Myszka57
Members-
Posts
66 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Myszka57
-
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Migdałek jest bardzo mądry...naprawdę....dziś wieczorem wypuściłam go na balkon...Andrzej wracał z działki....Migdał patrząc z balkonu poznał samochód i jak nie wyskoczył pod drzwi żeby witać Pana. jaki to kochany dobry pies...Żeby tylko nie chciał tak gonić przed siebie...dziś poszłam z nim na pola nad Widawę...oczywiście na smyczy....wyskoczyła nam sarna (we Wrocławiu nad Widawą żyją sarny , bażanty ....) gdyby nie był na smyczy poleciałby.... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do schroniska- Migdaś został zaszczepiony- tylko p/wściekliźnie-tak rutynowo szczepi się wszystkie zwierzęta po kwarantannie.[COLOR=#006400]Kora dziękuję za podpowiedź.[/COLOR] Migdałek trochę gardzi suchą karmą- woli jeśc gotowane jedzenie- zaczelismy mu podawać ograniczone porcje bo jadłby bez umiaru. Uwielbia spacery- dlatego wychodzimy nawet 5 razy dziennie...Wczoraj bawili się z kotem bardzo ładnie...to wielka radość patrzeć na nich oboje.Jak zostaje sam w domu to już wcale nie szczeka, bo to grzeczny i dobrze wychowany piesek :-) -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
jeszcze raz ja...Ciumaszka pytałam o szczepienia dokładnie...ona nie szczepiła a nie otrzymała poświadczenia nt szczepionki p/wsciekliźnie .Wiem że ta szczepionka to trucizna....ja sama za radą weterynarzy w ostatnich 3-latach życia mojego Kaktusa nie szczepiłam- gdyż pies miał już swoja odporność -a był tak chory ,że każda szczepionka mogłaby ją osłabić... mogę wysłać mejlem skan dokumentów ze schronu Migdałka....który ma się świetnie...zaczyna włazić nam "na głowę" dosłownie (w samochodzie) i w przenośni..... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Na papierach ze schroniska ma tylko odnotowane odrobaczanie aniprazylem, odpchlenie frontlinem (z dn 20.01.2012) oraz kod kreskowy z nr chipa. Więc sama nie wiem- czy w schronisku był zaszczepiony.......może musze tam zadzwonić? -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
U Migdałka wszystko dobrze :-) przytył ponad 500 g- muszę uważać aby go nie utuczyć :-) Obejrzała go Pani weterynarz- dała tabletkę p/robalom i jak dobrze pójdzie za 2 tyg kpl szczepień.Pan Migdaliński- powoli uznaje nas za swoich dziś w nocy po raz pierwszy mocno przytulił się całym ciałkiem do mojej nogi. Jest bardzo silny-uwielbia biegać...za to w nocy jak zwinie się w kłębuszek to śpi cichutko do rana.Na działce kopie nory...jak to pies ,który ma we krwi geny myśliwskie. Dobry piesek ,który mam nadzieję pokocha nas jeszcze bardziej (bo kotka już pokochał- zadnej krzywdy tylko trącanie noskiem na powitanie..a czasami nawet przejedzie po nim jęzorkiem)Kotka przestała skakać nam na plecy jak wychodzimy z domu.Czyli pozytywnie. Migdałek zostawiony sam z kotkiem jest grzeczny- nie szczeka-może dlatego ze słucha radia które mu zostawiam włączone. Przy okazji wizyty we Wrocławiu zapraszam Cię Ciumaszku do nas -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Migdał ma adresówkę i informację na obroży że jest "zaczipowany".. dziś na ogrodzie wokół domku syna- puszczony ze smyczy..szalał i był wniebowzięty...próbował przejść [COLOR=red]pod ogrodzeniem[/COLOR] do sąsiadów ale reaguje na imię i na "stój"...to pozytywne...pozytywne też że jeździ ze mną samochodem.....pozytywne że jak jemy to nie szczeka.....a dzisiaj położył się na "naszym leżu" w rożku w nogach...a kotka go nie wygania...bo dziś jak do niego przyszła to ja oblizał...to mądry piesek... Mojego Kaktusa do końca jego dni nigdy nie puszczałam ze smyczy na spacerkach- jedynie w parku czy na ogródku. -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2]Migdał nie ma już przyjaciela Bolka...za ta wielu psich przyjaciół spotyka na spacerach.W domu przyszło mu się zaprzyjaźnić z kociem.[/SIZE][/FONT]- Mam nadzieję że Kora zamieści zdjęcia. Przyjemnie popatrzeć na tę dwójkę...a to dopiero piaty dzień pobytu Migdała w ND -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Ciumaszku- jak będziesz miała następnego koniecznie pochwal się! Bolek to uroczy pies- jak wszystkie jamniki.Migdałek jest bardzo mądry-zaskakuje mnie swoim posłuszeństwem.Próbuje powolutku się przytulać do nas.... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za wszystkie dobre rady- pomysł z radiem włączonym w domu podczas nieobecności "Państwa" fantastyczny-pomysł żeby zbyt radosnie nie odpowiadać na powitanie rozumiem dopiero dziś.Przy moim poprzednim psie Kaktusie...popełniłam wiele błędów...a więc dziś choć serce mi się kraje np nie dokarmiam Migdałka podczas ludzkich posiłków..Migdałek nie śmie zaszczekać i niczego żądać...śpi na posłaniu od Ciumaszka- na ludzkie posłanie trzeba go zapraszać....Migdaś jest mądry- i musiał do kogoś należeć...mieszkam na parterze a Migdał jakby chciał po schodach gonić wyżej....dziwne że nikt go nie szukał ..??..cieszę się że dogadał się z kotkiem choć to dopiero 3-i dzień....proszę o następne sugestie ....dziś poszłam do zaprzyjaźnionej p.weterynarz z osiedla..bez Migdałka żeby go nie stresować...poleciła mi karmę gastro- intestinal...royal canin bo Migdaś trochę kupki ma za luźne w/g mnie..cóż zmiana wody i pożywienia a może nawet stress...a jeśli dania domowe to na ryżu..tak mi dr powiedział ...dziś wyczesałam mojego rudzielca i zauważyłam pojedyńcze siwe włoski w sierści...ciekawe jak we Wr ocenią jego wiek-(pójdę w przyszłym tyg do weta na osiedle) ale to silny zdrowy pies....tak ja oceniam..a na dodatek mądry...wychowany......przyjazny dla ludzi...dla małych dzieci też...dziś ślicznie powitał moją 4-miesięczna wnuczkę..dotykając delikatnie noskiem do jej rączki....proszę o radę kiedy będziemy mogli bawić się z Migdałkiem w parku? spuścić go ze smyczy...uczyć aportowania....? kiedy minie ten bezpieczny okres adaptacji żeby poczuł że jego Państwo są jego i wracał na zawołanie? -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Dziś po raz pierwszy został w domu sam(z kotem) na 3 godziny....koleżanka poradziła abym zostawiło włączone radio -psy wtedy mają wtedy (podobno) zwiększone poczucie bezpieczeństwa ....Kiedy wróciłam to nasłuchiwałam-ale nie było żadnego szczekania ,w domu żadnej przykrej niespodzianki- a jak się ucieszył na mój widok! powitaniu nie było końca radość i podskoki-trudno mi wprost opisać jego radość. , Jak wraca ze spaceru trąca noskiem kotka na powitanie i kotek mu to odwzajemnia.Żadnej wzajemnej agresji-co prawda Migdał chciałby się z nim pobawić ale kotek nie ma na to ochoty. Najbardziej lubi spać na fotelu. -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Dziś Migdaś miał okazję pobiegać luzem na zamkniętej przestrzeni na ogródkach działkowych- to istny tajfun...ale reaguje już na komendę [COLOR=#ff0000]STÓJ[/COLOR]....za nagrodę też wie co znaczy idziemy...zostań....kochany psiaczek..chyba mnie polubił....to dopiero drugi dzień..... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Migdałek drugi dzień w DS...dobrze wychowany, nie żebrze o jedzenie...za to miskę pochłania w sekund pięć.Na spacerze szybki zwinny...przyjazny wobec spotkanych stworzeń. Wita w domu wszystkich entuzjastycznie podskokami. Nie znosi zostawać sam z kotem nawet pięć minut- wtedy szczeka...(chyba boi się być zostawiony) ale stopniowo muszę go zostawiać...dziś było 15 min jutro na 30...bo pojutrze muszę wyjść do pracy na 2 godziny....posłuszny psiaczek-nie był widać rozpieszczony przez życie...do łóżeczka trzeba go zapraszać..skromny przyjazny.Co w jego główce się kołacze? na pewno mu nie zmienię imienia....(pytają mnie o to wszyscy) bo to by było za dużo zmian w jego życiu.Zastanawiam się...ile czasu potrzeba by całkowicie zaakceptował zmiany i poczuł się bezpieczny .W tym tygodniu pójdę do weta....ale dopóki nie przejdzie pozytywnie okresu adaptacji nie zafunduję mu żadnych nieprzyjemnych zabiegów. Czasami zdarza mi się zawołać do niego :"Kaktus" imieniem mojego poprzedniego rudzielca..... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[FONT=Arial][SIZE=2]Nie mam uprawnień by zdjęcia na Forum zamieszczać szkoda...Migdałek to duży psiak- ale o niespożytej energii i radości.Dobrze że Ciumaszka poprosiłam o jego legowisko z DT...to jego ukochane miejsce które poznaje po zapachu i gdzie czuje się bezpiecznie .Z kotkiem zapoznał się radośnie- kotek przywitał go przyjaźnie. Migdałek ma apetyt super- az serce rośnie widząc jak pięknie zajada.Mam nadzieję że będzie szczęśliwy- to żywe srebro- aż trudno mu zrobić zdjęcia- jest ciągle w ruchu- pozdrawiam Zosia K (Myszka57)[/SIZE][/FONT] -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Jak wszystko dobrze pójdzie-obiecuję jeszcze dziś zdjęcia z nowego domku...... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
kochany Migdałek...zasługuje na najlepszy domek.... -
mlody jamnis Migdałek już w ds, dziękuję Ciumaszek!
Myszka57 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
proszę podać nr konta- chciałabym wspomóc finansowo