-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rubik
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marycha35']Jakoś idzie, supero:)[/QUOTE] Nawet dość szybko. Będzie jeszcze trochę w najbliższym czasie z bazarków. Podliczyłam te rachunki od weta, które zamieściła LILUtosi. Wyszło 582 zł. Czyli u weta (po odjęciu tych 450 zł) jest jeszcze 132 zł. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przelałam 50 zł: 20 zł sprzedaż pozabazarkowa 50 zł od mieszkanki Janowic -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marycha35']U mnie gleba finansowa, soreczki:( Posępię wśród znajomych, może namówię ich do pomocy![/QUOTE] Nie masz za co przepraszać. Obecność też jest ważna, a wspierałaś nią Misia cały czas. [quote name='lula2010']nie zagladalam dawno na dogo ,bo jedna z moich buldozek sie rozchorowala,a tu takie smutne wiesci.....MISIU [*].....tak mi przykro .....[/QUOTE] :( [quote name='brzośka']Incia kupiła ode mnie książkę poza bazarkiem. Zawyżyła znacznie kwotę, którą sobie zażyczyłam, w związku z tym idę za przykładem jej hojności i nie odliczę kosztów przesyłki :p Tak więc prześlę zaraz 50 zł na dług po Misiaczku :( Na konto Oli czy od razu do Agi? (jeśli do Agi to poproszę nr konta)[/QUOTE] Dziękuję! A Ola jak widzę już resztę napisała -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja podobnie wałkuję temat... Ale nigdy nie wiadomo czy dana decyzja była dobra, póki nie wprowadzi się jej w czyn. Niestety :( A czy miałaś okazję porozmawiać z wetem? Ja myślę, że zrobiłaś wszystko co było można w tej sytuacji. Pamiętasz nasze obawy przed usunięciem nadziąślaków? Bałyśmy się, że odrosną większe, zabieg był jednak ryzykowny, ale konieczny, bo jak Miś miał jeść z taką paszczą. Teraz też operacja była koniecznością. Mam nadzieję tylko, ze to nie był błąd lekarski, ale tego się nie dowiemy. Walczyłaś o Misia tak długo jak to było możliwe i najlepiej jak to było możliwe -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']Tak!!!! Ale najpierw martwmy się tym co dla weta. Bo ja nie mam kasy żeby założyć.[/QUOTE] Tak jak pisałam wyżej Ola prześle, to co mamy na koncie. Z ostatnimi wpłatami powinno być ok 400 zł. Kończymy bazarki, więc coś jeszcze będzie. Na całość dla weta pewnie nie wystarczy, ale mam nadzieję, ze choć chwilę poczeka. Czy tą fakturę na 400 zł Skarpeta zgodzi się opłacić mimo, że Misia już nie ma :( ? Jak Ty się czujesz LILUtosi? Bo wiem, że Tobie jest najciężej. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Poker']Wpłaciłam obiecaną kasiorkę na spłatę długu po Misiu :-([/QUOTE] Dziękuję! Umówiłam się z Olą czyli AleksandaF, że wpłacimy LILUtosi to co mamy na koncie na spłatę choć części długu. Więc jeszcze przed Świętami część pieniędzy "poleci". Dla uporządkowania nasz dług to: 736 zł - wet 200 zł - krew (zapłacone przez LILUtosi) ??? - opłata za część :( kwietnia za hotelik (wylicz LILUtosi proszę ile to będzie) czy coś jeszcze? Wciąż tak bardzo smutno... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, dziękuję najmocniej jak potrafię! Ja płaczę jak tylko zajrzę na wątek. Nie umiem się póki co powstrzymać... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MOJE PSIE NIEBO Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba, to przepraszam Cię, Panie Boże, mnie gościny tam też nie potrzeba. Ja poproszę na inny przystanek - tam gdzie merda stado ogonów. Zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miekkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły. W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy. Tak mi się jeszcze przypomniało -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciężko mi o nim myśleć w czasie przeszłym. Pocieszam się myślą, że przez prawie rok mieszkał wśród kochających go ludzi, miał ciepłą budę, pełną miskę i dobrą opiekę. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Siedzę i płaczę. Nie jestem w stanie dzisiaj nic więcej napisać, przepraszam -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='brzośka']te 400 to właśnie od Skarpety Owczarkowej jak widzę (Stowarzyszenie Miłośników Owczarka Niemieckiego) To już rozumiem. I dziękuję ogromnie Skarpecie za wsparcie. I wam wszystkim za obecność i podnoszenia nas i Misia na duchu! -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zachary']Podajcie konto do wpłaty![/QUOTE] Wysłałam PW -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']tzn że leczenie to 726 plus 400 plus 200zł za krew. Tyle się uzbierało za wszystko - leki i te inne. Owczarkom już wysłałam fakturę na 400zł. Będzie do zapłacenia jeszcze sporo. Dokładną rozpiskę wezmę na koniec. Bo końca nie widać. Dziś rano był u mnie wet opłacony przez inną fundację i Rapidakson i Meloven dał za darmo. Mówił też że Misiu powinien dostać jeszcze raz krew ale to już spore koszty bo tym razem trzeb by oznaczać grupę krwi. Powiedział też (nie wiem komu wierzyć) że to nie prawda że naczyniaki nie sieją i i psy do roku mają przerzuty. :-([/QUOTE] Dał Misiu radę nadziąślakom, wierzę że da i temu... Kurcze, nie wiem co z podaniem drugi raz krwi. Czy brak takiego działania może pogorszyć jego stan? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mela Jakimiuk']Podajcie mi proszę dane do przelewu, wspomogę pieska[/QUOTE] PW poszło. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']Jest bardzo źle. 200 krew - zapłacone gotówką 400 wzięłam fakturę na SMON 736 wisi[/QUOTE] Co to te 736? Oprócz tych 200 i 400?! LILU pisałaś, że Owczarkowa Skarpeta zadeklarowała pomoc. Czy ja mam się z nimi kontaktować? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oh, jej .... Niechże te krwinki idą w górę! A ile jesteśmy na Minusie -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']Tu można powiększyć: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#6001077162514977762 A Misiek bez przeciwbólowych to kiepsko. Po trochu jemy puszeczkę. Dostałam dziś od wetki (pst) RC convalescence support - taki proszek do rozrobienia. Poprałam leki do niedzieli. Nawet nie chce pisać ile jesteśmy na minusie bo aż mnie głowa rozbolała. Napisz jednak LILUtosi, bo jednak musimy wiedzieć i ciułać po mału... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic nie widzę... Czy możesz LILUtosi dać większy skan? Co powiedział wet? Ja też zapytam o samopoczucie Misia. -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu kochany, zdrowiej... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I kolejny bazarek. Można łączyć wysyłkę w bazarkiem Oli :) Możliwy osobisty odbiór w Krakowie i Warszawie (szczegóły w opisie bazarku) http://www.dogomania.pl/forum/threads/252354-Zabawki-drobiazgi-do-domu-bibeloty-dodatki-na-Rudego-Misia-do-17-04-godz-21-00 -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakieś nowe wieści? Pełna obaw czekam... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopadłam neta na chwilę. LILUtosi - nie masz co sobie wyrzucać, naprawdę. Przecież guz, mimo, że duży nie był widoczny "z zewnątrz" Podlicz proszę wszystkie koszty. Skarpecie Owczarkowej nie wiem jak dziękować!!! Ja i AleksandraF szykujemy też bazarki. Misiu kochany, trzymaj się! Będzie dobrze, musi być, skoro tyle kciuków zaciśniętych za Twoje zdrowie! -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
LULUtosi, rozmawiam z AleksandraF. Napisz proszę jaki jest plan działania? Skąd trzeba odebrać krew, jakie hasło (to najlepiej wysłać sms-em), kiedy będzie wiadomo, że trzeba ją przywozić, z kim ta osoba ma się kontaktować w sprawie odbioru, jak rozumiem musiałaby od razu zapłacić, gdzie miałaby ją zawieźć i wszelkie inne ważne informacje -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']No właśnie chodzi o ten czas.[/QUOTE] A na kiedy krew potrzebna będzie? U mnie problem taki, że dzisiaj za pół h stracę dostęp do neta aż do późnych godzin nocnych w środę (może z małą przerwą jutro bardzo późnym wieczorem)... -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='LILUtosi']Kurcze, przez week wykupili całą krew dla psów, nie ma na klinikach i na ślężnej. Udało się, bo jedni państwo nie potrzebowali dla swojego psa i u dr Niedzielskiego czeka. Jednak zdecydowałam się że zawiozę Misia na operację, otworzą go i dopiero wtedy pojadę po krew jak guz będzie operacyjny - oby. Bo tak nie można oddać a to 200zł za pół jednostki. Najlepiej by było żeby ktoś z Wrocławia przywiózł na hasło.[/QUOTE] jakoś nie umiem sobie wyobrazić by mógł być nieoperacyjny. A jeśli krew będzie potrzebna to na kiedy? Z przewozem z Wrocka może być problem, nie znam tam wielu osób, ale w razie czego popytam na dogo. Choć najłatwiej byłoby pewnie poprosić Ciebie i zwrócić koszty paliwa, bo i tak w przypadku kogoś innego musiałabym to pewnie zrobić, a osoba z Wrocka pokona taką samą trasę. Czy dasz radę wyrobić się czasowo?