Jump to content
Dogomania

Missaygon

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Missaygon

  1. Ehh, myślałam że się zdjęcia nie powielą:oops:
  2. [quote name='Andzike'][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/638/p1210167.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/8885/p1210167.jpg[/IMG][/URL] Po kąpieli :) Niestety Czaputkowa może się zająć moimi chłopakami dopiero jutro musiałam sama stawić temu czoła... ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/p1210173x.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/664/p1210173x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/8/p1210181q.jpg/][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7051/p1210181q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/153/p1210184.jpg/][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5157/p1210184.jpg[/IMG][/URL] Boski jest, aczkolwiek mega z niego panikarz... Nie dałam rady wyciać mu porządnie dredków z łapek i z pyska, a w kąpieli był dziki pisk :D Zaraz jedziemy na zapoznanie ;)[/QUOTE] Tak, wiem cos o tym pyszczek i łapki to jego "słabe punkty"
  3. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :placz::placz::placz::placz:cały dzień za nim tęsknie
  4. Wczoraj w nocy Trafik trafił do Andzike, jest na miejscu, cały i szczęśliwy. Dalsze info, foto na czasie :) Pozdroofki
  5. [quote name='mshume'][U][B]Co dalej z psem???[/B][/U] Byłam apel o pomoc, zgłosiło się kilka osób a psiak dalej siedzi w garażu zadredziały i cierpi... Jest możliwość transportu do Wwy, na co czekacie?Weźcie coś postanówcie, bo żal serce ściska, jak ten biedak cierpi w tej skorupie (wiem, bo widziałam wiele takich przypadków, czasami leczenie skóry było bolesne, długie i kosztowne)...[/QUOTE] mshume, on już nie cierpiał w tych włoskach wiesz, po dziewczyna brata ma maszynkę do swojego yorka i dlatego razem żeśmy go "wyskubały" ;] a skórkę pod spodem miał zdrową, żadnych odparzeń :]
  6. [quote name='Andzike']Missaygon - ja tylko ze swojej strony mogę napisać, że piesek trafiłby do mojej mamy na DT - mama nie jest aktywną dogomaniaczką ;) ale jak zobaczyła tego malucha takiego zakołtunionego to żal się jej go zrobiło. DT w Warszawie, oczywiście bezpłatny, mama ma swoją sunię maltankę. Mały jest śliczny, więc znalezienie DS nie będzie problemem, na wątku był apel, że szukacie miejsce gdzie w warunkach domowych można by coś zrobić z jego sierścią i dopilnować kastracji, więc porozmawiałam o tym z mamą i zadzwoniłam do Klaudus, że możemy zaproponować DT. Jeśli potrzebujesz jeszcze jakichś informacji to daj znać, oczywiście odpowiem na pytania :) Wszystkim nam zależy na dobru malucha (czy on ma w ogóle jakieś imię?) i mam nadzieję, że znajdzie się najlepsze rozwiązanie dla niego :)[/QUOTE] Andzike, już ma, nazywa się Trafik :)
  7. [quote name='Bogusik']Bardzo i to bardzo nie ladnie gdy sie czyta na watku takie "przeciaganki" typu "kto tu rzadzi..."A przeciez jezeli ktos o tym chwilowo zapomnial...to przeciez chodzi o dobro i przyszlosc tego biednego Hawanczyka bo to on jest najwazniejszy...a moze sie myle...???[/QUOTE] Bogusik, święte słowa, tylko to co się tutaj dzieje ogranicza się tylko do pisania na tym forum, nie mogę się skontaktować z Klauduś co dalej (wiadomo dziewczyna ma multum nieszczęśliwych zwierzaków na głowie i się też nie rozerwie), sama nie wiem co dalej ...
  8. [quote name='holmina']czyli temat wątku juz nie jest aktualny?piesek już nie szuka DS lub DT,bo się o niego bija domy?[/QUOTE] holmina, jest aktualny jak najbardziej
  9. [quote name='Poker']A dlaczego maluszek nie może zostać w DT u Missaygon ? i dlaczego nie może iść do sprawdzonego DS , jeżeli pojawiła się taka propozycja?[/QUOTE] Poker, a no dlatego nie jest to możliwe (choć chęci są ogromne), bo ja mam już 5 swoich psów: Boksera, Kundelka i 3 "pochodne" Dogów Kanaryjskich, wszystkie są "dość sporych rozmiarów" i mieszkają u mnie w domu. Z czego dwa samce w ogóle się nie tolerują i trzeba je dożywotnio izolować od siebie (dodam że wszystkie mają zaledwie 2-3lata) bo inaczej jest walka na śmierć i życie, podczas ostatniej takiej "akcji" najbardziej ucierpiał mój tata który chciał je rozdzielić żeby głów sobie nie poodgryzały. Ta biedna, maleńka psinka nie miałby z nimi szans w starciu, i nie mam możliwości żeby dodatkowo go od nich izolować.
  10. [quote name='mshume']Była tez propozycja sprawdzonego DS ale Budrysek wybrała opcje DT. Rozumiem twoje rozterki, takie decyzje podejmuje sie wspólnie, a zostałaś pominięta...[/QUOTE] mshume, no właśnie bo Ty proponowałam DS, mogłabyś po krótce przybliżyć do kogo miałby trafić docelowo?
  11. [quote name='BUDRYSEK']kto decyduje o Psie? Ty czy Klaudia?[/QUOTE] Sądziłam, że my obie! Budrysek, tak samo jak ja jesteś miłośniczką zwierząt, powiedz mi nie przywiązałabyś się do psiny, którą codziennie pielęgnujesz, wyprowadzasz na spacery, bawisz się z nią?! Nie interesowałoby Cię gdzie dalej "powędruje", kto się nim dalej będzie zajmował? Chce żeby znalazł cudowny dom, i gdzieś tam pod skórą ubolewam nad tym że nie moge ja mu dać schronienia na stałe, bo piesek jest cudny. Potrzebowałabym po prostu więcej sprecyzowanych informacji a narazie ich nie mam
  12. [quote name='Andzike']Missaygon, ja kontaktowałam się w tej sprawie w sobotę z Klaudus jako z założycielką wątku, nie było mnie przez weekend na dogo, weszłam dziś i myślałam,ze wszystko jest dograne. Oczywiście, że jako obecna opiekunka psa masz prawo wszystko wiedzieć :)[/QUOTE] Andzike, to miło:) po prostu psinka nie jest mi obojętna i chce dla niego jak najlepiej
  13. Dziewczyny przepraszam że się wtrące, jak narazie pies jest u mnie, stał się dla mnie bardzo ważną istotką i nie uważacie że ja też powinnam wiedzieć do kogo ma się dostać? bo jak narazie to kwestie są dość chaotyczne...
  14. Aha chciałam jeszcze dodać że to tak towarzyska psina że gdyby mógł to spędzałby 24h na dobę ze swoim właścicielem, z domownikami, gdy ktoś przy nim jest, czuje się w swoim żywiole, naprawdę marnuje się teraz na tym polu... niestety nie ja mogę być z nim cały czas
  15. Właśnie od niego wracam, rano zaopatrzyłam się w nożyczki, metalową psią szczotkę i do niego poszłam. Jest u mnie zaledwie niecały tydzień a już się do mnie przywiązał a ja do niego (i żal mi strasznie będzie się z nim rozstawać), podskokami i przyjaznym szczekaniem pokazuje mi za każdym razem jak bardzo się cieszy gdy do niego przychodzę - jest kochany!!! Dlatego zaufał mi i poddał się zabiegom na nim czynionych, sporo udało mi się wyciąć tego filcu (niestety wycinania nie lubi i musiałam to robić na raty) ale za to szczotkowanie uwielbia, nawet usypia podczas szczotkowania. Jednak fryzjer jest niezbędny, bo teraz wygląda jak wygolony do połowy baranek :lol: na szczęście skórę pod sierścią ma zdrową więc włoski ładnie powinny odrosnąć. To tak tyle po krótce dla zainteresowanych ;) P/s: Klaudia daj znać na priv jak sprawy się mają
  16. [quote name='Klaudus__'][I]Witamy na forum wybawicielkę naszego białaska :D Lucynko mam nadzieję,że zyskaliśmy nową dogomaniaczkę :D[/I][/QUOTE] Jak najbardziej :)
  17. Hej dziewczyny, preparat na pchełki zadziałał i piesek jest o wiele szczęśliwszy odkąd nie musi się tak cały czas drapać :-) W ogóle to jest obłędny, ktoś kto zdecyduje się na jego adopcje będzie miał z niego super towarzysza :) Z tym że zdecydowanie potrzebny mu fryzjer
×
×
  • Create New...