Jump to content
Dogomania

ewi1982

Members
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

  1. ewi1982

    agresywna sunia

    rozumiem,myslalam ze nic zle nie zrobilam w wychowaniu suni,jednak chyba sie pomylilam:(
  2. ewi1982

    agresywna sunia

    ok,czekam,a myslalam ze moze jednak stanie sie grzeczniejsza:(
  3. ewi1982

    agresywna sunia

    oki,super a czy ona po tym stanie sie odrobine spokojniejsza?
  4. ewi1982

    agresywna sunia

    dziekuje,od wczoraj sunia ma cieczke,po jakim czasie mozna wykonac sterylke?
  5. ewi1982

    agresywna sunia

    bede czesto tu zagladac i siegac po porady, jak bedzie juz po wszystkim to sie pochwale ze mam wspaniale ulozona sunie:)
  6. ewi1982

    agresywna sunia

    jak mi tak niby trener powiedzial,zaplacilam i powiedzialam dowidzenia,wole zeby mnie gryzla,za nic w swiecie nie uspie psa,mialam sunie 17lat wezwalam w nocy lekarza bylo to 10 listopada,miala paraliz cierpiala,nigdy pod siebie nie narobila a w ta noc tak,plakalam prosilam o pomoc dla niej,byla cale moje dziecinstwo ze mna,a lekarz stwierdzil natychmiastowe uspienie,zgodzilam sie ale do rana lezalam obok,plakalam jak bym stracila kogos bliskiego.
  7. ewi1982

    agresywna sunia

    zawsze jak tak robila,wolalam ja na sile lub bralam na lozko,jak zwykle byly zabki,najwidoczniej chciala miec swiety spokoj,teraz nie ide za nia po pewnym czasie sama przychodzi..jest czasem taka kochana,zezloscilam sie na pana ktory zwal sie miedzynarodowym trenerem ze po 1,5 godziny z dzina u mnie w domu stwierdzil ze do uspienia,sam prowokowal zeby go gryzla,szarpal za smycz a ona bardziej sie zloscila az mi jej szkoda bylo
  8. ewi1982

    agresywna sunia

    Szkalam teraz toru agility u nas ale niestety jest to dziora i nie ma
  9. ewi1982

    agresywna sunia

    Dzieki za rade,w schronisku byl glaskany i mowiono dobry pies wiec i ja tak mowie,na niego nie wolno podnosic glosu,jest duzy ale kuli sie i trzesie ze strachu,nie wiem jaka mial przeszlosc wiem ze byl agresywny,tak go wychowano,behawiorysta sie nim zajol:)teraz to wspanialy pies.wlasnie spali oboje na kanapie ale chyba zabardzo sie do Dziny tulil i poszla sobie w kat,kupilam tam poslanie moze poczuje sie tam bezpieczniej
  10. ewi1982

    agresywna sunia

    zapomnialam dodac ze po poprzedniej cieczce miala okropnie wzdety brzuch,ciagle chciala zeby go dotykac masowac,wystraszylam sie ze moze nie zauwazylam i sunia bedzie miala potomstwo,pojechalam do wet stwierdzil duza alergie na trawe i ciaze urojona,dlaczego tak sie stalo nie odpowiedzial mi
  11. ewi1982

    agresywna sunia

    Obserwowalam ojca jest w stosunku do niej ok,zaczyna sie bawic a ona po chwili usmiech wiec przestaje odwraca glowe,tyle ma farta ze ma refleks,jak piszecie moze i moja wina,tylko ze cale zycie mialam pieski i nigdy nic podobnego nie bylo,sunia jest malutka ma 7kg wabi sie Dzinka i w lutym bedzie miec 3latka.dzis leniuchowalam w polodnie,podeszla,w sumie weszla na lozko i kladla sie zebym jej brzusio masowala bo to uwielbia ale caly czas musze patrzec na pyszczek bo w niespodziewanej chwili mnie chce zlapac,ale nic nie robie przecierz ona sama tego chce,chcialabym ja oducuyc takiego ciaglego szczekania,jakis stuk puk i ona pierwsza czy to okno czy drzwi:(a drugi piesiu tylko ja obserwuje mam go od listopada ma 5lat i martwie sie zeby nie nauczyl sie od niej,czy jest to mozliwe,nigdy na nikogo biegnacego nie warczal a teraz po Dzinie jezy sie i warczy,tylko ze jemu wystarzcy pociagniecie smycza i odrazu jest spokoj.....znacie moze dobra behawiorystke w kielcach?nie wiem czy sama bede potrafila ja czegos nauczyc ona trudna jest:)
  12. ewi1982

    agresywna sunia

    Wielkie dzieki,od dzis zaczynma sie za to brac,nie nie jest wysterelizowana,zabralam ja taka ze schroniska,to byla wczesniej mordownia,nawet nie dostalam papieru ze tam bylam,musialam sama zaszczepic itd,narazie nie stac mnie na wykastrowanie bo zaduzo lekow sobie musialam kupic a kosz u nas sterylizacji to 300zl
  13. ewi1982

    agresywna sunia

    Nie pracuje wiec wychodze z sunia bardzo czesto na spacerek,jak jest np w parku i puszczam ja z moim drugim psem,bawi sie z nim go ni go ale bardzo nerwowo,z obcym bawic sie moze tylko chwile ale po niedlugim czasie rzuca sie z zebami.na ludzi reaguje szczekaniem,mieszkam sama,sa czesto u mnie rodzice,nie toleruje mamy,podchodzi z miskiem ale jak mama wystawia reke to sunie wystawia zabki i obserwuje potem kazdego,nie rusza sie tylko patrzy....juz sama nie wiem co jej jest poniewaz ma tyle wad
  14. ewi1982

    agresywna sunia

    weszla kilka dni temu do mnie sasiadka z 2 letnim dzieckiem,nic jej nie zrobil,poprostu przechodzil obok,zlapala cale sczescie za kurteczke i jak zaczelam krzyczec,nie rusz,zostaw,nie reagowala,musialam jej wyrwac kurtke z pyska...wkurza mnie ze nie jest taka jak kiedys,malych psow sie boi do duzych sie rzuca:placz::shake:
  15. ewi1982

    agresywna sunia

    Zaczelo sie jak ja sie rozchorowalam i nie bylo mnie miesiac w domu,podobno nie chciala jesc,kazalam sobie ja przyprowadzic do szpitala,zostala z moimi rodzicami,nie ukrywam ojciec lubi sobie wypic,moze cos zrobil i nie pamieta,od malenstwa bawila sie z dziecmi,az wracalam autem z nia i kolezanki synkiem,spala na tylnim siedzeniu,tylko ja dotknol a ona zaczela go grysc za raczke,bylam w szoku,spi u mnie w nogach,ale jak zrobie gwaltowny ruch to mnie tez ugryzie,sama podchodzi do glaskania,caluje ja przytulam a ona nagle potrafi sie cala najezyc i robi sie sztywna i odrazu pokazuje zeby,zeskakuje i ucieka w kat,ja jej nie bije,krzycze czasem jak sie nie slucha.nawet w zabawie z misiem szarpie,warczy i na sile go rozrywa.moze zabardzo ja rozpiescilam?a jak miala cieczke to mnie nie akceptowala,natomiast tulila sie do sasiadki ktorej przedtem nie tolerowala,jesli wejdzie do domu obca osoba leci odrazu ukasac w noge,jak siedzi obok mnie nie ma prawa nikt usiasc,ani mnie dotkanac,jej miejsce w dzien to przesiadywanie na oknie,mieszkam na parterze i warczy oraz okropnie szczekA NA ludzi,jestem z kielce i nie mam pojecia juz kto jest mi w stanie pomoc,zabralam kolejnego psa ze schroniska tylko ze jest duzy,wcale sie go nie boi,zabiera kazda zabawke,lubi sie z nim bawic ale nie da dojsc do mnie jesli jest na kolanach,ma dni ze wcale nie wychodzi spod lozka,tam sie chowa,nie mozna tam podejsc bo odrazu ugryzie:(
×
×
  • Create New...