Jump to content
Dogomania

atika

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by atika

  1. Witam. Dopiero wiadomość Maćka mi się wyświetliła, wcześniej myślałam, że wątek "umarł". Już piszę co u Rina. Jest dobrze. Dzięki radą Pani Gosi, pracy z Rinem jest znaczna poprawa. Rino już nauczył się jak to jest żyć w domu a nie przy budzie ;) Już nas nie podgryza, dzieci też spokojnie chodzą po domu ;) W domu jest ok - choć nadal walczymy z jego skłonnościami do kleptomanii. Rino podkrada i gryzie co się da, ale nad tym pracujemy. Na spacerach jest idealny. Usłuchany, trzyma się blisko nas. Praktycznie smycz nie jest używana - Rino biega sobie luźno, ale pozwala nam na to miejsce zamieszkania - pola, las i brak sąsiadów. Gdy jesteśmy na ogrodzie Rino choć nieraz natrętny ;) bawi sie z dzieciakami i całkiem ładnie słucha. Ogólnie Rino zmienił sie w całkiem ułożonego, usłuchanego psa. Jest fajnym członkiem rodziny.
  2. [quote name='Maciek777'] Rino na wolności?:crazyeye: Chyba nie muszę pytać czy słucha;) Dobrze, że robi postępy bo już zacząłem się nawet lekko obawiać, podobnie jak [B]mdk8[/B]... [/QUOTE] Rino na spacerach jest naprawdę grzeczny. Bez problemu przychodzi na zawołanie. Bawi się, aportuje, jest wszystko ok. Co za brak wiary w ludzi ;) [quote name='Lu_Gosiak'] podsumowując rady behawiorysty to: [/QUOTE] Jeszcze raz dziękujemy.
  3. Docieramy się ;) Dzisiaj było już lepiej. Słuchamy rad Pani Gosi i duuuzo z Rino ćwiczymy, a on robi małe postępy. I zdjęcia z dzisiejszego spaceru. [img]http://foto3.m.onet.pl/_m/acdad3edfe2520297477052fc7d719ef,10,19,0.jpg[/img] [img]http://foto1.m.onet.pl/_m/8382b47b87684cd0af3b4f2570a0d2ed,10,19,0.jpg[/img] [img]http://foto0.m.onet.pl/_m/20c0932731004aaee02f6f165de93360,10,19,0.jpg[/img]
  4. [quote name='Maciek777'] Jak możesz tak pisać?:roll: Rinuś tylko musi przejść z trybu "killer" na tryb "maskotka":-P[/QUOTE] Dokładnie. Na pewno o takim rozwiązaniu jak rezygnacja nie myślimy. Maćku dzięki za rady będziemy ćwiczyć. Sama sie zastanawiałam dlaczego Rino tak się zachowuje i nie mam pojęcia, a właściwie nie wiem czym to do końca tłumaczyć. Starszy syn się trochę wczoraj przestraszył, bo ma podrapaną od łap Rino rękę i w 2 miejscach siniaki od ugryzień, ale sam się oferuje, że będzie pracował z Rinem nad jego zachowaniem. Poza tym Rino jest naprawdę kochanym psem i mam nadzieję, że się oduczy tych zachowań.
  5. Dzięki Maciek. Niestety on tego nie robi w trakcie zabawy (bo to byłoby jeszcze w miarę do zrozumienia), tylko np. chłopacy idą korytarzem do pokoju, a on skacze i ich gryzie. Albo my siedzimy na kanapie i coś robimy (przy komputerze, oglądamy tv) a on nagle wstaje i zaczyna na nas skakać i gryźć ręce.
  6. [quote name='Lu_Gosiak'] a ta bluze to jak rozszarpal?:crazyeye:[/QUOTE] W 2 minuty. Porwał z pokoju syna. Trzymał łapami na ziemi i ciągnął pyskiem. Podarł szybciej niż mąż zrobił kaszkę malutkiej. Dosłownie spuścił go z oka na czas robienia kaszki, a Rino poodrywał rękawy i kawałek przodu. No ale to tylko bluza. Gorsze jest jego podgryzanie dzieciaków i chęć pokazania dominacji. Jednak cały czas go tego oduczamy. My sobie z nim radzimy, dzieci gorzej, bo potrafi je przewrócić i podgyzać, podszczypywać. A małą gryzie po nóżkach jak siedzi w swoim krzesełku. On ma z tego zabawę, albo pokazuje swoją wyższość (przynajmniej chce pokazać). Dzieci niezbyt to cieszy. Odsuwamy go wtedy, każemy siedzieć, w ostateczności idzie za karę siedzieć na 5 minut na korytarz. Nieraz pomaga, ale on ma takie zapędy kilkanaście razy dziennie. Mam nadzieję, że go tego oduczymy. Po 3-4 dniach bycia aniołkiem, teraz niestety pokazuje różki.
  7. Trochę sie rozszalał ;) i nas podgryza dla zabawy, ale pracujemy nad tym. No i dzisiaj poszła na rozszarpanie bluza syna :( no ale mamy nadzieję, że to nie będzie codziennością. Dzisiaj został pierwszy raz sam jak jechałam po dzieci do szkoły. Debiut był 30 minutowy. Rino spisał sie dobrze. Szkód nie zauważyłam, mimo, że został w salonie - wiec miał tym samym do dyspozycji cały dom. Zastanawiałam sie czy go zostawić w korytarzu, ale bałam się o buty ;) a nie miałam czasu wszystkich wynosić. W każdym razie obyło się bez strat ;)
  8. Informuję, że Rino ma już swoją adresówkę ;)
  9. dana - oczywiście adresówka będzie. Dzisiaj, albo jutro ją robimy - czekaliśmy na po świętach. Mamy niedaleko sklep zoologiczny który robi je na miejscu. I na pewno będzie taka jak opisujesz. U naszego poprzedniego psa wszystkie inne się nie sprawdziły. Zakręcane beczułki, itp. gubił w kilka dni. Taką metalową okrągłą miał właśnie przez 5 lat, do końca. Też miał na niej imię, adres i telefony. Taka jest najlepsza i taką też Rino dostanie.
  10. Rino w święta podróżował z nami. Był z nami i u męża i u moich rodziców. Wszędzie spisał się na medal !!! Rino gryzł wcześniej koce, więc jako leżenie nie ma teraz koca, tylko leżenie zrobione z dywanu. I nie obgryza go wcale. On miał chyba jakąś szczególną "miłość" do kocy. U teściowej był koc na kanapie i jak go zobaczył od razu ściągnął do gryzienia. Więc chyba problem był nie w gryzieniu tylko w kocach ;) Ma do nich albo upodobanie albo awersję. Więc w domu koce schowane i tylko musimy pilnować kocyków malutkiej córeczki. Poza tym Rino całe święta pokazywał się z jak najlepszej swojej psiej strony ;) Jest naprawdę cudnym psem. O właśnie można przenieść wątek do tych "już w nowym domu" ? I jeszcze fotki [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/1a3cdbfd40d8a4aee131b887be6ddeab,10,19,0.jpg[\img] [img]http://foto1.m.onet.pl/_m/104ecafd6d9feb1bddbab9c1534f92c9,10,19,0.jpg[/IMG] [img]http://foto3.m.onet.pl/_m/1a3cdbfd40d8a4aee131b887be6ddeab,10,19,0.jpg[/img]
  11. To jeszcze raz relacja z wczoraj. Mam nadzieję, ze tym razem mi posta nie usunie ;) Będzie dość monotonnie ... same pochwały :multi: Do domu jechaliśmy prawie godzinę. Rino bardzo grzecznie siedział z tyłu samochodu - albo się kładł, w każdym razie był bardzo spokojny i grzeczny. Po przyjeździe wyszedł na szybki spacer - zaraz z samochodu-zapoznanie z okolicą. Dość mocno ciągnął, ale tłumaczymy to tym, że chciał poznać nowy domek. Po powrocie dostał obiado-kolację, gdyż w psanatorium nie jadł popołudniowego jedzonka, by nie było sensacji żołądkowych w samochodzie. Będziemy Rina karmić Britem więc mieszaliśmy mu dotychczasową karmę z Britem. Rinuś zjadł w oka mgnieniu, więc nowy domek na pewno nie wpłynął na jego apetyt. Później przyszedł czas na zabawy z dzieciakami. Szarpali się sznurkiem do zabawy i Rino mimo swojej siły całkiem uważał na dzieci. Choć jego masa dawała mu przewagę ;) Dzieciaki nawet Go wymęczyły i padł pod stołem. Jak na razie Rino nie chce leżeć na swoim posłaniu, tylko tam gdzie akurat jesteśmy my - pod naszymi nogami ;) Na wieczornym spacerze chodził już bardzo ładnie na smyczy i nie było ciągnięcia. Tak samo dzisiaj. I teraz najważniejsze - na co wszyscy pewnie czekają ;) W nocy Rino został sam w salonie i NIC NIE POGRYZŁ !!!! Jego leżenie nietknięte, kanapa i meble ;) w całości. Nie szczekał, nie piszczał. Był idealny. To naprawdę kochany, wspaniały pies. Do tego usłuchany... no może poza wyjątkiem gdy kradnie dzieciakom zabawki ;) Wtedy nie ma zamiaru ich oddawać, ale to jedynie maleńki minusik, który na pewno szybko razem zniwelujemy. Ogólnie jesteśmy bardzo szczęśliwi, ze Rino do nas trafił, został członkiem naszej rodziny i ma swój domek ;) Dziękujemy za zaufanie nam ;) Pozdrawiamy Świątecznie. [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/7e1f38c93f6b967feccaf9b3236bc1de,10,19,0.jpg[/IMG]
  12. Relację wpiszę jutro. Teraz tylko w skrócie. Jak na razie jest super. Rino kochany, grzeczny i ani jednego zapędu do gryzienia czegokolwiek. Zobaczymy jak minie nocka. I na koniec Uśmiechnięty Pychol Rinusia [img]http://foto1.m.onet.pl/_m/12aeeaaefd2787716ee16140913b63e1,10,19,0.jpg[/img]
  13. Napisałam dłuuugą relację, ale pokazał się tylko napis: [COLOR=#b22222]Dziękujemy za wpis! Twój post pojawi się po zatwierdzeniu przez moderatora. [/COLOR] Nie wiem dlaczego :( czekam, aż post się pojawi.... jeśli nie, będzie nowa relacja.
  14. [quote name='Maciek777'] Dobre pytanie:)[/QUOTE] Tak Rinuś Święta spędzi w domku :multi: Jedziemy po Niego ok. 16.00. Po powrocie do domu zdam relację.
  15. Maciej wiadomo już coś. Proszę zdradź nam werdykt :nerwy:
  16. Ale on jest świetny :multi: Jutro wizyta. Mam nadzieję, że wszystko się uda i Rino będzie z nami :roll:
  17. Super. Wysyłam więc na priva nr tel. pozdrawiam i dziękuję, że sie zgodziłeś i znajdziesz czas ;)
  18. Oczywiście nie zamierzamy opuszczać forum i jeśli Rino do nas trafi, a mam taką wielką nadzieję, to na pewno zdjęcia będą ;)
  19. [quote name='Maciek777'] To nie zależy tylko ode mnie. Muszę uregulować pewną sprawę i wtedy się okaże:) Jak nie ja to na pewno ktoś prędko podjedzie:)[/QUOTE] To w takim razie zostajemy na wątku i cierpliwie (no prawie cierpliwie, ale grzecznie) czekamy ;)
  20. [quote name='Maciek777'] (żaden ze mnie "Pan";) ) To bardzo bardzo dobrze:)[/QUOTE] To cześć Maciej ;) uffff bo już się bałam, ze niepotrzebnie sie odzywałam. Co do gryzienie - mam nadzieję poradzimy sobie. Oprócz zajęć, spacerów, zabawy i oczywiście miłości damy mu dom a to pewnie zmieni w jakiś sposób jego zachowanie. Właśnie tak jak pisałeś - wcześniej buda, teraz hotel. Wiadomo jest wśród kilkudziesięciu psów, choć zadbany i najedzony, to jednak nie to samo co dom i rodzina. I moze nam podpowiesz jakiego środka używasz do tego koca ? :) No i czy uda Ci się do nas przyjechać ?? Zależy nam na adopcji i czekamy na wizytę.
  21. [quote name='Aimez_moi']O Matuchno.......potencjalny domek pisze.....:):)[/QUOTE] Mam nadzieję, że to nic złego ?? ;) Bo już się boję ;)
  22. [quote name='Lu_Gosiak']hahaha:evil_lol: wiesz...jak juz za długo bedzie siedział to zawsze mozemy Go przefarbowac;)[/QUOTE] Witam ;) To my byliśmy u Rinusia wczoraj w hotelu. Jesteśmy tą rodziną która chce Go adoptować. Jeśli ktoś do nas podjedzie na wizytę adopcyjną to Rino długo nie będzie w hoteliku. Panie Macieju - do nas nie jest daleko ;) Wątek Rino przeczytaliśmy cały. Gryzienia sie aż tak bardzo nie obawiamy. Damy mu serce, zabawę, zajęcie, spacery to nie bedzie miał czasu na gryzienie. Jeśli są do nas jakieś pytania proszę pytać. A my jesteśmy gotowi przyjąć Rino choćby zaraz ;)
×
×
  • Create New...