-
Posts
3941 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gośka
-
Tomas Kucera to hodowca pudli miniaturowych i średnich i sędzia również od IX
-
[quote name='Gosia&Luka']W życiu nie widziałam u psa takiego łupieżu, jaki ma Budrys! :o Zaraz lecę do zoologicznego po jakąś normalną karmę, zgrzebło (czesałam go szczotką Luki), rękawicę do czesania i suchy szampon... Będziemy reanimować. :wink:[/quote] Gosia i jak reanimacja? Pacjent żyje? :wink: :lol:
-
Moje będą dopiero jutro albo pojutrze, jak już dotrę do domu.
-
Aha wszystkie rasy we wszytskich wielkościach wygrali czesi !!! :o
-
No właśnie Góral mi teraz powiedział że grupę wygrał Federico Fellini Marco Bohemica, duży biały z Czech.
-
No tak od razu piwko, alkoholicy :wink: Trzeba było na rozluźnienie nerwów wypić :lol: A szampan będzie owszem, ale jak już skończymy ten Ch :wink:
-
Oj tak piwko było od razu na wystawie, inaczej byśmy umarli, Bili musiał się zadowolić wodą :wink: Ale zostajemy jeszcze do jutra więc dzisiaj mamy cały wieczór i noc na odpoczynek, a jutro z samego rana ruszamy do domu, do reszty psiego i kociego towarzystwa.
-
Wystawa super, chociaż upał i duszno bardzo dały się we znaki wszytskim wystawcom, no i oczywiście psom, ozdóbki były na hali, więc nam było tylko duszno, ale na zewnątrz temperatura przerażająca. Cały czas były komunikaty żeby zabierać psy ze słońca, żeby krótkowłosym robić kompresy z zimnej wody, woda dla psów była na każdym ringu, z tym spotkałam się chyba pierwszy raz, bo zawsze trzeba było samemu lecieć do WC po wodę. Chyba ze dwa razy słyszałam komunikat wzywający weterynarza, więc nie obyło się bez udaru :( Plan z Bilem wykonany w 100%, pierwsza nasza międzynarodowa wystawa w dorosłej klasie i mamy kolejne tym razem duże CWC :D więc już dwoma łapkami Bil jest dorosłym Ch, a młodzieżowy skończyliśmy tydzień temu, CWC mamy już 3 ale niestety musi być odstęp czasu, więc musimy czekać do października. Tak więc jedziemy jeszcze do W-wy bo juz jesteśmy zgłoszeni i ruszamy na podbój świata, zobaczymy jak nam pójdzie :wink:
-
A my już powystawie i goscinnie w sieci jeszcze z Krakowa :lol: Plan wykonany, Bil już dwiema łapkami w drodze do dorosłego Ch. :lol: Pierwsza nasza międzynarodowa w dorosłej klasie, udało nam się pokonać konkurenta i dostaliśmy duże CWC :D Reszta niech się chwali sama. Pogoda dała nam się we wznaki, upał, duszno, koszmar... Cały czas przez megafony szły komunikaty żeby zabierać psy ze słońca, woda dla psów była na każdym ringu!! Pierwszy raz się z tym spotkałam. Mam fotki, ale zrzucę dopiero jutro jak dotrę do domu.
-
Nefesza, numerku jeszcze nie mam, podam ci jak już przyjdą. Dzisiaj rano wyszłam z Bilem na spacer tylko na łąkę i jak wróciłam to po nodze spacerował mi kleszcz :evil: Na szczeęście Bila zaraz kąpałam bo o 13.35 wchodziliśmy na ring więc żaden pasażer na nim nie miał szans na przeżycie. Ale gdybym nie zauważyła tego na mnie to najprawdopodobniej spadł by gdzieś a potem wlazł na psa.
-
Nefesza, kleszcze to faktyzcnie straszna plaga. Ken w zeszłym roku w lutym miał babeszjozę, przeszedł ją okropnie, miał dwa wstrząsy i groziła mu transfuzja krwi, na szczęście wyszedł z tego. Miał okropną anemię i przez 3-4 miesiące walczyliśmy żeby doszedł do siebie, wyniki krwi miał fatalne. Weterynarz który go leczył hoduje yorki, jego pieski wcale nie wychodzą na dwór, załatwiają się w kuwetę, a i tak mówił że co jakiś czas mają kleszcze !!!! Tak więc to jest tak jak prztypuszczałaś, ktoś z domowników, lub kot przyniósł kleszcza do domu. Zapraszam Cię w takim razie pod ring pudlastych :wink: Być może będę miała ze sobą Keirę :D
-
W Warszawie będę, ale z czarnymi pudlami: suką miniaturą i psem toyem. Keira niestety też jest sliczna i puchata tylko po kąpieli, i też od razu leci w krzaki, mało tego razem z drugą moją sunią, pudlicą w jej wieku, od razu zaczynają się gonitwy i ciąganki, więc włoski po paru minutach są całe pozlepiane i zero efektów mojej pracy :wink:
-
No coś Ty dlaczego??? Wszystkie moje psy dostają nagrodę, praktycznie każdy szanujący się wsytawca powinien mieć dla psa coś dobrego, psu wystawa musi się przyjemnie kojarzyć a co jest przyjemniejszego niż jedzonko. Tyle że na wystawę lepiej zabierać coś mniej brudzącego i cuchnącego. :wink:
-
Komendą jest żarcie, ona jest strasznym łakomczuchem :wink: dla jedzenia zrobi wszystko. Na fotce jest najpierw ustawiona, potem trzeba szybko cykać zanim usiądzie :lol: oczywiście ktoś musi stać i pokazywać to jedzenie, w tym wypadku saszetkę i wylewającym się sosem.
-
My uczymy się stać na kitekat w galaretce :wink: :lol: [img]http://img77.echo.cx/img77/2997/keira8ip.jpg[/img]
-
Rany, brzmi jak maszkar :wink: Dzięki Alfa.
-
Powiedzcie mi jak jest po Węgiersku pudel? Próbuję znaleść na węgierskich stronach i nie mogę, znalazłam tylko jedno co mi do żadnej rasy nie pasuje- Uszkárok, czy to pudel????
-
To pewnie dlatego że zbyt wielu sędziów już nas czyta :wink: :lol:
-
To może przez wyszukiwarkę poznajdywać hodowle i napisać do właścicieli, albo napisać do ZK macierzystych krajów psów.
-
CUDNA !!! Wygląda na młodziutką na tym zdjęciu.
-
Wszystko zależy od tego którą połowę sobie wybierzesz, tą do kochania czy tą na wystawy :lol: :wink: A tak poważnie to znam psy które jeżdżą szczególnie jeśli w hodowli znajdują sie suki, wtedy psy na okres cieczki jada do drugiego właściciela, a są i takie współwłasności, które dotyczą tylko szczeniąt i wystawiania. Nie ma sztywnej reguły i nikt ci nie powie na czym to polega.
-
Nefesza, fotki świetne a mała śliczna :D
-
[quote name='bognik'][url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24572]Tutaj[/url] jest GALERIA LIKO :wink:[/quote] Dzięki już lecę obejrzeć :D
-
[quote name='nefesza']Mam pytanko - mozecie mi wytlumaczyc, na jakiej zasadzie ma sie psa "na wspolwlasnosc"? Na czym to polega?[/quote] Polega to na tym że ma się psa tylko w połowie dla siebie ;)
-
No to wklejaj fotki, albo powiedz gdzie ta galeria to odwiedzimy :wink: