Jump to content
Dogomania

xxxastarothxxx

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xxxastarothxxx

  1. Widziałam, że adresówki, które my mamy przewinęły się już kilka razy. Też zamówione na Allegro praktycznie za parę groszy. Nie mamy ich długo, ale wyglądają na solidne. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/20130224172535.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4641/20130224172535.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/20130224172508.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2806/20130224172508.jpg[/IMG][/URL] I jedna innego typu. Z karteczką w środku. Mniej praktyczna, ale kupowana na szybko w zoologicznym :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/197/20130224172637.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/653/20130224172637.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieję, że nigdy nie będę szukała swojego psa, ale tak na wszelki wypadek niech są.
  2. [quote name='sachma']nie ma czegoś takiego jak "w typie harlekina" harlekin to tym umaszczenia, w FCI nie uznany zresztą.. Mam nadzieję że sunia z adopcji i nie dałaś zarobić handlarzom...[/QUOTE] Młoda jest odkupiona za grosze od jakiejś kobiety, która psu szukała dobrego domu z powodu problemów rodzinnych. Bardziej się nie wgłębiałam. Dla mnie Kira jest łaciatym pudlem i tyle :D
  3. Witam :) Czas najwyższy przedstawić mój zwierzyniec. [B]Dziadzio[/B] to staruszek adoptowany z Racławickiego schroniska. Nikt dokładnie nie wie ile ma lat. Stawiamy na 12-16. Spokojny pieszczoch. Moja schroniskowa chluba :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/20130119140336.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/904/20130119140336.jpg[/IMG][/URL] [B]Kira[/B]- pudel miniaturowy harlekin. Pies, któremu nie kończy się energia. Inteligentna, zwariowana prześladowczyni Dziadzia :diabloti: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/kiratg.png/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2653/kiratg.png[/IMG][/URL] I królikowi przyjaciele. [B]Tomcia[/B]- Królinka zabrana od terrarysty. Najgrzeczniejsza z króliczej ferajny. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/267/25532242122187124335511.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6806/25532242122187124335511.jpg[/IMG][/URL] [B]Chantal[/B]- adoptowana z Fundacji Przygarnij Królika. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/820/20121115001203.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/2802/20121115001203.jpg[/IMG][/URL] [B]Laurent[/B]- diabeł wcielony. Postrach wszystkich :D [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/58052151518243851396415.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/7870/58052151518243851396415.jpg[/IMG][/URL] I nie mogło zabraknąć Mizukiego. [B]Mizuki[/B]- moje największe szczęście. Miłość mojego życia. To od niego wszystko się zaczęło. Po 2,5 roku przegrał walkę z chorobą. Leki, które go ratowały, w końcu go zabiły... Dnia 06.10.2012r. pokicał za Tęczowy Most zabierając ze sobą cząstkę mnie. Tęsknie... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/57989142122184457669111.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5826/57989142122184457669111.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/60233647509225918964924.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6890/60233647509225918964924.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy. I zapraszamy na kolejne porcje zdjęć, które będę dodawała w miarę możliwości :)
  4. Witam :) Czas najwyższy przedstawić mój zwierzyniec. [B]Dziadzio[/B] to staruszek adoptowany z Racławickiego schroniska. Nikt dokładnie nie wie ile ma lat. Stawiamy na 12-16. Spokojny pieszczoch. Moja schroniskowa chluba :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/210/20130119140336.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/904/20130119140336.jpg[/IMG][/URL] [B]Kira[/B]- pudel miniaturowy w typie harlekina. Pies, któremu nie kończy się energia. Inteligentna, zwariowana prześladowczyni Dziadzia :diabloti: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/kiratg.png/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/2653/kiratg.png[/IMG][/URL] I królikowi przyjaciele. [B]Tomcia[/B]- Królinka zabrana od terrarysty. Najgrzeczniejsza z króliczej ferajny. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/267/25532242122187124335511.jpg/"][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6806/25532242122187124335511.jpg[/IMG][/URL] [B]Chantal[/B]- adoptowana z Fundacji Przygarnij Królika. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/820/20121115001203.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/2802/20121115001203.jpg[/IMG][/URL] [B]Laurent[/B]- diabeł wcielony. Postrach wszystkich :D [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/58052151518243851396415.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/7870/58052151518243851396415.jpg[/IMG][/URL] I nie mogło zabraknąć Mizukiego. [B]Mizuki[/B]- moje największe szczęście. Miłość mojego życia. To od niego wszystko się zaczęło. Po 2,5 roku przegrał walkę z chorobą. Leki, które go ratowały, w końcu go zabiły... Dnia 06.10.2012r. pokicał za Tęczowy Most zabierając ze sobą cząstkę mnie. Tęsknie... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/57989142122184457669111.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5826/57989142122184457669111.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/60233647509225918964924.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6890/60233647509225918964924.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy. I zapraszamy na kolejne porcje zdjęć, które będę dodawała w miarę możliwości :)
  5. Witajcie. Parę dni temu adoptowałam ze schroniska starego, małego psa Dziadzia. Dziadzio od pierwszego dnia miał obwiśnięte jedne uszko. Drapał się po nim, ale ucho wyglądało normalnie... Wczoraj zauważyłam, że na uszku zrobił się spory balonik z płynem w środku. Byliśmy dzisiaj u weterynarza i potwierdził moje domysły- krwiak ucha... Mały dostał jakieś zastrzyki na krzepliwość krwi, tabletki do domu i jakiś steryd podskórnie. Jeśli się nie wchłonie, mamy zgłosić się we wtorek i pies będzie miał robiony zabieg pod narkozą ogólną na tym uszku... I tu powstaje ogromny problem. Pies ma jakoś 12-14 lat, jest dość słabiutki i powolny. Badania krwi nie miał robionego, ponieważ nie byłoby precyzyjne. Miało się to odbyć za tydzień. Dzwoniłam do kilkunastu klinik na Śląsku i wszędzie leczenie wygląda tak samo łącznie z narkozą. Nikt nie chce zrobić tego przy znieczuleniu miejscowym :( Boję się, że pies nie przeżyje... Po raz pierwszy od kilkunastu lat maluch ma dom... Patrzy z taką wdzięcznością, a ja mam narażać go na śmierć? Powiedzcie mi, czy znacie może weterynarza, który wykonuje takie zabiegi przy znieczuleniu miejscowym? Wykonywał to ktoś na starym psie? Mam pozwolić na zabieg, czy szukać dalej? Bardzo proszę o rady, ponieważ nie zostało mi dużo czasu :placz:
×
×
  • Create New...