Co do uszu. To moja sunia męczyła się od grudnia do lutego z nimi. Nie było sensu dawać leków w ciemno i poprosiłam o wymaz. Okazało się, że miała pałeczki gram(-) i grzyby drożdżopodobne. Za wymazy wyszło mi razem 72 złote, z lekami 160, ale od marca odpukać mamy spokój i myślę, że leki nie będą już potrzebne. Dostała antybiotyki i Surolan do uszu. Jeśli ktoś jest na niego chętny to mam ok pół buteleczki (butelka 15ml) i mogę wysłać na swój koszt. Jeśli ten lub inny piesek go potrzebuje to piszcie. Jak ktoś jest z Włocławka to podrzuce;)