Missaygon
Members-
Posts
19 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Missaygon
-
[quote name='Andzike'][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/638/p1210167.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/8885/p1210167.jpg[/IMG][/URL] Po kąpieli :) Niestety Czaputkowa może się zająć moimi chłopakami dopiero jutro musiałam sama stawić temu czoła... ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/p1210173x.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/664/p1210173x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/8/p1210181q.jpg/][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7051/p1210181q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/153/p1210184.jpg/][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5157/p1210184.jpg[/IMG][/URL] Boski jest, aczkolwiek mega z niego panikarz... Nie dałam rady wyciać mu porządnie dredków z łapek i z pyska, a w kąpieli był dziki pisk :D Zaraz jedziemy na zapoznanie ;)[/QUOTE] Tak, wiem cos o tym pyszczek i łapki to jego "słabe punkty"
-
[quote name='mshume'][U][B]Co dalej z psem???[/B][/U] Byłam apel o pomoc, zgłosiło się kilka osób a psiak dalej siedzi w garażu zadredziały i cierpi... Jest możliwość transportu do Wwy, na co czekacie?Weźcie coś postanówcie, bo żal serce ściska, jak ten biedak cierpi w tej skorupie (wiem, bo widziałam wiele takich przypadków, czasami leczenie skóry było bolesne, długie i kosztowne)...[/QUOTE] mshume, on już nie cierpiał w tych włoskach wiesz, po dziewczyna brata ma maszynkę do swojego yorka i dlatego razem żeśmy go "wyskubały" ;] a skórkę pod spodem miał zdrową, żadnych odparzeń :]
-
[quote name='Andzike']Missaygon - ja tylko ze swojej strony mogę napisać, że piesek trafiłby do mojej mamy na DT - mama nie jest aktywną dogomaniaczką ;) ale jak zobaczyła tego malucha takiego zakołtunionego to żal się jej go zrobiło. DT w Warszawie, oczywiście bezpłatny, mama ma swoją sunię maltankę. Mały jest śliczny, więc znalezienie DS nie będzie problemem, na wątku był apel, że szukacie miejsce gdzie w warunkach domowych można by coś zrobić z jego sierścią i dopilnować kastracji, więc porozmawiałam o tym z mamą i zadzwoniłam do Klaudus, że możemy zaproponować DT. Jeśli potrzebujesz jeszcze jakichś informacji to daj znać, oczywiście odpowiem na pytania :) Wszystkim nam zależy na dobru malucha (czy on ma w ogóle jakieś imię?) i mam nadzieję, że znajdzie się najlepsze rozwiązanie dla niego :)[/QUOTE] Andzike, już ma, nazywa się Trafik :)
-
[quote name='Bogusik']Bardzo i to bardzo nie ladnie gdy sie czyta na watku takie "przeciaganki" typu "kto tu rzadzi..."A przeciez jezeli ktos o tym chwilowo zapomnial...to przeciez chodzi o dobro i przyszlosc tego biednego Hawanczyka bo to on jest najwazniejszy...a moze sie myle...???[/QUOTE] Bogusik, święte słowa, tylko to co się tutaj dzieje ogranicza się tylko do pisania na tym forum, nie mogę się skontaktować z Klauduś co dalej (wiadomo dziewczyna ma multum nieszczęśliwych zwierzaków na głowie i się też nie rozerwie), sama nie wiem co dalej ...
-
[quote name='Poker']A dlaczego maluszek nie może zostać w DT u Missaygon ? i dlaczego nie może iść do sprawdzonego DS , jeżeli pojawiła się taka propozycja?[/QUOTE] Poker, a no dlatego nie jest to możliwe (choć chęci są ogromne), bo ja mam już 5 swoich psów: Boksera, Kundelka i 3 "pochodne" Dogów Kanaryjskich, wszystkie są "dość sporych rozmiarów" i mieszkają u mnie w domu. Z czego dwa samce w ogóle się nie tolerują i trzeba je dożywotnio izolować od siebie (dodam że wszystkie mają zaledwie 2-3lata) bo inaczej jest walka na śmierć i życie, podczas ostatniej takiej "akcji" najbardziej ucierpiał mój tata który chciał je rozdzielić żeby głów sobie nie poodgryzały. Ta biedna, maleńka psinka nie miałby z nimi szans w starciu, i nie mam możliwości żeby dodatkowo go od nich izolować.
-
[quote name='BUDRYSEK']kto decyduje o Psie? Ty czy Klaudia?[/QUOTE] Sądziłam, że my obie! Budrysek, tak samo jak ja jesteś miłośniczką zwierząt, powiedz mi nie przywiązałabyś się do psiny, którą codziennie pielęgnujesz, wyprowadzasz na spacery, bawisz się z nią?! Nie interesowałoby Cię gdzie dalej "powędruje", kto się nim dalej będzie zajmował? Chce żeby znalazł cudowny dom, i gdzieś tam pod skórą ubolewam nad tym że nie moge ja mu dać schronienia na stałe, bo piesek jest cudny. Potrzebowałabym po prostu więcej sprecyzowanych informacji a narazie ich nie mam
-
[quote name='Andzike']Missaygon, ja kontaktowałam się w tej sprawie w sobotę z Klaudus jako z założycielką wątku, nie było mnie przez weekend na dogo, weszłam dziś i myślałam,ze wszystko jest dograne. Oczywiście, że jako obecna opiekunka psa masz prawo wszystko wiedzieć :)[/QUOTE] Andzike, to miło:) po prostu psinka nie jest mi obojętna i chce dla niego jak najlepiej
-
Właśnie od niego wracam, rano zaopatrzyłam się w nożyczki, metalową psią szczotkę i do niego poszłam. Jest u mnie zaledwie niecały tydzień a już się do mnie przywiązał a ja do niego (i żal mi strasznie będzie się z nim rozstawać), podskokami i przyjaznym szczekaniem pokazuje mi za każdym razem jak bardzo się cieszy gdy do niego przychodzę - jest kochany!!! Dlatego zaufał mi i poddał się zabiegom na nim czynionych, sporo udało mi się wyciąć tego filcu (niestety wycinania nie lubi i musiałam to robić na raty) ale za to szczotkowanie uwielbia, nawet usypia podczas szczotkowania. Jednak fryzjer jest niezbędny, bo teraz wygląda jak wygolony do połowy baranek :lol: na szczęście skórę pod sierścią ma zdrową więc włoski ładnie powinny odrosnąć. To tak tyle po krótce dla zainteresowanych ;) P/s: Klaudia daj znać na priv jak sprawy się mają