Przepraszam ze dopiero teraz pisze ale Pipi jak rano nas szykowałam do drogi to przegryzła mi wtyczkę od kabla z netu musiałam ją wymienić ;-) (zauważyłam to dopiero jak wróciłam ) wiec tak : jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuje !!!! i ciesze się ogromnie że maleństwo szczęśliwie dotarło na miejsce do dt.Jeśli chodzi o ogłoszenia to nie wycofałam tych które ja dałam w sprawie Pipi.Gdyby ktoś się do mnie odezwał z nich przekieruje do was .(na razie echo...) Mam tez kupon z gazety wyborczej na razie jeden ale będę mieć więcej .Za jego pomocą można dawać w tej gazecie darmowe ogłoszenia w sprawie zwierzaków. Ma tylko mankament ogłoszenia ukazują się raz w tyg w piątek.Jeśli chodzi o umowę adopcyjną myślę że powinna być wystawiona .Zgadzam się z tym co powiedziałyście oprócz tego jest w niej zagwarantowane że w ramach wizyty po adopcyjnej możecie sprawdzić co się dzieje z psem. To też działa na ludzi ! Instytucja była by najlepsza do jej wystawienia ale po przed wczorajszej rozmowie z jedna z fundacji to raczej małe szanse ze ktoś by firmował . Wiec trzeba by na osobę prywatną obojętnie na którą..może być Ania mogę być ja. Pani Basiu padam już dziś na pyszczek zadzwonię do Pani jutro pod wieczorem . c.d.n