[quote name='Kredka na baterie']Dzisiaj dzwoniłam do <podobno> najlepszych weterynarzy- ortopedów, którzy leczyliby pieska za mniejsze pieniądze, jednak, żaden z nich nie był w stanie zapewnić, że zabieg wykona.. Skontaktowałam się z fundacją i wspólnie została podjęta decyzja, że dzisiaj podpisuję zrzeczenie się praw do suni, nad która patronat przejmie fundacja. Wszelkie pieniądze, jakie udało mi się do tej pory uzbierać przekażę fundacji na leczenie suńki. Tym bardziej, że koszty leczenia będą wysokie-ok. 3 tysiące złotych za leczenie łapek plus późniejsza rehabilitacja, bez której się nie obejdzie. Myślę, że każda pomoc jest mile widziana. Jakiekolwiek odciążenie fundacji w tym przypadku może uratować zdrowie i życie innych zwierzątek. Jestem mega szczęśliwa, że fundacja zgodziła się pomóc.. Dzisiaj wieczorem jadę do Grudziądza- muszę zrzec się praw do pieska, po czym weterynarze już na koszt fundacji rozpoczną leczenie operacyjne. Po leczeniu zapewne będzie można starać się o adopcję :)
Antylopa jestem Ci strasznie wdzięczna za pomoc i zaangażowanie![/QUOTE]
Cieszę się, że się udało :)