-
Posts
972 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DT Iwa
-
[quote name='Mona1991']A teraz gwóźdź programu :) Morderczy wzrok :diabloti: [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/2329/dscf5687l.jpg[/IMG]%20By%20[URL=http://profile.imageshack.us/user/mona1991]mona1991[/URL]%20at%202011-11-20[/IMG][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4024/dscf5692h.jpg[/IMG]%20By%20[URL=http://profile.imageshack.us/user/mona1991]mona1991[/URL]%20at%202011-11-20[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6835/dscf5679s.jpg[/IMG]%20By%20[URL=http://profile.imageshack.us/user/mona1991]mona1991[/URL]%20at%202011-11-20[/IMG] Jest jeszcze na kwarantannie... Reszta zdjęć na bloogu do wglądu. :cool1:[/QUOTE] Rany jakie oczy :crazyeye: już się :watpliwy:go boje widać że ma charakterek
-
łeeeeee wkońcu znalazłam :p i ja u żwirka!!!! widze że wszystko ok. :B-fly:
-
słyszałam co nie co wiec czekam jak skończy cieczke i pujdzie na ciachu ciachu to odrazu ją zwoście do mnie nie na schron ja i mój zwierzyniec czekamy cierpliwie
-
shanti ja jestem zwarta i gotowa jak potrzeba pomóc to zapraszam następnego bidoka do mojego domu wariatów :diabloti:
-
[quote name='monika55']Tak, byłam z Mufką. Ale ja to nikogo nie widziałam bo mi się ryczeć chciało z jej powodu.[/QUOTE] Widziałam szybka akcja ja pokapowałam sie dopiero w domu Po waszym wyjściu Ja weszłam a ta wasza maleńka tak wyła że mnie żal było :-( Będzie dobrze
-
P. Monika55 jak mi sie nie zdaje to ja dziś widziałam panią u weta? Ale za pużno sie zorientowałam :crazyeye:
-
Lekarstwo .... Jakie? :roll: Proszę podpowiedzieć .
-
Witam. Ze mną już lepiej po stracie Lolci wracam do świata żywych :placz: prawie Bros chyba najbardziej ucierpiał zostawia w misce jedzenie dla loli a to do niego nie podobne on miskę zeżarł by.....:diabloti: wiecznie nie najedzony a teraz zostawia i lerzy cały dzień on jadł z lolą z jednej miski i wiedział że najpierw lola potem on a tera on zostawia :-(
-
wiem że tylko DT. Ale ja nie traktowałam jej inaczej ja ją kochałam a ona to na każdym kroku odwzajemniała :placz::placz::placz: wczoraj wielki płacz dziś na wspomnienie :placz::placz::placz:Nie wiem kiedy powiem do Loli "dozobaczenia " teraz tylko powtarzam Lola "wróć" Bo tak tęsknie:placz::placz::placz:
-
Lolka zrobiła rozpierdziuche :diabloti: z gracją :cool3: pingwinowi już nic nie pozostało w srodku a na koniec kocem swoim chciała to wszystko zatuszować :diabloti: że niby to nie ona. W przed ostatnią noc na DT lolka postanowiła zaszaleć psa Brosa z wielkim hukiem wywaliła z łóżka (biedak spał na podłodze) a ja żeby nie było za dobrze spałam głową na prześcieradle bo lolka zajeła całą poduszke A biedny Kot (tomek) spał na czuja dziś Jutro LOLKA łysa pojedzie do nowego domu:cool3: Bo ją domownicy tak dziś wycałują że na nosie nic nie zostanie
-
Nasza LOLCIA jedzie do DS w czwartek Będzie mieszkać w BOCHNI UDAŁO SIE:multi::multi::multi::cool1: Bedzie miała Dom z ogrodem wielkim podobno jak parking zapewnienie jest że w łóżku będzie spać i coooooo Mona najważniejsze że lolcia będzie otrzymywać to o czym wspominałaś że bedzie dom musiał ci to zapewnić a ja zdradze już co to takiego to są DANONKI Jestem szczęśliwa i ciesze sie szczęściem mojej maleńkiej . Ale kurde bolek płakać mi sie chce:placz: z tęsknoty już :placz:
-
I tu jest mały problem DS nie bardzo ma pieniążki na ten transport ale zapewniło mnie iż lola nie przejedzie sie w tą i spowrotem Jutro rano będzie sie kontaktować z P. Iwoną a mnie zasypuje smsami że krzywda jej sie nie stanie :lol: i włosek z głowy nie spadnie no zobaczymy jutro po kontakcie ja trzymam kciuki do 3 razy sztuka to jest trzeci i mam nadzieje że ostatni Rozmawiałam z Moną ona powiedziała że ewentualnie pojedzie ja dopytywałam męża ile taki transport to powiedział około 150 zł
-
TAk mona jest światełko nadziei moja lolcia ma dziś spotkanie JAk dobrze pujdzie i bedzie grzeczna na tym spotkaniu to być może lolcia będzie mieszkać DALEKO Blisko mazur Pani oglądała LOLCIE na tablicy.pl gdzie ją ogłosiłam i długo jej się przyglądała aż w końcu posłała fotki loli mężowi który jest w delegacji i coooo LOLITKA poruszyła jego serce i skontaktowała sie ze mną wczoraj wieczorkiem Jestem bardzo zestresowana :oops: Chcę dla niej jak najlepiej. Lolcia siedzi ze mną tera na kolankach i piszemy do was Nie wiem jak to będzie ja mogę nie dać rady oddać jej Nie wiem jak ja to przeżyje :placz: Normalnie same napływają mi do oczu . Oby wszystko było dobrze, Obym nie pękła
-
Nie ma za co dziękować :loveu: choć tyle możemy zrobić :pjedzonka nie wiele zebraliśmy w stosunku do ilości naszych piesków :placz: Lola tylko popatrzała na to jedzenie odbiło jej sie i tyle w tym temacie nawet nie powąchała. Nie wiem co robić lola zawładneła mną maksymalnie rano o 6 jak wracamy z dworu klękam w kuchni i jak jakaś nienormalna karmie lole widelcem bo w innym razie odwraca sie napiecie i nawet nie myśli sama jeść :mad: Ps. Pozwoliłam sobie na wystawienie LOLI na Tablica.pl [url]http://tablica.pl/oferta/malutka-lola-potrzebuje-domu-IDrYRj.html[/url] allegro.pl [url]http://allegro.pl/malenka-suczka-lola-szuka-domu-i1913699177.html[/url] tu akurat mi mało co wyszło z tym ogłoszeniem ale to moje pierwsze ogłoszenie na allegro i wygląda jak wygląda:oops: