sorry za ot:eviltong:, ale opowieść z dzisiaj:
idziemy koło przedszkola, chyba pora odbierania dzieci była, bo wychodzą dwie dziewczynki z rodzicami. jedna krzyczy "pies! pies!" i chowa się za tatę. na to tatuś:
- zawsze chciałaś pieska, no to idź i sobie weź:diabloti:
a ona:
- ale nie wilkołaka...
:evil_lol: