Pies potrzebuje szybko znaleźć nowy dom. Wzięłam go od emerytki jakieś pół roku temu. Kobieta kompletnie sobie z nim nie radziła- ma upośledzonego syna, który potrzebuje pomocy a aktywny psiak, który wymagał zainteresowania robił co chciał roznosząc dom na strzępy. U mnie przebywał w domu- dość szybko opanował podstawy prawidłowego zachowania i kilka komend. Po prostu potrzebował uwagi i cierpliwości. Niestety nigdy nie można przewidzieć przyszłości. Przeprowadziłam się na wieś do teściów. Wiejskich starodawnych realiów nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć:( nie mogę go wpuścić do domu dlatego też zdecydowałam się na znalezienie mu nowych właścicieli. Dzięki założonemu przez koleżankę wątkowi mam nadzieję takich znaleźć.