[quote name='AMIGA']Znam ten tok myślowy, znam. Sama miałam najpierw tylko jedną sznupkę, potem niby to na tymczas wzięlam biednego, małego, schorowanego Bonusia
[*], który "tymczasował" u mnie przez 5 lat, a w tym czasie wciąż jakieś szczeniaczki. Sasiedzi, powiem szczerze, dosć dziwnie na mnie patrzyli i patrzą nadal, ale mam to gdzieś[/QUOTE]
hehe! no z nas się już znajomi śmieją że się w violette villas zamieniamy, bo mało jest w towarzystwie osób które mają w domu więcej niż jednego zwierzaka;) ale co tam! ja sobie nie wyobrażam domu bez moich urwisów! Marzę żeby mieć kiedyś warunki na większe stadko, ale niestety.... Póki nie ma domku z ogródkiem musimy zachować zdrowy rozsądek ;)