Jump to content
Dogomania

bakakaj

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bakakaj

  1. Czy ktoś kojarzy może psy, które w ubiegłym tygodniu wyjechały do Nowodworu z Parczewa? Brązowo-szary samiec wielkości mniej więcej do kolana i nieduża, ruda suczka. Mam zdjęcie, ale nie mogę go tutaj wkleić, bo wyskakuje jakiś błąd.
  2. Dramat psów i ich opiekuna... Potrzebna pomoc!!! Może ktoś z Was będzie mógł przyłączyć się do akcji lub wesprzeć ją finansowo? [url]https://www.facebook.com/pages/Foondacja-Felis/191778707548791[/url] (post z 14 października)
  3. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo o dom, dlatego pytałam o warunki panujące w schronisku, bo nasz urząd ma podpisaną umowę właśnie ze schroniskiem w Nowodworze. Jeśli nie będzie innego wyjścia, to pewnie trafi tam, ale oczywiście wolałabym tego uniknąć. Myślałam też o schronisku w Lublinie, ale podejrzewam, że nie będą chcieli wziąć psa z terenu Parczewa, a nie wiem, czy mogłabym go tam zawieźć na własną rękę. Nie orientujecie się, jakie są opłaty?
  4. Prawdopodobnie został porzucony właśnie przez kogoś, kto przyjechał na targ. Dokarmiamy go, w dni wolne od pracy też zawsze ktoś do niego zagląda, ale najgorsze jest to, że nie ma dachu nad głową. Dyrekcja raczej nie wyrazi zgody na postawienie mu budy. Obawiam się też, że jak to dotrze do burmistrza, to może być afera, bo co niektórym może się nie podobać, że pod urzędem wałęsa się jakiś pies. Psiak jest naprawdę kochany, straszny z niego pieszczoch.
  5. Witam serdecznie, jestem z Parczewa. Zarejestrowałam się na tym forum z powodu bezdomnego psa, który od jakiegoś czasu koczuje pod siedzibą MOPS-u, gdzie pracuję. Zrobiłam mu trochę ogłoszeń, podaję link do ogłoszenia ze zdjęciami na tablicy [URL]http://tablica.pl/oferta/uroczy-mopsik-pilnie-potrzebuje-domu-ID3kS37.html[/URL]. Jak dotąd nikt o niego nie zapytał. Nie mam go dokąd zabrać. Mieszkam w bloku, w wynajmowanym mieszkaniu z trzema kotami (w tym jeden od maja jest na tymczasie, pomimo wielu ogłoszeń też nikt się nim - a właściwie nią - nie interesował). Jeżeli do pierwszych jesiennych chłodów nic się dla niego nie znajdzie, to pewnie trzeba będzie pomyśleć o schronisku. W związku z tym mam pytanie, bo słyszałam różne opinie na temat schroniska w Nowodworze. Miałby tam jakieś szanse na adopcję i w miarę dobre warunki?
×
×
  • Create New...