Wczoraj był u nas spec od płotów. Zrobimy płot z pionowych prętów co 10 cm, na wysokość 2 m z możliwością zadrutowania jeszcze wyżej. Może to coś da. Dołem zabezpieczyłem w sierpniu krawężnikami drogowymi (nosiliśmy je w trzech chłopa) i od tego czasu mam spokój.
Teraz siatka wyglada, jakby w kojcu mieszkało stado małp dysponujących kleszczami, przecinakami do drutu i małym ciagnikiem z hakiem. W niektórych miejscach siatka jest już potrójnie wzmocniona, podrutowana, poskręcana, na wszystkie strony sterczą druty.....
Zasieki oczywiście na górze były, ale Kazan wpinał sie po siatce i przeciskał pomiedzy drutami, musiałem także tam położyć siatkę i przydrutować...
Kiedyś sąsiad pytał się czy przypadkiem tam tygrysów bengalskich nie trzymam.... :roll:
A idzie wiosna, kaczki, kury, zające, sasiedzi maja cztery małe kózki.... Moje aniołki juz to chyba czują.....
:cooldevi: :eating: