Jump to content
Dogomania

Rufinek

Members
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

  1. Witam po dosc dlugiej przerwie.Gina ma 5 miesiecy,bilans: pogryziony dywan,krzesla,listwy parkietu,rozkopany ogrod,a najlepsze: zerwana tapeta :evil_lol: fortuna wydawana na gryzaki.Milosc niezmierna rosnie z kazdym dniem.Uwielnia biegac za pileczka,ladnie przynosi choc nie zawsze upusci,idzie do siebie,siedzi grzeczniew klatce jak trzeba ale nie przepada... mam dwa pytanie: 1.Czy wszystkie Stafiki sa do tego stopnia upierdliwe ze nie moga sie choc na chwile zajac same ze soba?Nie wiem czy to dobrze ale zaczalem ja przyzwyczajac ze wieczorem nikt sie z nia nie bawi,mam troche wyrzutow sumienia kiedy przychodzi i bodzie glowa,albo co gorsza zaczyna kasac. 2.Nie wiem jak sobie poradzic z jej kasaniem,kiedy nudzi sie jej zaczyna kasac,i zadne NIE,piskniecia,wstawanie,zamykanie do klatki,nawet pistolet na wode nie daja rezulatu.Oczywiscie jesli dam jej alternatywe to zajmie sie czym innym,ale wolalbymzeby zapraszala mnie do zabawy w milszy sposob.Co ciekawe nigdy nie robi tego mojej zonie ani mlodszej corce.Generalnie patrzy w zone jak w obrazek,wystarczy jedno slowo i Ginulka robi wszytko.Gorzej jest ze mna i starsza corka.Kiedy starsza wchodzi do pokoju,momentalnie Gina ciagnie ja za kapcie a mnie za skarpety.
  2. Edytowalem post,pierwsze zdjecie bylo na probe:loveu: rozwija sie,mam nadzieje dobrze,drapie sie troche za czesto,jak nie przestanie to poje z nia do weta,narazie poobserwoje bo nie ma zadnych zmian na skorze,karmie ja purizenem,chyba jedynie od chloru w wodzie,juz kupilem jej mineralke zabacze czy bedzie lepiej.
  3. Kurcze, nie mam jak bo mieszkam w Anglii,sprobuje znalezc na pdf.Boje sie ze zrobilem gdzies blad i ze ciezko bedzie teraz zwalczyc w niej ten strach.Nidgy nie spodziewalbym sie ze bede mial z nia taki problem,tym bardziej ze to maly staffik wiec pies raczej z natury odwazny.
  4. Heh dzieki Ginie nasza kotka zaczyna na nowo sie socjalizowac.Wczesniej tylko jadla i szla spac na gore a teraz jest z nami na dole calymi dniami.Swidruje wzrokiem pieska z dogodnej pozycji,a Gina zacheca ja do zabaw.Chyba to dobrze ze ma kontakt od malego z kotami,moze nie bedzie chciala ich zjadac w przyszlosci:-) Nie wiem dlaczego,ale piesek woli kocia karme od swojej,musze jej zabierac z przed nosa.Dajemy jej Iamas junior,ale nie przepada za nia.Vet powiedzial ze to jedna z lepszych,a Wy co sadzicie? Niesamowite jaka te psy maja genetyke,jak sie naprezy przy linie,to jej szyja jest twarda jak kamien,a to dopiero 10 tydzien.Wychodzimy z nia na spacery,narazie na rekach,strasznie ciekawska jest i wyrywa sie.W piatek jade kupic jej klatke,zeby miala troche spokoju (mamy 2 letnia corke) i tu mam pytanie,czy powinienem wstawic jej lozko do klatki ?
×
×
  • Create New...