Witajcie dogomanki i dogomani tu Gosia i Karol. Bass (a jednak Bass :)) właśnie pojadł i drzema po drugim spacerku o i jak słychać puszcza sobie bąki :) jest bardzo czujny i obserwuje otoczenie co sie dzieje, ma swoje posłanie ale śpi przy naszym łóżku, a z jego dotychczasowych dokonań to tak: zrzucił kwiata, wywrócił stolik z kawą, przestraszył myszoskoczki na tyle że nosa z chatki nie wystawiły i chciał sie z nimi bawić/zjeść ale tego woleliśmy nie sprawdzać :) próbował wpakować się do łóżka ale w trójke byśmy sie nie zmieścili i jakoś go przyzwyczaimy do spania na swoim posłaniu (jak juz będzie gotowy na spanie dalej niż pół metra od nas :)) próbował nasikac na ścianę przedpokoju ale zareagowaliśmy w porę i nadal mamy suche podłogi, najlepsza była kąpiel bo Bass tak sie zaparł, że we dwoje nie daliśmy rady wsadzić go do wanny, skończyło sie na tym że wszystko łącznie z nami było mokre prócz Bassa :) jutro idziemy z nim na 12 do psiej myjni z nadzieją że tam nam lepiej pójdzie :) Ogólnie Bass jest kochany, przytula sie, podaje łapę (chyba nas akceptuje ;)) kapci nie gryzie zagląda we wszystkie kąty, jest spokojny nie szczeka, nie rzuca się do psów, istna oaza spokoju :) potrzebuje wiele miłości ciagle sie łasi chodzi przy nas i kładzie sie tam gdzie jesteśmy, a jak jest mu dobrze mruczy jak kot :) a teraz to burczy i mruczy co minute :) Cieszymy się, że są tacy ludzie jak wy i w pełni popieramy waszą działalność i życzymy wielu kolejnych udanych adopcji. Będziemy tu zaglądać co jakiś czas i zdawać relacje co tam u Bassa (także zdjęciowe):) Pozdrawiamy.