Jump to content
Dogomania

sylwija

Members
  • Content count

    13375
  • Joined

  • Last visited

6 Followers

About sylwija

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    https://www.facebook.com/runapomaga/

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  1. a ja czekam z niepokojem na wieści w sprawie badań Kiciusia...
  2. żaden. były 2 obiecujace telefony, lacznie z ankietami odnosnie mlodszej suni, jeden odnosnie starszej - wynik zero szczeniory dopiero w tym tygodniu moga miec pierwsze szczepienie i bedzie mozna oglaszac. żeby mi było mi zbyt nudno nie było, przyszedł / albo ktos go podrzucił/ kocurek w stanie krytycznym wrecz, skrajnie wycienczony, wczoraj mil transfuzje.. popodejrzewam cudzxa ingerencje, bo nie wyobrażam sobei, jak sam mógłby przejśc ogrodzenie..
  3. cudów nikt nie poczyni a ja no cóż mam problemy.. tez z formalnościami, pozbieraniem, poskładaniem nie do nie do uwierzenia jeszcze niedawno = nie potrafię sama napisać odwołania, reklamacji itd itp,.
  4. tak. bo jak starałam sie tu pisac na bieżąco, to po wejściu rano na watek bylam 'uziemiona', a nie moge sobie na to pozwolic wiecie, ile mi zajmuje ogarniecie towarzystwa przed pierwsza kawa> -m 3-4 godziny.poi zajrzeniu nba watej +/_ 3 godz./ tak, nie jestem mila i nie jestem cierpliwa, mam obowiązki walka i śmierć Valerie mnie rozwalaj aa ..na części. nie .. nikt tego nie jest w stanie zrozumieć o huskie panny - zero efektu male pseuo huskie - mysle ze mozna zaraz wyadiptowywac o husky - nic.. o;o o Ashera podobno owocne zapytanie, jesli dzwonoii . tp jutro oddwonie male p[suedhuskie tezzaraz mozna wydawac adopcyjnie . jeszcze poejde do szczepoenia w tym tygobiu] maka Lenka nie rosnie,m
  5. bardzo na szybko, może ktoś ma odpowiedniego psiaka?, cytuję: " Szymon Marut Poszukuje psa dla dziecka autystycznego (..) Mieszkam w Kolbuszowej w bloku " Pan się interesował Niki, ale ona juz w domu, a te dwa male ala husky, obawiam sie, ze zabardzo haszczakowe z adhd, no i niezbyt cierp0liwe, czy delikatne..
  6. pan sie nie odezwal - tam inny pies byl na horyzoncie.., ostatanie zdjecia z hotelu. no i typowo - nieusłuchane, na maxa energiczne Cziny /starszej/ wyniki krwi - ok, wiec jeszcze szczepienia zaktualizowac Namawiam Monike z Warki, żeby wybrac się na spacer - zabrać na spacer, zobaczyc, jak sie zachowuja - miasto/las. smycz//. Sama dwoch obych, szcz. husky nie wezme, a czasu za malo na dwa wypady szczylki coraz bardziej szczeniakowe, ostatnie odrobaczenie jutro+ hurt dla calego towarzystwa i mozna mysle o szczepieniu, wetka byla - zadziwila sie, ze tak wyszly, zupełnie inaczej niz w momencie przywózki były prognozy. Niedlugo do aodpcji - strach sie bac, bo sliczne, a charakterki 'okropne' - kocie...i psie.. w jednym..
  7. przepraszam, że się nie odzywałam. postaram się nadrobić w najbliższym czasie i odpowiedzieć, jeśli mam na co :) Musiałam się chwile skupić - odwołanie do sądu w sprawie renty, wniosek i komisja - powiatowy zespół ds orzekania o niepełnosprawności poza tym, dla mnie śmierć Mai, historia cała z pseudohaszczakami - to tak naprawdę wydarzenia traumatyczne bardzo Teraz mam jeszcze poważny problem z kotka Valerie - czuje się dobrze, sytuacja wydaje się być opanowana, ale było naprawdę źle. Niespecjalnie sobie radze z emocjami. Brak mi dystansu, szcz. jeśli chodzi o zwierzaki. ale może nie od jutra, może od po-jutra, postaram się być na bieżąco
  8. wyjątkowo apetyczna oferta cukierenki - zapraszam :)
  9. Moja decyzja i uczciwie o tym mowie, choć nie muszę w 100% się nie zgadzam pomyśl sobie tylko, jak ja się czułam zawsze wchodząc rano na wątek, ja mam naprawdę dużo pracy i nie potrzebuję , żeby ktoś mną 'potrząsał', a ja później nie mogę dojść do siebie, Bo tak, nie potrafię się zdystansować i spokojnie czytać, jak ktoś obraża, kłamie, wymyśla. nie zauważyłaś chamskich wpisów, bo dobroczyńca z założenia nie jest chamski, prawda? natomiast osoba w potrzebie - tak , ona niewdzięczna chamska .. itd szcz. jak w pokorze nie przyjmuje opluwania i kopniaków? skąd ta dogłębna analiza mojej osoby? hm? jak śmiesz mnie w ogóle porównywać do zbieraczek? "Sztuką jest spojrzeć na siebie samokrytycznie." co to jest??? która z WAS patrzy na siebie? a z taką łatwością innych krytykuje - która z Waas ruszyła dooopę, poza poprawianiem swojego samopoczucia via dogo? miałam lepsze zdanie o Tobie, Poker - nie odnośnie przekonania - To Twoja sprawa, ale tego na jakiej podstawie je wysnuwasz takie stwierdzenie - "Jednak Sylwija nie chce swoim dać szansy." odnoszę się poniekąd do tego we wcześniejszym moim poście. co nie zmienia faktu, że w mojej ocenie jest wstrętne, obraźliwe i świadczące właśnie o totalnym braku poszanowania dla zwierzaków, o mnie nie wspomnę. Ja nie daję szansy moim podopiecznym? - Ty, którakolwiek z Was? sprawdziła, ile ja przez lata miałam podopiecznych? ile poszło do adopcji, ile idzie do adopcji? czy Wy macie pojęcie, co to dom opieki, hospicjum? dla zwierząt? skąd u mnie na ten moment tyle zwierząt i dlaczego? czy Wy w ogóle jesteście w stanie myśleć?? bo dla mnie ograniczenie się do tego - przyjmuje psa. kota na dt i jak najszybciej wypycham go do ds /najlepiej najszybciej i za wszelka cenę, może ubłagać potencjalny ds..dowieźć, zapłacić, wyprawkę zapewnić itd itp/ to nie jest wcale najlepsze dla zwierzaka. Bo czasem-tak, im szybciej, tym lepiej, czasem - nie, czasem - absolutnie nie. Nigdy - z litości i ubłagania, nigdy z lekceważeniem indywidualności danego zwierzaka. Ale taką wiedzę nabywa się z doświadczeniem i z wrażliwością, i zrozumieniem dla potrzeb tego zwierzaka śmieszne insynuacje, że ja Ashera bym oddała a jakiegoś kota nie.. żałosne - Aher jest bardzo koci, reaguje na Asher i Skarbie, śpi ze mną i z kotami.. Jest tu tyle obrzydliwości, śmieszności..że tak, niech "wątek zamknie się sam." obrażacie mnie, nie szanujecie ani mnie ani zwierząt i nie - nie myślicie o dobru moich podopiecznych. niech się zamknie. możecie otworzyć zawsze "ratujmy zwierzaki sylwiji zbieraczki - zbieramy na kastracje, leczeni,. hotele" na pewno zahulacie dobrej zabawy
  10. bardzo brutalnie, chamsko itd podsumuje, naprawdę, ordynarnie, to nie sarkazm Nie jestem kurwa, nie pozwolę na wszystko nikomu za żadne pieniądze, a chyba i one też nie na wszystko pozwalają i tak może pod anegdotkę jakąś, przykładowe zarzuty, a może tylko niechętne spostrzeżenia/skąd?!: - na dogo - nie chodzi do fryzjera - na fb - ma paznokcie akrylowe/ nawet nie wiem, co to :D/ a zbiera na zwierzaki.. żadna z tych osób mnie nie zna, nie widziała, nie rozmawiała, nie była, nie ma pojęcia o mojej pracy ze zwierzakami, ale.. przyp.. się zawsze można, dokładnie o wszystko wierzcie lub nie, ale ja przyjmuje krytykę - nawet jak mi ktoś to powie w taki sposób, jak np. Marta 'ochujałaś chyba'. Tak - ale ona wie, zna I możemy mieć różne zdania i dyskutować i nie musimy się zgadzać, ale to, że ja jestem w trudnej sytuacji, a ktoś w uprzywilejowanej, nie znaczy, że można mną poniewierać. i ja nie będę tego znosić, szcz. że nie, nie potrafię się zdystansować, przeczytać, olać i zająć się ważnymi sprawami. Uczciwie mówię o wszystkim, także o tym, że korzystam z opcji ignorowania, tak? nie muszę, ale mówię. I tak mam. nie wymyślam historyjek, nawet nie 'podkręcam' Ja naprawdę mam mnóstwo pracy, zero czasu. Ale można ze mną pogadać, można przyjechać, A jak się nie chce, to można wymyślać i wymyślać, i bawić się zapewne świetnie, ale. przepraszam, bez mojego udziału I jeszcze jedno - każdy zwierzak u mnie, pod moja opieka.. od zawsze. od początku jest traktowany indywidualnie. i zawsze wszystko jest robione dla jego dobra. I tylko jego. i oczywiście są sytuacje, przyjdzie sąsiad/-ka - 'one maja imiona().. reagują na nie(..) Pani je rozróżnia(..)' masę naprawdę interesujących pytań, jak tutaj całkiem wiecie, kto pomaga? np. te dary - chyba tyle je tak sumiennie rozi dokumentuje?.. wszystkie skąd? - od ludzi, którzy byli, widzieli, wiedzą, znają. Marysia O - wątpię, że ktoś pomoże z ogłoszeniami, poza kiysohi, poza bric-a-bric, która wyróżnienia im funduje często. Z Wami, też nie zawsze mi po drodze, nie wiem, może Wam dogo jeszcze nie uświadomiło, z jak chamską zbieraczką macie do czynienia? [z. z tel do mnie Pani, która uważa, że ok 9tyg. koteczka Lenka jest za stara,.]
  11. Karotek - bardzo zrównoważony, mądry kocurek ujemny, zaszczepiony, wykastrowany dobrze żyje z kotami, psami, kozami, ludzi uwielbia - jest bardzo miziasty i śmiały nawet to obcych. " Kot Karotek, to 5 kilogramów łagodności, mruczenia i kociej, bezgranicznej miłości do człowieka. Karotek zaprzyjaźni się z każdym zwierzątkiem, zdrzemnie się gdziekolwiek, zje cokolwiek, byle tylko człowiek był blisko, byle znalazł czas, by przytulić i pogłaskać bure futerko. Ale kotek wyłącznie z pozoru jest zwykłym buraskiem. Spójrzcie na te pięknie wyrysowane pręgi po bokach pyszczka. I oczywiście wyjątkowy nosek: jak koral w czarnej oprawie. Karotek ma cztery lata, jest bardzo spokojnym, zrównoważonym i niestety bezdomnym kotkiem. Został wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, testy na FeLv i FIV ma ujemne. Jest zdrowy, nauczony czystości. Obecnie mieszka w domu tymczasowym i szuka człowieka, który doceni tę futrzastą, rozmruczaną miłość. " tekst Ani :) Valerie - taka młoda deliktana i spokojhna dama. ujemna, zaszczepoiona, wysterrylizowana - wiek 2-3 lata oboje moga zamieszkac z innymi zwierzetami, badz jako jedynacy
  12. mało możliwe, że zaakceptuje natychmiast, co nie znaczy, że nie zostaną przyjaciółmi na śmierć i życie :) na początku kotek może być zestresowany/zainteresowany Przy śmiałości i otwartości Lenki powinna mu się ona szybko spodobać Ale koty generalnie są trudniejsze i najczęściej potrzebują czasu, choć Lenka -ona ma wyjątkowy charakterek, nic jej nie straszne I np. Marcel który na początku się na nią wq i warczał, teraz Lenkę na 100% zaakceptował. Lenka to naprawdę wyjątkowe i urocze stworzeni, i właśnie takie otwarte na innych
×