Mam niestety do konca tygodnia ograniczony dostep do internetu :-( maluch ma sie dobrze, wczoraj w domku byl zdezorientowany sytuacja, za to dzis nadrabia zaleglosci, zwiedza bada teren, chodzi za mna ale wciaz jest nieufny jak sie odwracam to wykorzystuje sytuacje i psoci, probuje zdjac kolniez. ... Jak na niego patrze to szybko zmyka do swojego kojca i udaje ze nie wie o co chodzi ;-) moze w piatek uda mi sie wrzucic jakies fotki. Pozdrawiamy wszystkich trzymajacych kciuki za chicusia