Jump to content
Dogomania

Bass z rodziną

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bass z rodziną

  1. Opisze wszystkie zachowania Bassa z dzisiejszego dnia ktore mnie nie pokoja .Rozumiem o co chodzi my tez nie chcemy zeby tak było chcemy zeby Bass był szczesliwy. Podobna sytuacja była kiedy sciagalam mu szelki ugryzl mnie bolesnie,troche się przestraszyłam boje sie teraz cokolwiek robić kolo niego Karol widzi moj strach i mowi ze jak sytuacja sie powtorzy to bedziemy musieli go oddac do jakiegos dobrego domu napewno nie do schroniska. Mialam kilka psow i zaden w zyciu mnie nie ugryzl dlatego jestem przestraszona ze moze ugrysc kogos innego a wtedy wesolo nie bedzie, na karola tez powarkuje. Tak to jest fajny i lasi sie jak kot ale sa sytuacje kiedy sie go boje wiec nie wiem co mam robic. Szczegolnie jest zly kiedy staramy sie zeby choc troche nas sluchal wtedy jest zle nie lubi sie podporzadkowywac nie chce . Jest ciezko bo go bardzo lubimy i nie chcemy zrobic mu krzywdy oddajac go spowrotem do schroniska ale z tego co zdazylismy zauwazyc ciezko mu w domu on lubi przebywac na dworze nie straszny mu mroz najchetniej to by siedzial na dworze od rana do nocy . Lubi uwagę ludzi ale tylko na chwile dalej robi to co chce wiem ze jest psem ze schroniska ale nie moze byc tak zeby gryzl czy warczal na nas wiem jakie panuja warunki i zasady w schronisku ale jego zachowanie budzi strach napewno nie moglby byc z dziecmi bo jest malo cierpliwy i moglby zrobic im krzywde. A my nie traktujemy zwierzat jak zabawki Wiec prosimy was o rade czy po tej kapieli mogl nas tak znielubic bo wczoraj tylko warczal a dzisiaj gryzie. Czy moze nasz dom nie jest dla niego odpowiedni i powinnismy oddac go gdzies gdzie jest duza przestrzen np na swiezym powietrzu pomozcie dziewczyny znalesc nam dla niego dobre miejsce moze macie znajomych lub kogos kto da mu to czego on potrzebuje bo my mamy za slaba wole zeby mu rozkazywac musi nim zajac sie ktos kto ma silny charakter i bedzie potrafil go ulozyc. Jest kochany i mozliwe ze dobry pokazywal ze jest wdziwczny podaje lape lize i tuli czesto merda ogonem wiec nie rozumiem skad jego agresywne zachowania ktore wcale do niego nie pasuja.
  2. Noc była trochę ciężka ale tylko trochę, Bass nie piszczał nie szczekał, ani nic z tych rzeczy, pobiegał trochę we śnie chyba jakieś koszmary miał :), dobrze że Karol ma mocny sen to mógł pospać więcej, bo ja budziłam się gdy Bass wstawał by sprawdzić czy nadal jesteśmy obok :) Ale później Bass też zasnął i spał już do rana. Na myjni było całkiem inaczej niź w domu, na początku Bass troche się rzucał ale już po chwili stał i i dał się wykąpać bez awantury, podwójna dawka szamponu sprawiła, że ze swoją grzywą wygląda jak lew takl się cały napuszył :), a my nie musimy juź nosić masek przeciwgazowych :) wysuszony i wyprowadzony z prysznica radośnie pokazał swoją wdzięczność sikając na paprotke w myjni :) Mieliśmy niemiłą sytuację w domu ponieważ kiedy chciałam zaprowadzić Bassa do pokoju to ugryzł mnie w rękę co pozostawiło na niej pare znaków, mamy nadzieję że był to tylko jednorazowy wybryk i Bass po zadomowieniu się nie okaże więcej takiej agresji przez co nie mielibyśmy innego wyboru niz oddanie go. Bo na sama myśl chcę mi się płakać:-( Bass się teraz najadł i śpi to znaczy udaje ze spi:cool3:
  3. [quote name='some'] a jak zareagowal na probe kapieli? lagodnie czy warczal moze? (ale nie wierze w te II opcje)[/QUOTE] Za pierwszą próbą wsadzenia go do wanny tylko sie zaparł łapami o krawędź za nic nie chciał wejść, przy następnych próbach już powarkiwał ale tak łagodnie dając do zrozumienia, że wcale nie ma ochoty się kąpać i dobrze mu ze smrodkiem :) jutro w myjni będziemy mieli większe pole do popisu i przewagę bo już go nigdzie nie będzie trzeba wkładać tylko podprowadzimy go bezpośrenio pod prysznic, także niech się żegna z brudem i przyzwyczaja do czystego futerka :) trzymajcie kciuki za jutro, bo jak sie nie da wykąpać to wykupimy caly szczeciński zapas odswieżaczy powietrza :)
  4. Witajcie dogomanki i dogomani tu Gosia i Karol. Bass (a jednak Bass :)) właśnie pojadł i drzema po drugim spacerku o i jak słychać puszcza sobie bąki :) jest bardzo czujny i obserwuje otoczenie co sie dzieje, ma swoje posłanie ale śpi przy naszym łóżku, a z jego dotychczasowych dokonań to tak: zrzucił kwiata, wywrócił stolik z kawą, przestraszył myszoskoczki na tyle że nosa z chatki nie wystawiły i chciał sie z nimi bawić/zjeść ale tego woleliśmy nie sprawdzać :) próbował wpakować się do łóżka ale w trójke byśmy sie nie zmieścili i jakoś go przyzwyczaimy do spania na swoim posłaniu (jak juz będzie gotowy na spanie dalej niż pół metra od nas :)) próbował nasikac na ścianę przedpokoju ale zareagowaliśmy w porę i nadal mamy suche podłogi, najlepsza była kąpiel bo Bass tak sie zaparł, że we dwoje nie daliśmy rady wsadzić go do wanny, skończyło sie na tym że wszystko łącznie z nami było mokre prócz Bassa :) jutro idziemy z nim na 12 do psiej myjni z nadzieją że tam nam lepiej pójdzie :) Ogólnie Bass jest kochany, przytula sie, podaje łapę (chyba nas akceptuje ;)) kapci nie gryzie zagląda we wszystkie kąty, jest spokojny nie szczeka, nie rzuca się do psów, istna oaza spokoju :) potrzebuje wiele miłości ciagle sie łasi chodzi przy nas i kładzie sie tam gdzie jesteśmy, a jak jest mu dobrze mruczy jak kot :) a teraz to burczy i mruczy co minute :) Cieszymy się, że są tacy ludzie jak wy i w pełni popieramy waszą działalność i życzymy wielu kolejnych udanych adopcji. Będziemy tu zaglądać co jakiś czas i zdawać relacje co tam u Bassa (także zdjęciowe):) Pozdrawiamy.
×
×
  • Create New...