Jump to content
Dogomania

Nerra

Members
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

1 Follower

About Nerra

  • Rank
    Member
  1. śliczny piesulek.

    1. sindulka

      sindulka

      MÓJ KOCHANY PIESECZEK 

  2. No cóż, mój psiak ma już rok. Nie jestem doświadczona w wychowaniu psiaka. - (Moja to chi ;) ) No i cóż... nie zna za dużo komend, nie zawsze przychodzi gdy ją wołam i czasami nawet nie reaguje gdy ją próbuję "okrzyczeć" - (skarcić). [U]Próbuję wprowadzić kliker, ale nie wiem jak mam postępować.[/U] A więc jakiej zmiany bym chciała: [U]Żeby nauczyła się dawać łapę, chodzić przy nodze bez smyczy, przychodzić na zawołanie, posłuszeństwa i wymyślcie co bym jeszcze mogła zrobić? Jeszcze żeby przestała ujadać na balkonie, wiem, że każdy pies ma prawo szczekać, ale mieszkam w bloku i nie chcę żeby innym to przeszkadzało :shake:[/U] Aha... Jedna sytuacja... [U]Gdy przychodzi taka jedna osoba (znajoma), psina zawsze wariuje, lata po mieszkaniu i skacze tej znajomej PO GŁOWIE! Co prawda ona na to pozwala, ale mnie się to nie podoba. Nie umiem jej uspokoić w tedy. :placz:[/U] [U]Pomóżcie, ustalić co i jak powinnam zrobić? Bo jak nic nie wyjdzie to będę ją musiała zabrać do psiej szkoły![/U] :crazyeye: Dodam, że nie mam gdzie ćwiczyć z psem bez smyczy bo nie ma otwartych przestrzeni bez dróg itd. Edit: Jak przygotować ją na przyszłość do wystawy?
  3. Moja chihuahua jest biszkoptowa. Spaceru pewnego mijałyśmy starszą panią z pieskiem. Pani zachwycona do swojej psiny "Ah, popatrz jaka BUŁECZKA"... Moja nie lubiła w tedy innych psów, więc zaczęła warczeć po psie tej pani. Ta szybkim krokiem odeszła rzucając tylko "Ah! Groźna!"... :diabloti: Ale żeby psa nazwać... Bułeczką... :mad:
  4. Ja mam już całkiem dużą chihuahua. Strasznie mnie denerwuje, gdy nawet jednego spaceru nie można "przebyć" bez zachwytu jakichś dziewczynek... Tutaj problem, że ona się garnie do wszystkich ludzi (psina). Sunia ma jakąś "manię" zjadania wszelkich paści na spacerach (próbuję ją oduczyć), razu jednego na spacerze jakaś dziewczynka zapytała czy mogłaby potrzymać smyczkę... Ja, jak to ja niestety się zgodziłam. Psina zaczęła szaleć i biegać w koło. Zjadła coś i potem zwymiotowała. I nawet jak mama tej dziewczynki wołała, że mają już iść, to ona i tak "a mogę ją jeszcze potrzymać???". Najbardziej irytują mnie ludzie, którzy nawet nie zapytają czy mogą ją pogłaskać. :mad: Ah, najlepsza była taka sytuacja (też z tą dziewczynką i w tym samym dniu), jak się zapytała czy może potrzymać smycz, a moja zaczęła robić kupę :p, pozbierałam do woreczka itd. dałam jej smyczkę, a moja psina jak usłyszy, że szeleszczę papierem (obojętne jakim) to leci, bo myśli, że mam coś dobrego, a to akurat był ten woreczek z kupą, a dziewczynka "piesek jest chyba głodny"... Nie wiedziała co w tym woreczku jest... :razz:
  5. Nerra

    Za mały pyszczek...

    Witajcie. Jakiś czas temu kupiłam małą szczoteczkę do zębów (oczywiście taką dla psów), dla mojej chi. Niestety psina nie cierpi mycia zębów. :razz: No i jeszcze pasta, której nie toleruje i kupujemy nową Stoma-Żel. Czy ta pasta jest dobra? Wcześniej stosowałam Pastę Deo Dr Seidela i wymiotowała... Mam nadzieję, że polubi nową pastę, ale głównie chodzi o tą szczoteczkę... Na razie ją próbuję przekonać do otwierania pyszczka, gdy wsadzam tam palec, ale ona zaciska i nie chce otworzyć (co zrobić?). Jednak szczoteczka jest za duża na jej pyszczek, nawet jeśli wzięłam chyba najmniejszy rozmiar... Co zrobić? Do tej pory nakładałam pastę palcem, ale tylko z wierzchu z powodu tego, że nie pozwoliła sobie otworzyć "dziuba". A nie zbyt uśmiecha mi się robienie tego palcem, bo sunia, gdy jej się nudzi chodzi po domu i... zjada kurze, a potem zostają na zębach... Chciałabym je usuwać np. szczoteczką. :shake: Co mam zrobić? Jaką szczoteczkę? Jaką pastę? Jak? :eviltong: Pozdrawiam.
  6. Witam, mam sunię Chihuahua (za tydzień idę ją odrobaczyć), ale wczoraj zwymiotowała pierwszy raz od dawna, a dziś dwa razy! Martwi mnie to, nie zachowuje się inaczej, poza tym, że dzisiaj sama położyła się w ciągu dnia do swojego legowiska, czego do tej pory nie robiła. I inna sprawa, wiem, że Chihuahua mają coś z tchawicą (ja mam to samo co ta rasa!), ale moja Cassie wydaje taki odgłos... Ja to nazywam wydzieraniem kotów. To jest coś takiego jakby chciała się czegoś pozbyć, ale jej nie wychodzi... To też mnie zastanawia. Wytłumaczyłby mi ktoś o co chodzi? Pozdrawiam
  7. ostatnio odłożyliśmy jej witaminki i żwacze w tabletkach... przeszło jej! :D
  8. [quote name='asiak_kasia']Nerra, Chyba, że chcesz miec wiecznie szczekającą rozpuszczoną cziłkę, która bedzie stereotypowym przedstawicielem rasy. [/QUOTE] moja nic nie szczeka praktycznie ;)
  9. [quote name='pinka']jeśli możesz to opisuj postępy jakie robicie z pupilem. powodzenia[/QUOTE] a gdzie mogę o tym tutaj pisać? ;)
  10. Ja kupiłam mojego psiaka jak miał 5 miesięcy, ale to przeze mnie - koszt, ale nam się udało, jednak jak widzę koszty tych szkółek to słabo mi się robi... wczoraj nauczyła się 3 komendy. Czemu umie tak mało? Zostałam błędnie poinformowana przez znajomą, że prawdziwą naukę zaczyna się od 8 miesiąca... Jakich komend mogę nauczyć swojego psa? Smakołyki: Wczoraj dałam jej psie ciasteczko, dzisiaj dawaj na matę, bo rewolucje, tak więc jako nagrodę przyzwyczajam ją tylko do jej chrupek. I jak nauczyć psa, żeby szedł tam gdzie chcę, kiedy ja chcę? Bo choć mój psiak może i mało umie, to jest bardzo grzeczna, raz w początkach jak interesowała się kablami powiedziałam nie wolno i już nigdy więcej ich nie ruszyła. Praktycznie nie szczeka, bo mieszkam w bloku i musiałam ją tego nauczyć, mówię przynieś misia i przynosi, szczerze długo by wymieniać jej zachowanie, to bardzo grzeczny psiak. Nie jestem doświadczoną właścicielką... Choć gdyby ktoś znalazł w pobliżu Katowic na Śląsku tanie psie przedszkole dla psiaka 7 miesięcy to byłabym wdzięczna. W ogóle ona szybko się uczy, w jeden dzień nauczyła się siad, w drugi połóż się, a wczoraj leżeć... Jaka jest różnica pomiędzy leżeć a połóż się? Połóż się - jest na grzbieciku, a leżeć normalne, bo na początku źle zrozumiała moje oczekiwania, to jej to rozłożyłam na 2 komendy... I ona wie, co znaczy idź do łóżeczka, zazwyczaj w tedy idzie, chyba, że ktoś robi sobie ucztę w kuchni. Umie ładnie chodzić na smyczy, siedzieć w torbie (w torbie, musieliśmy ją kupić, bo jeszcze nie ma płaszczyka, a bardzo marznie w zimę.) Itd. nie wymieniłam na początku wszystkiego, nie miałam tego w głowie... Większość rzeczy, które już umie i rozumie, nie potraktowałam jako komendy, a normalną rzecz... Jeszcze jedno: Cassie jest z hodowli więc socjalizacje z psami i tak ma za sobą, bo było tam dużo Chihuahua, 2 Maltańczyki i 1 York, prawda, szczeka na inne psy większe od siebie, tak, że idą z podkulonymi ogonami, ale tylko na te młode (i tak starsze od niej...), ale do staruszków ma szacunek. Na psy dużych ras nie szczeka. Jak raz byłam z nią na spacerze to Husky na jej widok się oblizał... :D wyglądało to komicznie, choć nie wiem jakie ten Husky miał zamiary... szybko poszłam dalej ;) Nie chcę żeby mój psiak był taki hmm do przesady, wolałabym by znała to co trzeba do codziennego życia. Wie, że żeby dostać coś dobrego ma zrobić siad itd. na kanapę lub fotel i tak sama nie wskoczy :P jeśli chcemy ją wziąść to ją bierzemy na kolana, nie pozwalamy jej zeskakiwać by sobie czegoś tam nie zrobiła, mamy wysokie meble. Tak więc proszę o rady: jak nauczyć psiaka tego wszystkiego o czym tu mowa. Wolałabym sama ją uczyć, chciałabym zdobyć doświadczenie.
  11. Dziękuję za rady :) A o co chodzi z tym psim przedszkolem? Bo szczerze mówiąc, nigdy o czymś takim nie słyszałam...?
  12. Witam, mam 7 miesięczną sunię Chihuahua umie już 2 komendy "siad" i "połóż się", ale co mam poradzić na to, że wykonuje je tylko gdy widzi w mojej ręce nagrodę? Albo tylko, gdy jej się chce? Poza tym próbuję ją oduczyć zjadania kurzu z podłogi, nauczyłam ją jeszcze tego, że jak mówię "Nie wolno", no to nie wolno, ale czasem się nie słucha... :( Chciałabym by traktowała mnie jak przywódcę, ale chcę też mieć przyjaciela. Wiem, że jedno nie wyklucza drugiego. Chciałabym by wiedziała, że jak o 2 w nocy powiem siad lub idź do łóżeczka, to ma tam natychmiast iść bez marudzenia (jakkolwiek to brzmi) oczywiście bez przesady, ale chyba wiadomo o co mi chodzi? Jak ją tego nauczyć? :shake:
  13. Była odrobaczana, a karma to jedyna którą jeść może, bo inne właśnie kończyły się biegunką :(
  14. Witam, Jestem właścicielką 7 - miesięcznej suni rasy Chihuahua. Wiem, że te pieski mają delikatne brzuszki. Dajemy Jej tylko suchą karmę i raz na dłuższy czas gotowanego kurczaczka lub wątróbkę, dostaje też ciasteczka dla szczeniąt. Ale czasami, nawet jeśli poprzedniego dnia jadła tylko suchą karmę, a dostaje chyba jedyną, którą może jeść, ma biegunki, na początku były łagodne, kończyły się po chwili, ale ostatnio się to nasiliło, nawet zdarzało się, że piszczała z bólu... Za tydzień idziemy na badanie krwi... Co może być mojej psinie? Jest dla mnie najważniejsza na świecie!
  15. Witam. Od grudnia jestem szczęśliwą właścicielką 7 - miesięcznej suni rasy Chihuahua, jest to psiak bardzo pogodny, na Sylwestra nie zwracała uwagi a w pierwszych dniach nic nie piszczała, nawet nie braliśmy jej do siebie by spała z nami. Ogólnie jest z nią wszystko dobrze (no poza częstymi biegunkami, ale to inna sprawa). Tylko, że obsesyjnie wylizuje mi rękę między palcami, obgryza swoją tylną łapkę i zjada kurz z podłogi jak i wszystkie inne paści... Czasami się nimi aż krztusi (wydziera je). O co jej chodzi? :roll: Dziś jeszcze zwróciła dwie, ubite kule tych paści wszystkich...
×
×
  • Create New...