Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. Aaa... to chyba wiem gdzie. Jest tam jakiś parking? Jest gdzie postawić samochód?
  2. Czy jakiś bielszczanin mógłby mi powiedzieć gdzie jest ulica Powstańców Śląskich ? Ślicznie proszę :)
  3. [QUOTE]A zdjęcie ręki daję w postaci linków-jest dla odważnych[/QUOTE] Ładny ścieg :lol: :lol: :lol: Dobrze, że już jesteś, witaj wśród swoich :multi: P.S. Miło było poznać :oops:
  4. Uuuu... wyglada, że zdradziłam Celinkę .. oj, nie chciałam :( Anulka, a czy jamnikowy nałóg by nie wystarczył? ;)
  5. Neris, ona była na lekach ale powoli przestawały działać. Twierdziła, że jeszcze poczeka by na noc się dobrze znieczulić ;)
  6. Byłam dziś odwiedzić naszą drogą Celinkę w szpitalu ... W jakim tam szpitalu, to hotel 5 gwiazdkowy normalnie :crazyeye: Nawet nie wiedziałam, że w moim mieście takie cudo mamy:-o No, ale do rzeczy. Celinka czuje się dobrze. Jak przyszłam kopciła na balkonie papierochy :mad: Chora jest i zestresowana to niech ma :p Pogadałyśmy trochę, poogladałyśmy albumy ze zdjęciami jamników i nie tylko i w ogóle było bardzo, bardzo miło. Celinka w doskonałym humorze i kondycji. Co prawda narzekała trochę, że boli ale leków przeciwbólowych brać nie chciała, chociaż jej pielęgnierki proponowały. Ma bardzo miłą współlokatorkę a w pokoju obok również mieszkankę swojego miasta ;)
  7. Hala, nie łapanie!! Bieganiem i ŁĄPANIEM tylko pogorszycie sytuację. Spokój i cierpliwośc i środki uspokajające. Wiem, że podaje się je niektórym psom w schroniskach nim się do nich zbliży.
  8. Absolutnie nie mam nic do mrówy ale jej propozycji nie znam, bo jej nie sprecyzowała. Jeżeli nadal byłaby chętna pomóc Maksi to problem Maksi w pewnym sensie byłby rozwiązany. Dlatego z niecierpliwością czekamy na jakąś wiadomość ;) Zaczniemy poszukiwania jeżeli DT u mrówy nie wypali :roll:
  9. [QUOTE]I ta sunia co Basia pokazała...[/QUOTE] Pasowałaby do Twojego stadka Celinko ;)
  10. Nie martwcie sie na zapas. Jest wiele miejsc w sieci, każdy z nas ma różne kontakty i znajomych. Będziemy szukać do skutku. Co myślicie o allegro, oczywiście z zaznaczeniem, że najpierw szukamy DT??
  11. Skoro juz o bidach w schronisku mowa ... Taką oto pięknośc gościmy u nas. To suczka 2-3 letnia. Może nie w pełni jamnik ale z pewnością jamnikowata. Jest pełna radości, przybiega z ufnością do nowych osób, szuka czy ktoś czegoś dobrego nie schował w kieszeniach, przyjaźnie liże ręce, i ustawia się do głaskania. Sprawia wrażenie "uśmiechnietej". W schronisku jest niecałe pół roku. [IMG]http://img485.imageshack.us/img485/4442/jamniczekkp2.jpg[/IMG] Miałam nadzieję, że może u Was znajde dla niej dom ale widzę, że chyba nic z tego :-( Poradźcie chociaż gdzie go szukać? :shake:
  12. Hala, to może nim zaczniemy poważną akcję poszukiwania DT, dowiedz się jak przeprowadzić to wszystko w schronisku, czy to będzie na zasadzie normalnej adopcji czy jakoś inaczej. Trzeba wiedzieć na czym stoimy, bo przecież potencjalny opiekun też to będzie chciał wiedzieć. Tak jak prosiłam dowiedz sie tez o procedury i koszty związane z samym wydostaniem jej ze schronu.
  13. Czy możecie napisac o Maksi wszystko co wiecie? Ustalcie co dla Maksi byłoby najlepszym wyjściem. Moim zdaniem sponsorowany tymczas jest OK, tylko musielibyśmy szukać tymczasu, który się zna na psiej psychice i resocjalizacji. Uważam, że tymczas powinien byc w stałym kontakcie z Halą lub ewentualnie z kimś innym ale znającym temat. Jeżeli zdecydujecie się szukac sponsorowanego tymczasu trzeba by rozszerzyć tez na inne fora, zwłaszcza na fora owczarkarzy, może szkoleniowców. Napiszcie też czy oprócz pieniędzy nie potrzebujecie czegoś jeszcze dla Maksi? Jak wyglada sprawa opłat przy wydaniu ze schronu, co ze szczepieniami? Czy Maksi jest zdrowa?
  14. Wybaczcie, że się wtrącę ale.. Troche to wszystko chaotyczne. Z tego co czytam to nie wiadomo ile kasy miesięcznie będzie potrzebne i właściwie co za tę kasę Maksi dostanie. Może osoba, która deklaruje tymczas troche rozwinie swoją propozycję to i ja sie dołożę. Co do zabrania Maksi ze schronu to może pomocne by były jakies środki uspokajające. Może dobrze by było pogadać ze schroniskowym wetem lub jakimkolwiek innym wetem.
  15. Ufff... Nareszcie mogę Wam wszystko napisać. Malamut Yukon, jak go nazwałam, jest obecnie w drodze do domu. Będzie mieszkał w Poznaniu a jego towarzyszem będzie labrador biszkoptowy Cosby :p Ludzie, którzy postanowili dać Yukonowi dom byli nim zachwyceni a on od razu zaczął się do nich łasić jak kot. Cosby był odrobinę zazdrosny i nieco rozkojażony ale sądzę, że już niebawem zrozumie jak dobrze mieć towarzysza. Yukon w poniedziałek miał zabieg kastracji i aż do dzisiaj był pod czujnym okiem weterynarzy w lecznicy, bo schronisko niestety nie ma warunków do trzymania psów po zabiegach chirurgicznych. Rany na głowie już nie widać, tylko wycięta sierść wskazuje, że coś się stało. Swoją drogą sierść już odrasta i nawet blizny nie widać ;) Mam nadzieję, że po drodze wszystko będzie dobrze a potem w domu również, że Yukon szybko odzyska dawny wygląd, bo humor dopisywać już mu zaczął. To niesamowite jak psy wyczuwają, że zaczynają nowe życie. Dzięki wszystkim za trzymanie kciuków i za dobre fluidy. Przydały się, bo byłam tak nerwowa, że dwie noce nieprzespałam, za to dziś czuję się jakbym jakieś święto obchodziła :lol: Jeszcze raz dzięki :multi: :multi: :multi:
  16. PILNIE POSZUKUJEMY DOMU TYMCZASOWEGO DLA SUCZKI SPANIELKI Z USTRONIA!!!! SUCZKA MA 24H A POTEM CZEKA JĄ SCHRONISKO A JEST W CIĘŻKIM STANIE EMOCJONALNYM I ... Po prostu lepiej aby tam nie trafiła :(
  17. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie losem naszego YUKONA, bo tak go nazwałam. Nie chcąc zapeszać napiszę tylko, że jak nic się nie stanie, we czwartek piesek pojedzie do swego nowego miejsca na ziemi. Proszę Was o trzymanie kciuków za niego w poniedziałek, bo będzie kastrowany i później by wszystko potoczyło się zgodnie z planami ;)
  18. To nie chodzi tylko o czekanie na odpowiednich ludzi ale i o to, że ja mam bardzo mało czasu na internet w ostatnim czasie i wymiana maili trwa dość długo. Jest to jednak też test cierpliwości dla potęcjalnego chętnego ;)
  19. mar.gajko to nie takie proste, bo ja nie chcę i nie potrafię kłamać. Pies nie jest wykastrowany. Stale zgłaszają się nowi chętni na psa. Ja jestem cierpliwa, bo chce mu znaleść ten jeden jedyny dom, a pośpiech w takich sprawach nie jest dobrym doradcą.
  20. [QUOTE]a jak on znosi schronisko?[/QUOTE] Niestety nienajlepiej. Właściwie powinnam powiedzieć źle :shake:
  21. Niestety nie odezwała się. Widać nie zależało jej tak bardzo na tym psie, więc w zasadzie nie ma co po niej płakać. Nie powinnam tu pisać, że są chętni z allegro. Zapeszyłam :shake: Nieliczni odpowiedzieli na moje pierwsze maile :-(
  22. Właśnie się dowiedziałam, że rana na głowie powstała od uderzenia jakimś przedmiotem. Podejrzewamy, że może psiak chciał sobie coś upolowac i ktoś zdzielił miśka łopatą ..
  23. No niestety. Kiedy wspomniałam o wizycie przedadopcyjnej, madzia milczy..
  24. [quote name='madzia828']no to trzymam kciuki za nowy domek dla psiaka oby się udało czekamy na wiadomości:thumbs:[/quote] Trzymaj, trzymaj .. zwłaszcza, że osoba zainteresowana podpisuje się imieniem [B]madzia ;) [/B]
  25. [QUOTE]Mam zdjęcia Saguni Cioteczki Brązowej...[/QUOTE] Hmmm... Mamy takiego wyżełka w schronisku ...
×
×
  • Create New...