Dokładnie tak myslę -jesli ktoś tak potraktował psa z pewnoscią NIE MOZE miec innych zwierzat .Jesli je ma trzeba je zabrac , NATYCHMIAST .Tak jeszcze wertowałam artykuły o Odi .Doczytałam , ze byly slady auta , czyli jakby ktos tam psa przywiozł .Jesli ktos zna myszkow , wie gdzie to jest , moze tam chodzą jacys menele , pijaczki , moze ktos cos jednak widział , moze skopiowac fotki psa i tam pochodzic popytac . CZesto takie pijaczki duzo widzą i wiedzą a za parę groszy na alkohol mogą powiedzieć .Jesli były slady kol policja powinna mniej więcej wiedziec czy to było male czy duze auto . Pewnie , ze losy Odi mogły byc rozne ....