Dziewczyny, pierwsza moja dłuższa wizyta u Lady dziś. Jestem szczęśliwa. Suczka kontaktowa mocno ukierunkowana na człowieka, potrzebuje ciepła troski i uwagi. W swoim "schronie" nadal nastawiona przyjacielsko. Po wyjściu z boksu człowieka, gdy została sama...broni się od nagłych, ostrych zachowań, pewnie mocno skrzywdzona. Miłość i subtelność to to czego potrzeba tej suni. Będę tam w sobotę lub niedzielę, w zależności od tego kiedy będą dziewczyny...;) Daria śliczne zdęcia, szkoda, że nie zrobiłaś tego jak Lady ucałowała tę starsza Panią ;) Cieplutko pozdrawiam na dobranoc