-
Posts
3941 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gośka
-
Ja wybrałam [b]mniejsze[/b] zło, w sensie dosłownym :wink: :lol: :lol:
-
[quote name='Violonczela'] Ja ostatnio po wystawie w Sopocie powiedziałam, że chyba przerzucę się na cokolwiek, ale krótkowłose. [/quote] Ja tak samo mówiłam mając 2 duże pudle w pełnym włosie wystawowym. :lol:
-
Draczyn wiem po sobie że po kilku miesiącach samo przechodzi :wink: Ja jak się po raz pierwszy dorwałam do komputera to siedziałam niemalże non stop przez 3 m-ce potem jeszcze jakiś czas, a jak poszłam do pracy przy komputerze to po 2 latach miałam dość :wink: Teraz są takie dni że wogóle nie usiądę do kompa. Ale nie powiem jak wyjae na dłużej to biegam do kafejki sprawdzić co słychać :lol:
-
Na szczęście Fordowi już to teraz nie grozi. Tylko biedaczek nie wie o co chodzi z tym małym czarnym g.. siedzącym na plecach, bo Mafii czasami lubi sobie jeszcze chwilę obejrzeć świat z wysoka. W zeszłym tygodniu Mafii miała też pierwsze spotkanie z lustrem, u mnie nie ma takiego wielkiego, a u moich rodziców jest jedna połówka szafy z lustrem. Akurat było to wtedy jak dzwoniła Violonczela i się śmiałyśmy przez telefon. Mafii stała przed lustrem i zobaczyła mnie jak idę, zaczeła machać ogonem ale nie odwróciła się tylko machała do lustra, no to idę po cichu i kiwnełam do niej głową no to ona cała happy macha ogonem i cieszy się dotyka nosem lustra, podeszłam do niej i cmoknęłam, a ta jak nie skoczy do góry. Krzysiek stwierdził ze miała traumatyczne przeżycie, pani się rozdwoiła :lol:
-
[quote name='Sonya-Nero']Gośka a co tam u Maficzka słychać i reszty bandy?[/quote] Maficzek szaleje, ćwiczy gardło i intelekt :wink: A jak ćwiczy gardło to słyszała mama Violonczela rozmawiając ze mną przez telefon w zeszłym tygodniu :lol: Intelekt jest ćwiczony regularnie, nauczyłyśmy się ostatnio czołgać, a Marek z Krzyśkiem uczą ją głupot, ostatnio nauczyli ją skakać przez Forda, tyle że Ford jest za wielki i Mafii wskakuje mu najpierw na plecy i zeskakuje z drugiej strony. Reszta bandy stara się jak może żeby nie być w tyle za ćwiczeniem gardła. Dobrze że mieszkam daleko od ludzi, nikomu nie przeszkadza że 4 psy ujadają.
-
[quote name='Violonczela'] [img]http://www.album.com.pl/G938AxB458zsB/152471.jpg[/img] [/quote] O rany!!! Toż to chyba nie krzyżówka z flatem tylko z jakimś co najmniej nowofundlandem :wink: :lol: Śliczne, tfu, tfu, żeby nie zauroczyć. Witaj Kaczka, masz ślicznego pudelka, dla pocieszenia że Twój taki nieuczesany ja wkleję swoją pierwszą sunię też pudelkę bez rodowodu, często nieuczesaną, ale za to również kochaną i baaardzo mądrą. [img]http://img366.imageshack.us/img366/1251/marekiaga7oa.jpg[/img]
-
[quote name='Agnieszka76']To nasza wina, trzeba było nauczyć ja, ze nie wolno wybiegać z domu, poćwiczyć...tylko nigdy jej sie to nie zarzało, nigdy. szkoda, ze w Łodzi nie chipują psów...ale mzoe robią to w W-wie...jak sie znajdzie, to pojedziemy ja zachipowac...[/quote] Agnieszka, nie obwiniaj się, to nie Twoja wina. Równie dobrze ja bym się mogła obwiniać że nie nauczyłam mojej Mafii nieufności do ludzi, gryzienia i uciekania, tylko od początku kładłam nacisk na ufność i radość życia. Ja zamówiłam dla wszytskich zwierzaków identyfikatory na allegro i teraz wszystkie noszą je na gumeczkach uwieszone na szyi.
-
Dobre,hahahaha :lol: :roflt:
-
[quote name='góral'][b]Gosia[/b] Bliss Trin de Grande był 3 w otwartej[/quote] Oj, faktycznie :oops: , teraz spojrzałam i widzę że wszystko pomieszałam, już poprawiłam, jakby jeszcze coś było to piszcie.
-
Dzięki Nefesza, bardzo piękna historia :D
-
Góral dzięki za stawkę, pozwoliłam sobie wrzucić na strony klubu. Mam prośbę, jeśli ma ktoś maila do p.Urbanowskiej bardzo ładnie proszę o przesłanie mi na PW, albo maila: [email][email protected][/email]
-
[quote name='Sonya-Nero']Ale ja sie dzisiaj nagratuluję :wink: a w szczególności tym którzy zakończyli championaty Magdzie (to już wiadomo :D ) ale jeszcze Violonczeli za dorosły championat dla POWER OF LOVE Lindeza[img]http://manu.dogomania.pl/emot/brawa.gif[/img] i Gosi za młodzieżowego dla LALIK ode Lalik[img]http://manu.dogomania.pl/emot/brawa.gif[/img][/quote] No proszę i nic się nie chwalą, nieładnie :wink: Brawo dziewczyny.
-
Pewnie że chcemy :klacz:
-
BRAWO!!! No to teraz tym bardziej niecierpliwie czekam na relację.
-
Violonczelę mówisz, no to już ja ja pomęczę :wink: :lol: Violonczela, męczę Cię, proszę o wyniki z Sopotu :D
-
Zdjęcia super. Dziewczyny czy mogę ich użyć do wklejenia na stronach klubu? Ktoś jeszcze wrócił z Sopotu? Macie wyniki innych wielkości?
-
Ja myslę że nieżadko to same psy wymuszają na nas kuwetę. Ja mam w tej chwili 2 takich agentów co wolą pod siebie niż wyjść na deszcz, poważnie. Jak pada za nic nie wyjdą, muszę wywalać wręcz na siłę i tak nie zrobią tylko stoją pod drzwiami. W domu na podłogę nie sikają ale już kilka razy mi się zdarzyło że siusiu było na wycieraczce z trawy morskiej w korytarzu. Podejrzewam że gdyby była postawiona kuweta to skorzystałyby.
-
Pochwalę się za Magdę: Szelma skończyła Ch.Pl, mamy więc kolejnego championa, gratulacje :D :BIG: :BIG: :BIG: :laola: :laola:
-
:D
-
Jednak podwórko to same plusy :wink: Jak nie ma pogody to otwieram tylko drzwi i kto chce ten biegnie pod drzewko albo na trawkę, a kto nie chce to zostaje w łóżeczku (czyt. Bili, on woli trzymać na maxa a jak nie ma pogody to nie wylezie z pościeli)
-
Skoro Perła dostała cieczki teraz to poczekaj kilka dni, staruszek ożyje jak nic :wink: U mnie przez pierwszy tydzień też jest spokój, gorzej potem.
-
Opole Wystawa Klubowa 2003 i 2004 ( i sędziowie ) + off
Gośka replied to AngelOfDeath's topic in Wystawy
Poczekajmy do jutra... -
Oj tak, dobrze, ja miałam kiedyś 4 lata gehenny z dogiem niejadkiem karmionym ręcznie, 2 razy dziennie micha żarcia wpychana do gardła, jak gęsi, brr. Inaczej nie jadł wcale, hodowca powiedział że to ponoć genetyczne, bo ojciec też nie je. Wydeptałam ścieżki do weta i nic. Odpukać już nigdy nie miaąłm takiego psa i teraz wszystkie prześcigają się w jedzeniu, nie ma mowy o marudzeniu i wybrzydzaniu, wszytsko smakuje.
-
[quote name='Kenduś']Kenduś i jego psiapsiółka Joky (alaskan malamutek), która tłumaczy Kentowi, co mu wolno, a czego nie... 0X [img]http://img313.imageshack.us/img313/1844/10099589ny.jpg[/img][/quote] No nie boska fotka, ledwo Kendusia wypatrzałam :lol:
-
Trzeba ją strasznie pilnować, bo ona zjada wszystko co napotka, w lesie jagodę potrafi sobie zewrać z krzaczka, jak się przysiądzie to obje cały krzak, maliny też są dobre, ale kiedyś ją przyuważyłam jak zabierała się za wilcze jagody, skąd mogła wiedzieć że tego się nie je. Pozatym najlepiej jej wchodzą pomidory, kiszone ogórki, tylko muszą być naprawdę kwaśne, małosolnych nie lubi, właściwie to nie lubi tylko cebuli i bananów reszta owoców i warzyw jest wręcz pochłaniana.