Berek i w jakim jest wieku? Pytam, bo jak piszesz szczeniaka kupiłaś od "wspaniałego chodoffcy" a sądząc z podpisu maluch ma dopiero ok. 7 tygodni. Czy to nie za wcześnie na zamieszkanie w nowym domu? I jeszcze jedno. Ci ludzie bardzo chcieli mieć szczeniaczki po swojej suni. Czy sobie jakieś zostawili? I czemu na reszcie postanowili zarobić? Nawet na swojej znajomej (jaką jak rozumiem jesteś).
  8. joanna

    bułgaria

    Odwiedziłam sobie stronę bułgarskiego związku i tam wogóle nie ma wymienionej wystawy 1 wrześna. Jest CAC 31 sierpnia i potem CACIB 2 września. Nie wiem o co chodzi ale jeśli to prawda to w tym momencie bardziej bym była zainteresowana wystawami majowymi (26 Pazarjik i 27 Asenovgrad) albo lipcową Warną
  9. joanna

    bułgaria

    No właśnie. Mnie przeraża ta odległość (ok. 1600 km) i mały samochód bez klimy, który może mnie zawieść w drodze. Zresztą nawet gdyby się zmówić i jechać "w konwoju" to nie wiem czy dam radę przejechać taką odległość nie mając zmiennika. Samolot odpada. Muszę sprawdzić jeszcze PKP, choć tam pewnie koszt zbliżony do wynajęcia autokaru lub busa. No cóż jest jeszcze trochę czasu na zastanawianie. Ewentualnie czy ktoś miałby miejsce dla 2 osób i 2 małych i niekonfliktowych psów? I mam jeszcze prośbę do posiadaczy katalogu. Czy były w zeszłym roku jakieś szelciaki i jeśli tak to ile i skąd. Bardzo proszę :roll:
  10. Tak sobie czytam, zrywam boki ze śmiechu i dziękuję Bogu za szelciaki. Najgorszą rzeczą, którą mi robiły to pobudki na zabawę o 2-3 w nocy przez cały okres szczenięctwa. W trosce o spokojny sen sasiadów (budziły mnie wydając najdziwniejsze dźwięki, bo na łóżko wdapać się jeszcze nie były w stanie) mieliśmy co noc 15 minutowe rzucanie piłeczką. No oczywiście nie liczę narażenia mnie na zawał, kiedy młodemu udało się zwiać z samochodu na stacji benzynowej przy trasie szybkiego ruchu. Samo w sobie nie byłoby to może niebezpieczne, gdyby nie fakt że każdy samochód to owieczka, którą trzeba zagonić. Ach, te pastuchy ...
  11. I tak i nie. W rozmowie z nim dowiedziałam się, że karty najpierw dostał, ale jak się wyraził były tak porozwalane, że je odesłał z prośbą o uporządkowanie i drugi raz ich nie przesłali. A co to znaczy "porozwalane"? To już sam ich posegregować nie mógł? A ponieważ to nie jego sprawa a zapłatę za usługę już pewnie dostał to nic w tej sprawie nie robi. Bo i po co. Typowa spychologia. Tylko pieniądze od nas brać to zawsze są chętni. :diabloti: Jedno jest pewne. Ja już pewnie więcej na wystawę do Krakowa nie pojadę.
  12. A ja za chwilę zaczynam pisać do ZG i p. Mani oficjalną skargę na działnie Oddziału Krakowskiego. W końcu dodzwoniłam się do p. Mroczka, który spokojnie powiedział mi, że sprawozdania nie wysłał i nie wyśle, bo oddział nie przekazał mu do tej pory kart ocen psów. :mad: :wallbash:. Ogarnia mnie chęć wysłania do królewskiego grodu jakiejś cykającej przesyłki.
  13. A co robić jeśli Krakowski oddział nie raczy przesłać sprawozdania, mimo, że od wystawy upłynęło już 2 miesiące a nie marne 45 dni? Na moje e-maile też nie raczą mi odpowiedzieć (chyba ich nawet nie otwierają, bo nie mam potwierdzeń). W ZG obiecali mi że dyplom wystawią mi od ręki jak tylko dostaną sprawozdanie. Tylko kiedy ono dotrze? :mad: . Przy tym tempie to pies będzie skazany w Poznaniu na klasę otwartą. :diabloti:.
  14. joanna

    Ubezpieczenie "Cztery Łapy"

    Ja też nic nie wiem. Przyłączam się do próśb poprzedniczek o więcej informacji.
×