Wyjeżdzam z moim owczarkiem niemieckim nad jezioro na ryby. Okolica zalesiona , pełna wysokich traw. Nero już kilkukrotnie z takich wyjazdów wracał z kleszczami , ostatnim razem nawet złapał pchły. Słyszałem ,że te gnidy mogą powodować różne powikłania i przenoszą inne choroby np. tasiemca! Chciałbym mu oszczędzić problemów na starość . Polecilibyście jakiś środek , który mógłbym zastosować po powrocie, ewentualnie przed? Pozdrawiam