wpłata poszła. dawajcie tylko proszę znać, jeśli Franio znajdzie dom lub tymczas poza hotelikiem, żeby nie okazało się któregoś pięknego dnia, że zamiast psów finansujemy ludzi :) nie mam doświadczenia na dogomanii, ale póki co, to dość dziwne, że przelewy idą zanim sprawa jest pewna. tak czy inaczej, już bliżej niż dalej do hoteliku. a znacie może historię Frania? czy to piesek przystosowany do życia w mieszkaniu?