Wydaje mi się, że hodowle można porównać do szkoły, nauczycieli itp. Nauczyciele są różni, jedni dążą do tego aby człowieka nauczyć, wyprowadzić na "prostą droge". Są wymagający, nie robią nic na "łapu capu". Podobnie jak dobrzy hodowcy - Oni również starają się odpowiednio wybierać przyszłych rodziców, i ogolnie dbają o psy.
Poza tym są ODPOWIEDZIALNI, bo każdy szczeniak na wystawie to wizytówka hodowli. Podobnie jest z nauczycielem, jeśli jego uczeń skończy studia - on będzie szanowany przez społeczeństwo
Mam nadzieje, że nic nie poplątałam :)
Niestety, w naszym kraju nauczyciela i hodowcy z mojego opisu można by ze świeczką szukać :D