[quote name='Pianka']Nie wiem co właściciel mówił, bo mnie przy tym nie było, ale różne sa sytuacje. Pies moze komuś zwiać, może zostać po opieką kogos znajomego, znajomemu moze zwiać, jak pies hasa na ogródku to ktoś może otworzyc bramke i pies zwieje. Pies może wystraszyć się petard i zwiać itp. Moze zwiać daleko od miejca zamieszkania i właściciel może nie pomyśleć, ze akuart pies jest tam gdzie jest
Wiec nie oceniaj tak z góry kogoś, ty byś nie chciała tak być oceniana jakby u ciebie zdarzyła sie tragedia.
A pies nie wyglądał tak źle, był poprostu stary. Skoro został oddany właścicielowi to znaczy, ze lepiej mu bedzie u właściciela niż w schronisku. Schronisko to nie 5 gwiazdkowy hotel, tu by pewnie szybko złapał kaszel.[/QUOTE]
Bardzo proszę się na mnie nie gniewac, bo nie o to mi chodziło. Ja tego Pana nie oceniam z góry, tylko że ja bym chyba dostała zawału gdyby mój psiak się zgubił. Wiem, że nie oddalibyście psiaka byle komu. Masz rację że są różne sytuacje gdy psiak może zwiac. Mojej cioci też w zeszłym roku zwiał psiak w sylwestra bo wystraszył się petard. Znalazła go u was w schronisku następnego dnia.