ja też wróciłam od siostry i od razu tu zaglądam.
Kara pewnie Babcia była szczęśliwa, że ma Wnusię przy sobie, a Kaja też pewnie szcześliwa :) Dobrze, że wypoczęłaś.
Ja cały czas mam taką cichą nadzieję, że Pani z Gdańska się odezwie i Poleńkę przygarnie :)
Moja siostra 2 lata temu przygarnęła Łatkę, jak tak patrzyłam jaka ta Psinka jest szczęśliwa i jacy domownicy w niej zakochani to aż miło było patrzeć. Oby Poli się tak samo trafiło, bo zasługuje na to po tym wszystkim co przeszła