Jump to content
Dogomania

maja_maja

Members
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

  1. hej. Mojej Majki już miesiąc nie ma, a ja każdego dnia płacze za nią. nie mogę się pogodzić z tym, że tak krótko żyła. Strasznie tęsknię za nią. Moja niunia zachorowała na koniec października, miała usuniętą śledzionę. Potem do połowy listopada walczyła z anemią. Grudzień, styczeń trochę spokoju. W lutym zaczęło się, zachorowała na zapalenie płuc ,a potem to już tylko gorzej. Pojechałam do weterynarza i zrobił usg okazało się ,że ma guzy na wątrobie i w okolicy serca. Miesiąc przed śmiercią to był najgorszy moment, z dnia na dzień coraz gorzej. Już nie chciała jeść tabletek, miała problemy z załatwianiem się. Wtedy sobie uświadomiłam ,że jest bardzo ciężko chora. Wszystkie moje starania poszły na marne.To jest masakra, tego nie da się opisać co człowiek czuję.Nie mogę wybaczyć sobie tego ,że musiała odejść. Na razie nie chcę psa,nie jest na to gotowa.Moja sunia miała 10,5 roku.
  2. hej. Mojej Majki już miesiąc nie ma, a ja każdego dnia płacze za nią. nie mogę się pogodzić z tym, że tak krótko żyła. Strasznie tęsknię za nią. Moja niunia zachorowała na koniec października, miała usuniętą śledzionę. Potem do połowy listopada walczyła z anemią. Grudzień, styczeń trochę spokoju. W lutym zaczęło się, zachorowała na zapalenie płuc ,a potem to już tylko gorzej. Pojechałam do weterynarza i zrobił usg okazało się ,że ma guzy na wątrobie i w okolicy serca. Miesiąc przed śmiercią to był najgorszy moment, z dnia na dzień coraz gorzej. Już nie chciała jeść tabletek, miała problemy z załatwianiem się. Wtedy sobie uświadomiłam ,że jest bardzo ciężko chora. Wszystkie moje starania poszły na marne.To jest masakra, tego nie da się opisać co człowiek czuję.Nie mogę wybaczyć sobie tego ,że musiała odejść. Na razie nie chcę psa,nie jest na to gotowa.Moja sunia miała 10,5 roku.
  3. minęły prawie 3 tygodnie a moja sunia wciąż mi się śni.wszystko bym zrobiła aby cofnąć czas.nie mogę pogodzić się z jej stratą.tak mi smutno bez niej.
  4. hej.moja sunia kochana odeszła 9 kwietnia o 8.15. był to najgorszy dzień w moim życiu. tak ciężko pożegnać się ze swoim przyjacielem. śpij kochana, nigdy o Tobie nie zapomnę:-(
×