Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo o dom, dlatego pytałam o warunki panujące w schronisku, bo nasz urząd ma podpisaną umowę właśnie ze schroniskiem w Nowodworze. Jeśli nie będzie innego wyjścia, to pewnie trafi tam, ale oczywiście wolałabym tego uniknąć. Myślałam też o schronisku w Lublinie, ale podejrzewam, że nie będą chcieli wziąć psa z terenu Parczewa, a nie wiem, czy mogłabym go tam zawieźć na własną rękę. Nie orientujecie się, jakie są opłaty?