A nie wydaje Wam się, że to nie będzie dobre dla szczeniaka? Wiem, że już gorzej niż miał, mieć nie będzie, ale takie przerzucanie go z miejsca na miejsce chyba nie będzie mu służyło...:roll:
Zresztą jak miałby wyglądać transport za tydzień? Mort pojedzie po niego do Łodzi a później do Olsztyna? To zajmie jej cały dzień, albo i dwa...
Kurcze chciałabym coś zaradzić z tym transportem, ale nie znajdę na to czasu niestety. Chyba, że do czasu znalezienia DS zostanie już w Łodzi. Nie mam pojęcia jak można to rozwiązać ;/