Search the Community
Showing results for tags 'suka aport zabawki bawić'.
-
witam wszystkich na forum :> wiem, że ten wątek powtarza się już wielokrotnie, jednak mój problem jest trochę inny. korzystałam z wielu porad, ale żadna z nich nie działa na mojego psa. może wy napiszecie mi coś nowego. otóż moja ośmiomiesięczna suczka (mieszaniec charta angielskiego i boksera) totalnie nie interesuje się zabawkami. ale to totalnie. w żaden sposób. mam ją od trzech tygodni. jest bardzo mądra, szybko łapie komendy, na razie pracujemy nad egzekwowaniem ich, bo jest u mnie od niedawna i robi to, co jej się opłaca, ale radzimy sobie coraz lepiej :> natomiast największym problemem jest to, że totalnie nie interesują ją zabawki. ma piłeczkę, ma gryzak, ma pierdylion misiów, kocyków i innych zabawek i totalnie jej nie interesują. dodam, że jest typowym leniwcem. w domu leży cały dzień. nie szkudzi, nie brudzi, nie szarpie, nie szczeka. jest spokojna i zwyczajnie sobie śpi w każdym miejscu domu (spacerujemy przynajmniej 2 godziny dziennie) próbowałam już chyba wszystkiego: 1. sama bawię się zabawką, chcąc ją zachęcić do zabawy (przestaję w momencie kiedy na mnie patrzy, żeby jej nie znudzić, ale ona i tak predko kładzie się na ziemi i olewa moją zabawę) 2. rzucam piłkę lub gryzak przed siebie na podłogę 3. bawię się zabawką z chłopakiem, żeby zainteresować psa, ale pies cieszy się z tego, że my się bawimy i na zabawkę totalnie nie zwraca uwagi 4. włożyłam zabawki na parę godzin do pudełka z karmą, aby pachniały jej jedzeniem i żeby brała je do pyska 5. próbuję zachęcić ją do każdego zwracania uwagi na zabawkę (jak tylko spojrzy na nią to daję smakołyk, klikam i chwalę, ale ona skupia się wtedy na smakołykach, a zabawka w ogóle jej nie interesuje) problemem jest to dlatego, bo za nic na świecie przez to nie mogę jej nauczyć aportowania. w swoim wcześniejszym domu nie miała żadnej swojej zabawki i pewnie dlatego zwyczajnie nie umie się nimi bawić, ale totalnie nie kręci jej to, że piłka ucieka po mieszkaniu, że my się bawimy nią i cieszymy, ze próbuję zwrócić na zabawkę uwagę. nie ma możliwości, żeby nawet wzięła ją do pyska żeby ją trochę poprzeżuwać (podkreślam, że niczego nie niszczy i nie gryzie w mieszkaniu, wszystko leży na wierzchu) czy ma ktoś podobny problem, lub jakąś wskazówkę, co zrobić w takiej sytuacji? chciałabym wybiegiwać ją przez aportowanie, ale no żaden tutorial youtubowy ani żaden sposób nie działa. ćwiczę z nią od pierwszego dnia, kiedy do mnie przyszła, codziennie stale powtarzam wszystkie opisane wyżej czynności i jak na razie przez trzy tygodnie żadnego skutku. pozdrawiam Marysia