Max moze twoj pies taki nie jest,ale Azja zdecydowanie bardziej lubi biegac czy spacerowac po lesie czy po lace niz po chodniku,zwlaszcza,ze w takich miejscach jak starowka nahczesciej nie ma nawet trawnika gdzie pies moglby sie wysikac.I tak jak pisal Velox pies w tlumie ludzi,a zwlaszcza w takich miejscach jak centrum miasta chodzi najczesciej przestraszony i tylko patrzy zeby go ktos nie rozdeptal.Poza tym droge dla psow trzeba by bylo jakos odgrodzic,no bo nie wiem jak u ciebie,ale we Wroclawiu na rynku jest duzo ludzi(nie tylko tych mieszkajacych tam) i ja nie moge wyobrazic sobie zaprzegu omijajacego tych wszystkich ludzi.
I jeszcze jedna sprawa.Wydaje mi sie,ze husky owszem uwielbiaja biegac,ale szybko,a nie chodzic.Powolne chodzenie to jest dla nich meka. A i jeszcze male pytanie,czy widziales kiedys startujacy zaprzeg?