A więc Karbonek jest teraz u mnie :) . Dogadali się z moim psiakiem świetnie i szaleją bez końca. Obydwoje są bardzo szczęśliwi :). Karbon w domu zachowuje się bardzo fajnie. Jest bardzo grzeczny i spokojny. Można go wszędzie zostawić samego na jakiś czas , nie szczeka , nie płacze , nie drapie :) bardzo grzeczny jest. całą noc przespał spokojnie. Nie zdarza mu się załatwić w domu , zawsze czeka na spacer i dopiero tam robi co trzeba :) . Tak więc nie ma z nim żadnego kłopotu. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Na początku nieśmiały, ale szybko się przekonuje i z godziny na godzinę coraz bardziej się łasi i sam wymusza kontakt :) na każde zawołanie przybiega z merdającym ogonem.