Hej,
tata mojego chlopaka, którego poznalyscie wczoraj do mnie dzwoni i na bieżąco mowi o calej akcji:) On tez mi mowil, ze ktos z pracownikow jest zainteresowany tymi pieskami do adopcji, wiec jak pieski beda gotowe do adopcji moze warto bedzie do nich ponownie uderzyc i zapytac czy nadal sa zainteresowani.
Ogiolnie to swiat jest maly! We wrzesniu zaginal moj pies i robilismy akcje na fb, ze go szukamy i jedna z Pan, ktora teraz zajmuje sie łapaniem tych psow na hucie oferowala mi swoja pomoc przy rozwieszaniu ulotek:):) A teraz sie zorientowalam, ze to ta sama osoba:)
pozdrawiam Was,
Gabi