[QUOTE] Mówimy o ruszaniu obroży, nie o dotykaniu, co na początku sprawiało kłopoty. [/QUOTE]
Czyli dotykać się pozwala czy nie?
A po kastracji? Obserwujesz jakieś zmiany czy nic? :-(
[QUOTE]Myślę, że dla Lando tak czy owak konieczne będzie szukanie osoby mającej niemałe doświadczenie z psami. [/QUOTE]
Czy myślisz, że Lando nadaje się już do adopcji?
Hmm.. Jako, że już po kastracji może powoli możemy go zacząć pokazywać światu :roll: