Był ogloszony konkurs na prowadzenie schroniska. Jednym z warunkow byla kastracja wszystkich zwierzat wydawanych do adopcji. Co jest teraz? Inicjatywa dla Zwierzat wygrala konkurs. Ale.. nie wiadomo dlaczego sami ustalili sobie INNE zasady! Podpisuja umowy adopcyjne, gdzie zobowiazuja nowych wlascicieli do kastracji w przeciagu.. uwaga.. POL ROKU od adopcji. Urzad Miasta w Zielonej Gorze uwaza, ze wszystko jest ok, mimo ze wczesniej te kwestie byly wyjasniane i stanowisko bylo jasne - zwierzeta maja byc wykastrowane ZANIM pojda do nowych domow. Kolejne pisma pisane do UM sa zbywane. Odpowiedzi sa wymijajace. Jak to mozliwe, ze nikt nie pociagnie ich do odpowiedzialnosci??? To jakas paranoja! Czy ktos wie gdzie mozna jeszcze uderzyc?