Jump to content
Dogomania

D&M

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

D&M's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witajcie. Dawno się nie odzywaliśmy bo przez długi okres strona nie działała (przynajmniej u mnie) a potem nie było czasu żeby sprawdzać. Badi przez wakacje się najeździł bo byliśmy w Częstochowie, w Olsztynie pod Częstochową i na Podhalu kilka razy w moim domu rodzinnym. Jak jesteśmy w górach to inny pies, nie zaczepia i jest bardzo spokojny. Teraz postaramy się na bieżąco dodawać informacje o Badylku. Pozdrawiam
  2. Witajcie Byłem teraz na 2 dni w domu i jak wróciłem to myślałem, że Badi rozniesie mieszkanie jak mnie usłyszał. Wczoraj byliśmy na zakupach i nasz Badylec dostał nowe eleganckie szelki bo zdarzyło mu się z obroży wymsknąć jak nas bronił przed niebezpieczeństwami tego świata ale potem jak nie czół smyczy to się bidula sam bał, ach ten nasz obrońca. Dodatkowo przyzwyczaja się do skarpetek żeby nie ślizgał się po mieszkaniu. Zdjęcie moich skarbów: [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/img0998li.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1638/img0998li.jpg[/IMG][/URL]Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL][/IMG] Pozdrawiam
  3. Witajcie Badi daje trochę popalić, chyba poczuł się już trochę pewniej i pokazuje jakim to jest psem obronnym :) znajomi jak przychodzą to musi trochę obszczekać, powarczeć ale potem obwącha i siedzi spokojnie. Czasem tylko jest problem z nim na spacerach bo jak tylko usłyszy gdzieś jakiegoś innego pieska to szaleje. Pozostaje tylko problem z karmieniem :( nie chce jeść zalecanej karmy od niedzieli bardzo mało zjadł. Dostaje przysmaki w nagrodę jak wracamy do domu i był grzeczny ale to chyba za mało. Wczoraj razem ze mną jadł chleb z parówkami drobiowymi, raczej mu smakowały bo wylizał całkowicie miskę :) zastanawiamy się czy zmienić karmę czy raczej "zgłodnieje to zje"?
  4. Witam Jesteśmy bardzo zadowoleni z Badiego i z tego co zauważyliśmy on chyba też z nowego domu. Bardzo szybko się przyzwyczaił do chodzenia po schodach (pierwsze piętro więc nie ma męczarni), jest tylko jeden problem strasznie boi się wejść do kuchni :( nie wiemy dlaczego, może ktoś wie od czego to zależy? (w kuchni są płytki a w pokoju panele) Strasznie energiczny i zadziorny jak na swój wiek :) w nocy oczywiście spał z nami o ile godzinę grzecznego leżenia można nazwać spaniem, nie wyspani ale zadowoleni jednym słowem. Pozdrawiamy :)
×
×
  • Create New...