Jump to content
Dogomania

Gamza&Jożin

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Gamza&Jożin's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. W końcu udało mi się tu dotrzeć :) dzieciaki mają się dobrze jak widać na zdjęciach wyżej :D robiłam je wczoraj :) Jożinek wylizywał Gamzoniowi uszko, ale jakoś takie pieszczoty jej się nie podobają hehe Czasem nakrzyczy na niego ale muszę powiedzieć, że fajnie się dogadują :) Na spacerach wspólne szaleństwo! bieganie po polanach jest najlepsze, Jożin robi setki kółek a Gamza po kilku uznaje, że poczeka chwilę aż on do niej dobiegnie i leeeci prosto na niego :D cwaniara skraca sobie drogę :D Śpioch z niej niesamowity, cała noc pod kołderką :) przy tej dwójce zostaje mi kilka cm łóżka :P dwa grzejniczki mam za to :) Poniżej wrzucam link do albumu ze zdjęciami jakby ktoś chciał zobaczyć też inne focie :) zimowe zdjęcia zrobię jak wróci śnieg :) Buziaki od Gamzonia, który właśnie mi ukradł poduszkę ;)) [url]https://plus.google.com/photos/117898391469748067668/albums/5975584478242185313?banner=pwa[/url]
  2. no właśnie zrobili opcję, że można dodawać filmiki :) jakieś 2 filmiki się dodały :) coś mi się tam wcześniej zwiesiło i nie wszystkie weszły :) ale Gamzoń szalał :)
  3. Dawno nie pisałam, ale ostatnio taki szał mam przy sesji i 2 psach, że nie ogarniam :/ Gamzulka bardzo grzeczna! :loveu: początki wiadomo - bywały różne :D Gamoniek lubi czasem przeciągać smycz :roll: ale to akurat bardzo szybko opanowałam, więc wystarczy, że powiem "zostaw" lub coś w stylu "eeejj no co ty!" :D i już wie o co chodzi :) Mamy i babci nie słucha się praktycznie wcale :diabloti: zabawek nie chce oddać, czasem sobie przy tym warknie a one w ciężkim szoku... u mnie tego problemu nie ma. Czasem na spacerze miała jakieś "gorsze dni" i niechętnie oddawała piłkę czy frisbee, ale bardzo rzadko się to zdarza :) Szczeka na niektóre psy łobuziara i czasem tak ciągnie do nich, ze szok, ale pracujemy nad tym. Fajnei reaguje na psiaki i poza szczekaniem oczywiście nic więcej nie robi :P później jak podejdzie i powącha delikwenta to jej przechodzi :D Niedawno byłyśmy nad jeziorem, wyszalała się, w albumie są nowe zdjęcia :) zrobiłam też filmiki ale nie załączają się do tych albumów... przez wakacje będziemy focić :) Na spacerze kilka dni temu biedny gołąb ledwo uszedł z życiem :diabloti: szłyśmy osiedlem a jakiś odważniak przeleciał sobie z metr nad Gamzulą, więc oczywiście co zrobiła? :D szybkie hop do góry i już go łapać :razz: miał szczęście, że akurat na smyczy była to ściągnęłam ją w dół bo już był prawie w jej paszczy :lol: Co do toczenia kamyczków - ma ulubionego wielkiego na wybiegu i zawsze dopada go na wejściu, ale jak podejdę to ładnie czeka na to co powiem i bez problemu odchodzi od niego i idziemy dalej, albo siada przed nim i czeka na pozwolenie -tak samo z oponami - uwielbia je targać, ale zawsze przy okazji ćwiczymy posłuszeństwo, na przemian węszy za czymś w trafie co schowam :) do tego piłeczki itp. w zależności czy jest sama czy z Jożinem. Jak z Jożinem to nie ma rzucania zabawkami czy patykami, bo jest za dużo, jedynie mogą sobie nosić swoje patyczki znalezione i gryźć w niedalekiej odległości żeby Józek się przyzwyczajał, że nie wszystko jest jego :) W domu zabawki pod kontrolą, musiał się podzielić swoimi i już pozwala jej szaleć po domu i tylko leży i obserwuje :) Chłopaczek robi postępy, czasem nawet śpią razem na łóżku - ostatnio spały ze mną 2 - Jożin pod ścianą, ja w środeczku a Gamza od brzegu pod kołderką :D Od maja wyspać się nie mogę :P jeszcze nie było nocy, którą bym przespała w całości :D Józek przesypia całą dopóki ja nie wstanę to mnie nie budzi, a Gamzior? :loveu: godzina 4 - pobudka!! :D staje przy łóżku i czeka aż jej odchylę kołderkę lub kocyk żeby mogła się wcisnąć, i tak ze 2 razy nad ranem, spanie do 8 to max :) później już trzeba częściej się pokręcić i obudzić panią :D Kolejna, chyba oczywista w tym przypadku sprawa - ulubione miejsce Gamzy - KUCHNIA!!! :D nie przepuści babci żadnego posiłku, do tego pomaga w gotowaniu, bo a nuż coś spadnie na podłogę :P oddałaby życie za jedzenie, micha wyczyszczona w minutę i zaraz trzeba próbować dobrać się do Józkowej michy, bo ona za wolno je :evil_lol: a ten zazdrośnik jak widzi, że się zbliża to apetytu nabiera hihihi ok 50 nowych zdjęć za tymi z długaśnym patykiem, którego razem ciągali :) [URL]https://plus.google.com/photos/117898391469748067668/albums/5882342484606402721?banner=pwa&authkey=CIfo1suQ1vq_vQE[/URL]
  4. nad rzeką faktycznie mamy pięknie, to akurat zdjęcia z majówki w dzień jak po Gamze jechałam :) mamy na wsi jakieś 3km do tej rzeki, ogólnie spacer tam to dobre 12-14km :) także wszyscy wróciliśmy padnięci :D Jak pojedziemy do rodziców na jakiś weekend to będą szalały nad Iną, pewnie większość wakacji tam spędzą więc będą miały zajęcie :) w tym tygodniu wybierzemy się nad jeziora w naszym lasku w Szczecinie, trochę popływają :) Myślę o czwartku jak pogoda nam dopisze :) i mamy jeszcze weekend :) już się cieszę na samą myśl, bo ostatni brak pogody nam popsuł humory. Wczoraj 3 godziny wymarzłam się na spacerze i wybiegu :D ale psy zadowolone to podstawa :) Gamziula ładnie już zasypia na swoim miejscu ale oczywiście w nocy się kręci i wskakuje do wyrka, grzeje dupkę pod kołdrą, a Jożin jest zły :P ostatnio zaczął przed nią wieczorem wskakiwać, pozwalam mu poleżeć ze mną troszkę i gonie oba do siebie :D a rano i tak budzę się odkryta bo Gamza zabrała kołdrę :D Poza tym Jożin się trochę przy młodej uspokoił :D nie ujada mi tak na smyczy na wszystkie psy, za to Gamza go czasem zastępuje :roll: leci i szczeka na psa, muszę je upominać, ale będziemy się wszyscy szkolić! Może i Jożinek znajdzie jakiś sport dla siebie :) będziemy teraz bardziej aktywni :D a ja postaram się robić dokumentacje zdjęciowe częściej :)
  5. [url]https://plus.google.com/photos/117898391469748067668/albums/5882342484606402721?authkey=CIfo1suQ1vq_vQE[/url] mam nadzieję, że będzie możliwy do otworzenia. Nasz album ze zdjęciami :) będę tam coś nowego dodawać zawsze albo jakieś nowe tworzyć. Niedługo zaczniemy z Gamzą chodzić do Psiej Farmy :) spróbujemy agility i frisbee, czas pokaże :)
  6. no właśnie tym razem to nie była opuszka... Jożin zawsze przecina opuszki, połowę jednej nawet sobie odciął #scared , a Gamza przecięła tylną łapkę nad opuszkami, wet twierdził ze trafiło na naczynie i dlatego mocno krwawiło. łącznie 4 szwy jej założył. Oczywiście Gamza szaleje mimo wszystko :P uważamy teraz żeby nie wariowała bo mimo opatrunku to trochę piasku się dostało po wariacjach :) dzisiaj było małe spięcie w przedpokoju - teoretycznie jedno z tych poważniejszych gdzie Jożin poszedł z zębami ale skończyło się w sumie tylko na krzyku obu stron, dobrze że oba reagują na "zostaw" :) poza tym wszystko jak na razie bez zmian i bardzo pozytywnie :) Gamza - kanapowiec pierwszej klasy, tego się chyba nigdy nie oduczy, biedny Jożin musi spać na swoim posłaniu, bo Gamza z babcią nie chce spać i ciągnie do nas :D wygryzła Jożinka z łóżka..................
  7. jak tam Milva? My też podeślemy coś dla Milvy w tym miesiącu lub na początku czerwca, chciałam teraz ale mieliśmy z Gamzą nieplanowany wydatek na weta, więc musimy troszkę przystopować. Jakieś chętne domki na sunie się pojawiły? :)
  8. chciałam wrzucić zdjęcia ale sporo zabawy z tym zmniejszaniem także na spokojnie przez weekend się podzielę :) Karilka jest na bieżąco na fb :) Gamza jest cudowna!! :lol: grzeczna z niej dziewczynka i w końcu nie mam obaw spuszczając psa ze smyczy na osiedlu, że mi kogoś zje jak Jożin :D przy tym diable to nauczyłam się mieć oczy wokół głowy i reagować przed nim. Jeśli chodzi o psiaki to fajnie się dogadują, oczywiście Jożin musi czasem pokazać uśmiech w domu jak Gamza za blisko niego podejdzie kiedy on akurat nie ma nastroju...... odwraca wtedy głowę w drugą stronę, łypie jednym okiem i waaaarczy wredus jeden :diabloti: na szczęście na tym koniec :) Gamza za to się nim za bardzo nie przejmuje. Jak wychodzimy na spacerek albo Pańcia wraca do domu to oczywiście jest wielka radość, lizanie się po pysiach i ogromniasta przyjaźń :D szkoda tylko, ze Józek ma takie napady miłości tylko w przypływach euforii :roll: ale jest dobrze! nie sądziłam, że będzie przy niej taki grzeczny, babcia go nie poznaje! Początkowo był na mnie śmiertelnie obrażony i nie reagował nawet jak go wołałam, ale w końcu dał się przeprosić :multi: Jutro mieliśmy isc nad jezioro, ale dziś był cieżki dzień... w południe byliśmy na standardowym spacerku na polanach i Gamza przecięła sobie łapkę :( zabiłabym tych idiotów którzy wyrzucają wszędzie szkła, blachy i inne badziewia!! jakby nie było koszów na śmieci... :angryy: Jożin już nie raz stracił kawałek opuszki lub się poranił, gdzie się nie pójdzie trzeba uważać... A tym razem moja księżniczka na coś wpadła i skończyło się na szyciu. Maleńka nie chciała dać sobie tego przemyć, wróciłyśmy do domu, ja do Gamzy z gazą żeby jej to przemyć a ona ucieka w najlepsze. Odwiedziliśmy weterynarza, ale oczywiście stamtąd też by uciekła pierwsza :D jak już się dziewczynka uspokoiła po szyciu to wieczorny spacerek był już spokojniejszy, w domu dużo zabawy i psina radośniejsza :) wizytę u weta przeżyłam chyba bardziej niż ona... ale grunt że dziewczynka już ma się dobrze, teraz wyleguje się już na moim łóżku i czas spać :) zmieniamy teraz nasze stałe miejsce na spacerki bo już nie chcę żeby drugi raz coś podobnego wyszło.
  9. witam wszystkich! :) postaram się często wrzucać zdjęcia Gamzuni, cudowne z niej psisko i kanapowiec pierwsza klasa :) wygryzła Jożina z łóżka i od 1 noc ze mną śpi :D dzisiaj były kąpiele, dużo szaleństw i teraz psiaki padły a mnie zmęczyły chyba bardziej niż siebie! w wolnej chwili wrzucę kilka zdjęć, a w weekend jak będzie ciepło idziemy nad jezioro :) pozdrawiamy!! :) buziole od śpiących i chrapiących łobuzów :)
×
×
  • Create New...