Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. Patrycja napisała do mnie z prośbą o zamknięcie tego tematu, a ja zapytam na [B]jakiej podstawie[/B]? Na takiej, że WAM się nie podoba to iż szczenięta żyją? :angryy: Regulamin forum nie mówi nić o zakazie umieszczania psow potrzebujacych domu, a o likwidowanie tematów gdzie ktoś oferuje psy "rasowe" czy kundelki za pieniądze... Czy ten temat jest zakazny?! [B]Prosze o usunięcie swoich postów[/B] które tylko zaśmiecają ten wątek! Chcę zaowazyc że Patrycja jest wolonariuszką w schronisku i wie że mioty się usypia, ale jesli właściciele psiaków tego nie chcą to ma się na nich obrazic i odwrocic? :angryy:
  2. Pianka, ja się nie kłoce tylko radze się zastanowić czy taki obraz chcecie zobaczyc za kilka lat, a moze i nawet nie... :roll:
  3. Ehh... a ja nie rozumię, tego jak można mówić że eutanazja jest zła, czy to naprawde gorsze od tych zagryzien? Czy jakis przeciwnik eutanazji pomyślał przez moment jak cierpiały te zagryzione psy? To nie jest chwila jak zastrzyk.. to jest cierpienie w mękach, czekanie aż pies sie wykrwawi (jeśli nikt nie zaowazy) :roll: :roll: Niby jak chcecie rozwiązac problem bezdomności, bez wporwadzenia eutanazji?! W pewnym momencie schroniska powiedzą "NIE! my nie wezmiemy tego psa, mamy juz takie przepełnienie, trudno że jest młody i piękny, ale nie mamy gdzie go ulokowac" pies wypuszczany na ulice.. jeden, drugi, trzeci.. potem beda chodzic w sforach.. taki widok chcecie widziec na ulicach? Chude, błakające się psy? :roll: to lepsze odf eutanazji? Ludzie opamiętajcie się... :shake:
  4. Justyna pamiętam go z przed dwoch lat, wiem ze wiecej NIKT z nas nie mogl zrobic.. jednak tak bardzo zal.. :-( on był wspaniałym psem, ale nie umiał poradzic sobie z zyciem schroniskowym i dla niego i dla innych psow... :-( Beata, data dziwna.. tym bardziej że Nero zawładnął moim sercem, ja byłam pewna ze tak radosny pies znajdzie dom, a Spartan? Był moim ideałem dobermana z wyglądu (nie znałam was osobiście) zawsze wzbudzał we mnie zachwyt...
  5. Bardzo trudno mi się o tym myśli, a tym bardziej pisze.. dziś tj. dnia 21 marca 2007 roku Nero został uśpiony po tym jak po raz kolejny zagryzł psa :( byłam pewna, że uda znaleźć mu się dom, że znajdzie kochającą rodzinę, ale on niestety tego nie wiedział, nie wiedział że robi źle… teraz jest mu lepiej, lżej… biega po zielonych łąkach, szczęśliwy, uwolniony od cierpienia… Neruś, przepraszam, że nie mogłam zdołałam wyprowadzić Cię w tą niedziele.. tak mi przykro.. Pamiętaj, że na zawsze zostaniesz w moim sercu…. Byłeś wspaniałym psem... zapamiętam Cię właśnie takim... Bądz szczęśliwy piesku...
  6. Jak się już o nie doprosisz (skad ja to znam ;) ) to moge wystawić ją na allegro :)
  7. Śliczna z niej sunia! Szkoda, że taka zaborcza :-( ale domek napewno się znajdzie :loveu:
  8. śliczna psinka!! Może dasz rade zrobic jej wyrazniejsze zdjecie? tzn. takie gdzie bedzie widac sama mordke i takie gdzie bedzie cala postawa? :) z daleka wyglada na labcia :)
  9. a jak zainetersowanie ?? Pies jest PIĘKNY! :loveu: :loveu:
  10. Mysiu a skad przyszedł sygnał?? gdzie ona przebywa?
  11. Miałam na tymczasie suke, która gdy tylko zobaczyła mojego psa zaaragowała taka agresja że moj pies nie wiedział co się dzieje :roll: na dworze chciała go zjeść, non stop szczekała, warczała, pokazywała zęby...po jakims czasie się uspokoiła i poszlismy do domu, wtedy tez warczała, ale uspokoiła się.. Do suk było znacznie gorzej, nie lubiła ich :roll: ale że ja zawsze chodziłam na spacery z swoim psem i z kolezanka ktora ma suke, to ta na tymczasie musiala sie dostosowac.. poczatki byly trudne, ale tak jak dziewczyny pisza, po jakims czasie zaczela ja akceptowac, nie miała wyjścia, spacery odbywały się tak jak miały 2 suki i pies... Jednak że tylko spacerowalismy w takim składzie, to Saba innych suk nie akceptowała.. tylko tą jedna... Dodam że sunia miała 7 lat wiec wiek nie powinien byc przeszkoda.
  12. zaba14

    Zabrze

    A gdzie to spotkanie?? Troszke zimno sie zrobiło :lol:
  13. Wandul ja rowniez przepraszm że nie umię Ci pomóc :shake: nie chcę się tu usprawiedliwiać, ale rozumię Twoją decyzje...
  14. na szybko moge tylko coś takiego pokazać [img]http://img485.imageshack.us/img485/5760/ajszagx1.jpg[/img]
  15. [quote name='wix'] albo ludzie ktorzy widza ze rasta sie cieszy do ich psa i cali zadowoleni biegna do nas z tymze :diabloti: uprzejmie prosze aby nie podchodzili, na co robia oczy wieksze niz pólmiski i z takim zdziwkiem na twarzy odchodza. [/quote] A ja się tylko dziwie, że jesli pies sie cieszy to dlaczego nie moze sie pobawić z obcym? :roll:
  16. Ajsza pokaz się swiatu.. taka śliczna z Ciebie psina :loveu:
  17. Justya zmniejszyłam Ci zdjęcia w pierwszym poście bo były za duże.. Suczka śliczna i ma podczicwą mordke, na pewno ktoś się nią zainteresuje, jest taka śliczna :loveu:
  18. Jaki słodziak :loveu: :loveu:
  19. [quote name='Greven']Mnie właśnie powiedzieli, że jest agresywny, gdy pojechałam sprawdzić, czy ma tatuaż. Podobno nie dał się zaszczepić po przywiezieniu do schroniska, ale z drugiej strony niektóre psy są tak zszokowane tą sytuacją, że okazują agresję.[/quote] Pies był odłowiony z ulicy, trafił w obce miejsce, obcy ludzie wiec jak miał sie zachowywac? Są psy ktore sa otwarte na nowe kontakty, a sa psy ktore maja swoje granice.. :roll: Moj pies u weterynarza jest bardzo przestraszony i robi się tam agresywny... w stosunku do weta a jak ja mu przeszkodze to i mnie potrafi dziabnąc... :angryy: ale w kazdej innej sytuacji nie reaguje w taki sposob, toleruje ludzi, zwierzeta, tylko dzieci nie lubi, ale tylko tych ktore do niego podchodza ;) Zwierze inaczej zachowuje sie w schronisku,a inaczej w domu...
  20. Pianka powiem tak, dla mnie Nero jest fajnym psem którego lubie i zycze mu jak najlepiej. Jednak tragedia jest to ze zagryzł kilka psów i musi byc traktowany odpowiedzialnie. A skopwac komus tyłek, a zamordowanie go to tez dwie rozne sprawy. Zreszta pies jest psem i zawsze nim pozostanie. Nie bede juz dyskutowac o tym jaki jest Nero i czy znam sie na psach czy nie. Jednak jesli masz zamiar spuszczac tego psa z smyczy to w kagancu. Nie dlatego ze uwazam ze jest on agresywny, ale dlatego ze kaganiec to tylko przestroga, psu nie szkodzi, a gdyby doszło do tego ze spotkacie innego psa to Nero nie zrobi mu krzywdy i nie bedzie problemu, a gdyby zagryzł lub pkaleczyl psa uwiez ze w schronie raczej byłby zakaz wolontariatu, wiec nie naduzywaj tego co jest.
  21. W pierwszej kolejności broni siebie i swojej pozycji.. Jakaś tam informacja? :roll: Jeśli dla Ciebie to błahy problem to ja dziękuje..:roll: Owszem Nero nie rzuca sie z wsiekloscia na kazdego psa, ale jest w stanie zagryzc! i to oznacza ze nalezy go zaliczyc do psow które sa agresywne! A skąd wiesz, ze gdyby Kajtek na niego nie warknał to Nero by go nie zaatakował? :roll: Nie czesto widuje sie tam ludzi, ale jest to mozliwe, wiec przynajmniej naloz mu kaganiec, bo konsekwencje moga byc surowe, jesli bedzie wypadek. izyda relacji Nera z Kajtkiem juz nie zaobserwujesz, bo maluch pojechał do Niemiec :)
  22. Jaka ona była radosna :loveu: :loveu: :loveu:
  23. [URL]http://img220.imageshack.us/img220/9977/kaja3pr7.jpg[/URL] Hm.. ale ona ma je tylko czerwone, czy ma takie czerwone wypukłe cos w kącikach oczu? :roll: bo jeśli to drugie to z tego co wiem to nadaje się do usunięcie, ale nie wiem czy jest to konieczne.
  24. Pianka po pierwsze człowiek który kradnie tylko aby zjeść, nie morduje ludzi wiec nie porownam go do sytuacji Nera, bo to jest nie na miejscu. Walczyc? Czy w schronisku wszystkie psy walcza na smierc i zycie? :roll: Nie. Nero nie umie odnalezc sie w schroniskowym swiecie i to może odwrócic się przeciwko niemu. Nero owszem trzyma się blisko, ale czy ufasz kazdemu psu? Ja nie, nawet swojemu nie ufam, a tym bardziej nie ufam psu bez smyczy ktorego widuje sie raz na jakis czas, gdy byłam z Nerem miał ochote pobiec do obcego psa, warczał z daleka, wiec go zapiełam. Sądze, że nie rozsądne jest spuszczanie psa z smyczy w miejscu gdzie spaceruja ludzie z swoimi psami, a jesli Nero zagryzł juz jakies psy to musisz byc świadoma tego, że moze to zrobic rowniez na spacerze, co wtedy gdy okaleczy innego psa? Co jesli inny pies zrobi mu krzywde? :roll: Pamiętaj że jesli stanie się to na spacerze to może dojść do tego że zginie pies prywatnego człowieka i to może nie odbic się bez echa.. Może przeginam w tym co mówie, ale ja dmucham na zimne. Napewno sobie nie myśli "ja tu jestem królem, niech wszyscy się mnie boją"- to nie psi tok myślenia. Nie? To jak myśli pies? Po co dominuje? Dlaczego w stadzie wilków pierwszy je władca? :roll: Czyż nie dlatego że to on jest panem i władca swojego stada i przed nim maja inni członkowie respekt? :roll: Wiesz ja nie wierze ze nie ma czegos takiego jak dominacja.. wystarczy obserwowac zabawy psow, gdzie jeden pies lubi byc wyzej niz drugi.. Co do tymczasu.. najczesciej w takim domu jest już pies, a kto wezmie do siebie psa ktory juz zagryzł innego? Podjełabyś się tego? Co do hotelu, owszem jest to wyjście, ale ani ja, ani Justyna nie podejmiemy się czegoś takiego, Justyna juz mi mowiła, że zadnego psa nie umiesci w hotelu czy klinice, sumy sa kolosalne, zainteresowanie małe, a ludzie ktorzy sie deklaruja wpłacaja tylko na poczatku, potem jest cisza.. :roll: i ja to rozumie, jesli ktoś kto czyta ten temat zdecyduje sie zbrac Nera do hotelu to nikt mu przeszkod nie bedzie robił, ale trzeba być swiadomym, że jesli nikt nie bedzie skladał się na opłacenie hoteliku to własnie na niego spadnie płacenie za pobyt psa w tym miejscu. Ja o hoteliku wspominac nic nie chciałam bo nie mam się z czego dołozyc. Izyda zdjęcia umiesz juz wklejac :multi: teraz wystarczy jeszcze nauczyc sie je zmniejszac i bedzie super. A sunia jest cudowna! :)
×
×
  • Create New...