Witam. Niedawno po powrocie z pracy na podwórku czekała na mnie niemiła niespodzianka, a mianowicie psia łapa (mała, może jakiegoś jorka).
Z kolei mój pies (mieszaniec kaukaza) uważał to za świetne trofeum i nawet się nią bawił :-(
Ogólnie mój pies (jak to kaukazy) jest bardzo terytorialny, oprócz tego na spacerach często nie lubi wielu psów- no, ale wtedy go mogę przypilnować i pilnować żeby je olewał. No, ale podczas mojej nieobecności, broniąc własnego terenu widocznie jest inaczej...
Co prawda nikt się do mnie nie zgłosił z pretensjami, jednak niepokoi mnie ten problem. Myślicie, że mój pies ma jakieś problemy (psychiczne) czy mogło być to jakoś sensownie uwarunkowane zachowanie i dałoby się to jakoś wytłumaczyć? Co zrobić by to się więcej nie powtórzyło- mogę wgl coś zrobić?